Zmierzch I Historia

Autor: Praca Zbiorowa

Okładka wydania

Zmierzch I Historia

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Gosiarella

"Jakie normy społeczne rządziły światem, w którym dorastał Edward?
Czy los rodziny Jacoba był od zawsze przesądzony?
Czego mógł doświadczyć Jasper jako żołnierz wojny secesyjnej?
Czy Volturi byli typowymi władcami w renesansowych Włoszech?
Jak wyglądało dzieciństwo w siedemnastowiecznym Londynie, gdzie na świat przyszedł Carlisle?

 

Odpowiedzi na te intrygujące pytania oraz masę równie zajmujących informacji znajdziecie na kartach Zmierzchu historii. Od renesansowych Włoch, po czasy polowania na czarownice w nowożytnej Anglii i wojnę secesyjną, aż do początku XX wieku, Cullenowie i inni nieśmiertelni bohaterowie "Zmierzchu" byli świadkami wielu istotnych wydarzeń, które ukształtowały współczesny świat."

 

"Zmierzch i historia" są książką jakby stworzoną specjalnie dla mnie, gdyż połączenie dwóch rzeczy, które uwielbiam nie mogło mi nie przypaść do gustu. Ponad to drobiazgowe zadbanie o detale również bardzo mnie ucieszyło. Okładka, na której znajduje się białe pióro i czerwony kałamarz na czarnym tle idealnie odnosi się do prostych, utrzymanych w tej samym kolorystyce okładek poprzednich tomów, a przy tym niezwykle trafnie przywodzi na myśl historię. To niby drobiazg, ale przez to wiem, że "twórcy" książki przyłożyli się do jej powstania na każdym kroku, a nie zrobili wszystkiego po łebkach byle tylko popłynąć z falą sukcesu, jaką odniósł "Zmierzch".

 

Książka dzieli się na trzy główne części, a one na rozdziały. Pierwsza część Twój podstawowy trójkąt: człowiek-wampiry-wilkołak/zmiennokształtny. Bella, Edward i Jacob zajmuję się głównie tą trójką bohaterów. Drugi Trochę rodzinnej historii. Klan Cullenów traktuje oczywiście o członkach rodziny Edwarda. Muszę przyznać, że o ile Alice, Emmett i Carliste mają dla siebie na wyłączność cały rozdział, a Jasper aż dwa, to Esme i Rose są niemal całkowicie pominięte. Trochę mnie to zdziwiło, bo liczyłam, że o wszystkich Cullenach będę mogła dowiedzieć się czegoś więcej. Trzecia część Świat wampirów. Volturi i nie tylko jest już swego rodzaju zebraniem wszystkich ogółów w całość w formie podsumowania. Wszystkie rozdziały w jakiś sposób nawiązują do wydanych tomów cyklu, ale także (co było dla mnie miłą niespodzianką) do "Midnight Sun", czyli niepublikowanej i przerwanej powieści, w której to Edward relacjonuje wszystkie wydarzenia ze "Zmierzchu".

 

"Zmierzch i historia" jest stworzona przez wielu autorów, którzy gryzą problem od wielu różnych stron. Biorą pod uwagę nie tylko historię samą w sobie, ale także rozważają problemy społeczne związane z danym czasem i miejscem, dzięki czemu przedstawiają nam szersze spojrzenie na życie w dawnych czasach. Największe wrażenie zrobił na mnie rozdział Alice i szpital psychiatryczny autorstwa Grace i Laury Loiacono. Wcześniej miałam zupełnie inną wizję tego, co mogło spotkać Alice za czasów ludzkiego życia, jednak po przeczytaniu wszystkich zamieszczonych informacji oraz historii osób, które przetrwały szpital, całkowicie się przeraziłam, jak okrutni byli ludzie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ludzka mentalność nie zmieniła się zbytnio na przestrzeni dziejów, to jednak cieszy mnie, że kręgosłup moralny społeczeństwa stał się mocniejszy.

 

Ta niezwykła publikacja, choć z pozoru może wydawać się co poniektórym nudna, wciągnęła mnie bardziej, niż nie jedna powieść, którą miałam okazję w ostatnim czasie czytać. W trakcie czytania śmiałam się, denerwowałam, nie dowierzałam oraz uśmiechałam się pod nosem, innymi słowy nie nudziłam się ani chwili. Dzięki licznym autorom miałam okazję poznać wiele opinii - niektóre aż raziły po oczach swoim uwielbieniem względem sagi, a inne wręcz przeciwnie. Czasami fakty wydawały mi się naciągane na siłę, aby pokazać, że autorka Zmierzchu wiedziała o czym pisze, a inne bezwzględnie wytykały jej błędy. Osobiście przychylam się do opinii, że nie miała zielonego pojęcia o tle, które stworzyła na potrzeby postaci, jednak wybaczam jej to, bo jej wpadki bawiły mnie strasznie.

 

Książkę w szczególności polecam:
-miłośnikom sagi, aby spojrzeli na Zmierzch z zupełnie innej perspektywy,
-pasjonatom historii, gdyż jest ona opisana niezwykle przystępnie i ciekawie,
-osobom, które nie znoszą twórczości pani Meyer, ponieważ autorzy sprawnie uwypuklają jej błędy,
-osobom, które lubię dobre książki, które poszerzają naszą wiedzę w sposób niezwykle przystępny.

 

"Dawno, dawno temu był sobie ciemno zielony las, gdzie magiczne istoty jednocześnie oferowały pomoc i zagrożenie, azyl i rzeź. Na brzegu tego lasu żyła sobie dziewczyna o skórze białej jak śnieg, z roskosznym rumieńcem na policzkach, ciemnymi włosami, które spływały falami po jej plecach, i zapachu bardziej kuszącym niż dojrzałe jabłka. Dziewczyna, której imię oznaczało "piękna", żyła na wygnaniu ze swoim ojcem. Chętnie prowadziła mu dom, sprzątała i gotowała. Lubiła czytać, w tańcu miała dwie lewe nogi, a jej umysł był niedostępny ..."

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: