Znieczulenie Miejscowe

Autor: Dawid Kornaga

Okładka wydania

Znieczulenie Miejscowe

Dodatkowe informacje

  • Autor: Dawid Kornaga
  • Tytuł Oryginału: Znieczulenie Miejscowe
  • Gatunek: Powieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 264
  • Rok Wydania: 2008
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-7469-877-1
  • Wydawca: Prószyński i S ka
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Cinnamon

Kiedy tylko zobaczyłam okładkę „Znieczulenia miejscowego", na której czyhają na nas duże wampirze zęby i krwistoczerwone usta, odrobinę się zniechęciłam. „O nie – pomyślałam – kolejna powieść o w s p a n i a ł y c h wampirach...". Już miałam odłożyć książkę na półkę, ale zauważyłam, że została napisana przez naszego rodaka. „Hm, to chyba znaczy, że nie będzie tak źle". Pobieżnie przeczytałam opis na tylnej okładce i stwierdziłam, że nadaje się do przebadania.

 

Powieść, a dokładnie satyra na polską rzeczywistość, zyskała moją sympatię pierwszym zdaniem: „Polska to kraj ukrytych strachów. Czają się w przeróżnych miejscach i wyskakują znienacka, a potem ludzie gadają, że Matka Boska się im objawiła na korze sosny, co przed domem od dwudziestu dwóch lat rośnie."

 

Dawid Kornaga zaserwował nam historie z życia parunastu polskich wampirów, są to między innymi: Stefan – kolejowy podróżnik, Milena – miłośniczka perfum, Zenon – filozof, Wiesław – niespełniony pisarz, poliglota, Masław – walczący w bitwie pod Grunwaldem, Stanisław –
walczący z ZOMO, Tadeusz – poszukujący normalnej żony, Iwosław – rasista, Bogumiła – podróżująca seksoholiczka... Ale prawdziwy bohater tej powieści jest tylko jeden: jest nią Polska. Poprzez różne sytuacje życiowe wyżej wymienionych wampirów zauważamy to, co dla nas – Polaków – jest rzeczą oczywistą; jednak nie dajemy sobie w kaszę dmuchać i pomimo chwilowych słabości jesteśmy silni. „Tacy jesteśmy, żywioł groźniejszy niż szarańcza, niż zagony krzyżowców, kompanie najemników i amerykańskie oddziały marines." Tak, jako Polacy mamy trudny start w życiu, które i później nas nie rozpieszcza („Polska zaczaja się na nas zaraz po narodzeniu i nie powstrzymają jej grube szyby porodówki").

 

Przyznaję, książka nie jest wcale taka zła, czyta się ją bardzo szybko, ale... Hm, brak w niej jakiejkolwiek akcji czy czynnika, który zatrzymałby czytelnika na dłużej. Jest to spowodowane tym, że każdy rozdział opowiada o innym wampirze, a ich historie nie są ze sobą powiązane niczym innym, tylko słowami "krew", „wampir" i „Polska". Praktycznie już w połowie książki można porzucić lekturę, ponieważ z góry wiadomo, że nie zostanie się dalej niczym zaskoczonym.Owszem, jest tutaj wiele bardzo ciekawych stwierdzeń na temat naszej ojczyzny, ale jak długo można czytać o czymś, o czym bardzo dobrze wiemy?

 

Jeżeli jesteś gotowy stanąć oko w oko z Polską ukazaną w krzywym zwierciadle, opisaną w 263- stronicowej książce - ta książka jest odpowiednia na to wyzwanie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: