Dłoń

Autor: Michał Dąbrowski

Okładka wydania

Dłoń

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Katee

Jeżeli chcesz przeczytać tę książkę zaplanuj sobie wolny wieczór, zrób dobrą herbatę lub kawę (jak wolisz), powyłączaj wszystkie urządzenia elektryczne, które mogą zakłócić Twój spokój, usiądź wygodnie w fotelu i rozkoszuj się niebanalną, fascynującą lekturą, zapewniam, że nie będziesz mógł się od niej oderwać i przeczytasz w ten jeden specjalnie do tego przeznaczony wieczór.

 

Książka wciąga, pozostawia po sobie niezapomniane wrażenie, sprawia, że świat zaczyna wyglądać inaczej.

 

Główny bohater przychodzi na świat bez prawej dłoni. Od samego początku jego życie naznaczone jest piętnem inności, czuje się gorszy, nieakceptowany. Dzieci naśmiewają się z niego, dorośli ukradkowo obserwują zadając przy tym masę niezręcznych i niewygodnych pytań, rodzice traktują go jak jajko, które lada moment może się stłuc, najgorsza jednak wydaje się ciotka stale wypomina mu to, że wstydzi się swojej łapki. Nikt nie próbuje zrozumieć bohatera, który stara się żyć normalnie, chce by nikt nie zwracał uwagi na jego inność.

 

Przełom w rozumowaniu chłopca następuje w chwili gdy wygrywa bójkę ze szkolnym kolegą, rozpoczyna wtedy walkę z krzywdzącymi poglądami i stereotypami. Jednak czy nie jest to walka z wiatrakami? W prawdzie bohater zyskuje grupę sprawdzonych przyjaciół, wiąże się także uczuciowo z pewną dziewczyną, jednak na jego drodze stale pojawia się ktoś nowy, kto stale przypomina o kalectwie.

 

Dłoń to opowieść o społeczeństwie, które nie potrafi zaakceptować kalectwa, to opowieść o ludziach, którym tylko wydaje się, że są tolerancyjni, to wskazówka dla tych, którzy nie potrafią odnaleźć się w towarzystwie osób niepełnosprawnych.

 

Dłoń to książka, obok której nie da się przejść obojętnie, poruszająca, wywołująca skrajne emocje opowieść o próbie odnalezienia się w nietolerancyjnym świecie.

 

Nie ma tu mrożących krew w żyłach scen akcji, nie ma napięcia wgniatającego w fotel, porywających dialogów i historii miłosnych. Jest za to opowieść zmuszająca do refleksji, trafiająca prostu w wrażliwe serca czytelników.

 

Ciekawym zabiegiem było włączenie do opowieści bohatera monologów nieistniejącej ręki. Dłoń, której nie ma nieustannie towarzyszy swojemu właścicielowi, doskonale orientuje się w jego uczuciach i zależnie od sytuacji, staje się jego sprzymierzeńcem lub wrogiem.

 

Z niecierpliwością czekam na pozostałe książki Michała Dąbrowskiego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: