Wstaniemy O Świcie

Autor: Jerzy Granowski

Okładka wydania

Wstaniemy O Świcie

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jerzy Granowski
  • Tytuł Oryginału: Wstaniemy O Świcie
  • Gatunek: Poezja i aforyzm
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 48
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 150 x 210 mm
  • ISBN: 9788376063072
  • Wydawca: Miniatura
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dosiak

Wiersze Jerzego Granowskiego sprawiły mi spory problem. Wyraźnie widać, że jego poezja jest przemyślana, dojrzała, daleka od banału, po prostu dobra. Jednak równocześnie ze świadomością wartości tych utworów poczułam, że nie są one dla mnie. Niektóre zwyczajnie nie trafiają w mój gust, wywołując irytację i zniecierpliwienie. Po raz pierwszy odniosłam tak silne wrażenie, że poezja może nie pasować do konkretnego odbiorcy. Jestem przekonana, że ktoś inny odnajdzie w niej znacznie więcej wartości, dlatego zachęcam do sięgnięcia po tomik Wstaniemy o świcie.

 

Tematyką większości utworów jest religia, a raczej szereg zapytań lub ironicznych konkluzji kierowanych do Boga. Zdaje się, że wiersze w pewien sposób prowokują do rozmów o religii, nie omijając tematów trudnych i niewygodnych. Jednocześnie odczułam jakby poeta nie mógł zdecydować się, po której stronie powinien się opowiedzieć w tej dyskusji. Raz jest natarczywym oskarżycielem, innym razem łagodnym obrońcą, który rozumie, że od Boga tak wiele się wymaga, że niemożliwym jest sprostanie wszystkim oczekiwaniom. Możliwe też, że Jerzy Granowski nie zabiera głosu w tej debacie, pozwalając każdemu z osobna przyjąć własne stanowisko. Nie neguje sensu pisania takich utworów, każdy ma prawo przelać na papier swoje odczucia i emocje po to by zrzucić ciężar z serca lub podzielić się przemyśleniami z innymi osobami, trzeba tylko trafić na odbiorcę, którego dany temat zaciekawi i wzruszy. Niestety mnie te wiersze nie poruszyły i nie skłoniły do przemyśleń o rzeczach nieuchronnych, ostatecznych.

 

Jerzy Granowski niektóre wiersze zadedykował swojej żonie Zofii. Z tych wersów bije oddanie i szacunek, czyli uczucia, bez których nie może być mowy o miłości. Z całego tomu najbardziej podobały mi się utwory, opisujące najważniejszą dla poety kobietę. Odniosłam wrażenie, że w tych słowach zaklęto wiele zdarzeń i sytuacji, które tylko oni dwoje w pełni rozumieją, ponieważ to są ich wspomnienia i przeżycia. Czasami czułam się jak podglądacz czy nieproszony gość wnikając w tak intymny świat dwojga kochających się ludzi. Mimo tego z pewnością nie poznałam całego sensu tych utworów, jedynie wycinek dostępny obcym ludziom.

 

Poezja Granowskiego jest wyważona i dobrze przemyślana, nie ma w niej żadnego zbędnego słowa, ani jednej linijki, która nie pasowałaby do całości. Styl, którym poeta się posługuje jest pozbawiony przerysowanych środków stylistycznych, wywołujących groteskowych efekt. Wszelkie metafory nie należą do dawno znudzonych i opatrzonych zbitek słów, ale mają swoje oryginalne znaczenie. Zaskakujące, że wciąż można łączyć słowa tak, by uzyskać efekt świeży i nieodkryty przez nikogo. Granowskiemu parę razy się ta sztuka udała, dzięki czemu nie zapomnę o jego poezji, mimo że nie wywołała we mnie burzy odczuć.

 

Egzemplarz recenzyjny otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater oraz wydawnictwa Miniatura.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: