Danse Macabre

Autor: Stephen King

Okładka wydania

Danse Macabre

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Buffy1977

To będzie nietypowa recenzja, bo i książka do beletrystyki nie należy. Tym razem Stephen King wyznaczył sobie wysoką poprzeczkę - postanowił omówić wszystkie ciekawsze filmy, książki, seriale i audycje radiowe z gatunku horroru, jakie powstały w latach 1950-1980. Z tego też względu "Danse Macabre" skierowana jest do wąskiej grupy odbiorców. Jeśli ktoś nie interesuje się horrorem to w tym przypadku nie ma czego szukać. To pozycja tylko i wyłącznie dla wielbicieli tego gatunku i tylko oni mogą odnaleźć tutaj niezmierne pokłady koniecznych informacji. Oczywiście, pisząc takie dzieło nie sposób wyzbyć się całkowicie subiektywizmu, więc w przeważającej ilości przypadków czytalnik zapozna się ze zdaniem Kinga na temat konkretnych dzieł. Ale nie tylko jego. Autor bowiem umieścił w swojej książce również listy od autorów powieści, które King tutaj omawia. Tak więc znajdziemy tutaj parę słów Petera Strauba o jego "Upiornej opowieści", Anne Rivers Siddons o "The House Next Door", Iry Levina o jego znakomitej powieści pt. "Dziecko Rosemary", Jacka Finneya o "Inwazji porywaczy ciał", Raya Bradbury'ego na temat "Jakiś potwór tu nadchodzi", Richarda Mathesona o "Człowieku, który się kurczył". Ale i tak uważam, że najlepiej omówioną przez Kinga powieścią w "Danse Macabre" jest dzieło Shirley Jackson pt. "Nawiedzony Dom na Wzgórzu". Stephen King umieścił w swojej książce wstęp do tej opowieści i od razu zakochałam się w tych paru słowach. Niestety "Nawiedzonego Domu na Wzgórzu" nie miałam jeszcze okazji przeczytać, ale po rekomendacji Kina na pewno jakoś zdobędę tę pozycję.

 

Jak już wspomniałam "Danse Macabre" to nie tylko omówienie dzieł literackich, ale także filmowych. Do tych bardziej znanych pozycji, które recenzuje nam King z pewnością należą: "Carrie", "Coś", "Egzorcysta","Miasteczko Salem", "Noc żywych trupów", "Teksańska masakra piłą mechaniczną", "Dracula", "Horror Amityville" i "Żony ze Stepford". Ponadto znajdziemy tutaj całą gamę filmów telewizyjnych, mniej znanych i o wiele bardziej kiczowatych. Rozdziały dotyczące seriali i audycji radiowych zdecydowanie najbardziej mnie znudziły - może dlatego, że w tych przypadkach King na paru stronach upchnął zbyt wiele tytułów, co odrobinę mnie zdezorientowało.

 

"Danse Macabre" poza wymienionymi przeze mnie wyżej elementami posiada zarówno bardzo zgrabne wyjaśnienie roli horroru, jak i istoty naszych lęków. Stephen King posiłkując się wątkami autobiograficznymi ze swoich osobistych przeżyć w dość prosty sposób wyjaśnia czytelnikowi po co tak naprawdę kręci się i pisze horrory oraz uświadamia nam, że takie dzieła również są potrzebne mimo ich okrucieństwa i pesymistycznej wizji świata. Pomaga nam dojrzeć w tym gatunku ogromny potencjał oraz uzmysławia nam, że horror pomimo upływu lat nadal cieszy się ogromną popularnością i nadal ewoluuje. Ponadto na końcu King zamieścił swoje ulubione dzieła literackie i filmowe z lat 1950-1980, które mogą okazać się przydatną ściągawką dla wielbicieli grozy znudzonych współczesnymi, często słabymi horrorami.

 

Ta książka jest moją osobista encyklopedią i choć w wielu przypadkach nie zgadzam się z subiektywnym spojrzeniem autora to i tak często do niej wracam. Szkoda, że książek omawiających gatunek horroru jest tak mało - mam nadzieję, że King zdecyduje się jeszcze na podobne dzieło, które omawiałoby współczesne filmy i książki grozy. Z przyjemnością przeczytałabym taką pozycję - pewnie nie jeden raz:)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: