Dlaczego Morderstwa Są Odlotowe?

Autor: Marcin Ziolko

Okładka wydania

Dlaczego Morderstwa Są Odlotowe?

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Miqa

„Dlaczego morderstwa są odlotowe?" a może raczej powinnam zapytać: dlaczego ta książka jest tak odlotowa? Bo z pewnością jest, ja już to wiem – teraz kolej na Was. „Ta sprawa ma po prostu w sobie to coś... nawet trudno powiedzieć co konkretnie."

 

Książka jest podzielona na 5 głównych rozdziałów, a każdy z nich ma parę podrozdziałów. Język, którym posługuje się autor jest przystępny dla potencjalnego czytelnika, momentami wyraźnie da się wyczytać język naukowy – jakby książka w niektórych częściach stawała się rozprawą naukową. I to jest kolejny jej plus.
Narrator jest bacznym obserwatorem wydarzeń, ludzkich zachowań i uczuć. Opisuje wszystko bardzo precyzyjnie, mimowolnie uświadamiając czytelnikowi najważniejsze kwestie.

 

Autor z początku nie zdradza żadnych szczegółów dotyczących zbrodni i śledztwa, wręcz ukrywa całą sytuację, obejmuje tajemnicą śledztwo nawet przed czytelnikiem „Słyszałam, że jakieś nowe szczegóły w sprawie... Wiadomo, w której. Teraz wszyscy o jednym." Ziolko dawkuje czytelnikowi rozwój akcji, informacje, bohaterów, co doprowadza do tego, że sami staramy się dopasować szczegóły układanki, znaleźć brakujące elementy.

 

„To tak, jakby patrzeć w przepaść albo w skałę. Mogłabym ją teraz zabić i nie wydawałoby mi się to zbrodnią, tak bardzo jest obca. To istota z innej rzeczywistości."

 

Miasteczko. Zbrodnia. Śledztwo. Poszukiwania. Tak, to wszystko znajdziecie w tej książce. Ktoś dokonał morderstwa na młodej studentce - Alinie. Oskarżeni zostają ludzie z jej najbliższego otoczenia: jej współlokatorka Agata, jej chłopak i kolega ze studiów. Prokurator Ludwik Czarniecki za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy, przy pomocy swojego asystenta Filipa, troszkę naiwnego człowieka stara się rozwiązać tę frapującą go sytuację. I tutaj wkracza dziennikarka – Renata, kobieta piękna, uparta i ambitna, która za wszelką cenę stara się dowiedzieć jak najwięcej – w końcu opinia publiczna też jest spragniona informacji.

 

Skoro mamy morderstwo, musimy mieć także mordercę, ale kto nim jest? Czy prokuratorowi uda się ustalić kto tak naprawdę jest winny śmierci Aliny? I jaką rolę odegra tutaj dziennikarka, chcąca za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy? Czy komiks stał się inspiracją dla morderców? Skąd wziął się zagadkowy kot i jaka jest jego rola w całej książce? Jak potoczą się losy bohaterów?

 

A okładka? Surrealistyczna zupełnie jak momentami powieść Ziolko. Ale wciągająca do ostatniej kartki. Książka gdzie akcja niesamowicie się rozwija. Suspens na wysokim poziomie, z dobrym zakończeniem.
Polecam :)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: