Zemsta Jest Kobietą

Autor: Szymon Bogacz Anna Dominiczak Grzegorz Filip Przemek Gulda Marcin Kowalczyk Daniel Koziarski Marta Marchow Matylda Puchacz Sylwia Skorstad Dorota Stachura Michał Paweł Urbaniak Aleksandra Żurek

Okładka wydania

Zemsta Jest Kobietą

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Thingrodiel

Okładka tej antologii ukazuje kobiecą pięść, zapowiadającą, że w środku zobaczymy, do czego zdolne są doprowadzone do ostateczności „baby".
I owszem, są zdolne, nawet jeśli nie dobiegły jeszcze do granicy swej wytrzymałości. Zdolne są do snucia przebiegłych intryg, a także drobnych, satysfakcjonujących świństewek, choć nie zawsze swoją zemstę konsumują na zimno i nie zawsze wychodzi im ona na zdrowie (Szymon Bogacz „Naga"). Niekiedy wręcz same padają ofiarą zemsty (jak bohaterka „Dziennika Julii" Grzegorza Filipa, na której mści się jej własna sztuka).

 

Sześciu autorów i sześć autorek podjęło próbę przedstawienia odwetu dokonanego damską ręką. Efekty są różne, tak jak powody, dla których bohaterki się odgrywają. Na szczęście, czego się trochę obawiałam, kobiety te nie zawsze mszczą się na mężczyznach i za zdradę. A więc brawa za złamanie stereotypu! Choć muszę przyznać, że jeden z autorów jednak sięgnął po tę klasykę, ale zrobił to w interesujący sposób, dorzucając do niej ciekawą wizję przyszłości i akcentując nieproporcjonalnie wielką zemstę wobec w gruncie rzeczy nie aż tak wielkiej przewiny (Marcin Kowalczyk „Granica starości").
Jeśli chodzi o efekty pracy autorów – jednym z najlepszych jest ostra historia Szymona Bogacza, „Naga". Opowiadanie to otwiera antologię i choć po lekturze można się poczuć jak po ciosie w zęby i pierwsza myśl to „Niemożliwe!", tak później przypomina się postać Anais Nin i owa myśl przechodzi. Owszem, to jest możliwe. Są ludzie, którzy potrafią uwieść swego rodzica.

 

Niektóre opowiadania ukazują paskudne sytuacje, do jakich zwyrodnień zdolni są ludzie, gdy myślą, że im wszystko wolno (Sylwia Skorstad „Dzień, którego nie było") albo każą czytelnikowi się zastanowić. Czy każda zemsta jest usprawiedliwiona? I czy każda forma zemsty jest dopuszczalna? Bohaterka „Mgły" Matyldy Puchacz stanowczo przesadziła. Podobnie jak dziewczyna z historii Michała Pawła Urbaniaka - „Przyjaciele". Co się roi w głowach niektórych ludzi, by owijać sobie wokół palca jednych, by odegrać się na drugich? I to krwawo? Doprowadzając do samobójstwa?
Ciekawie do tematu podeszła Dorota Stachura w „Oczach wieprza", pokazując, że zemsta zemstą, ale uwielbiamy być wredni i oceniać innych. Tylko kto później spojrzawszy szczerze w lustro zobaczyłby to, co bohaterka? Bardzo ładne podsumowanie opowiadania.
Jednak prawdziwą perełką zbioru jest „Prywatny akt oskarżenia" Daniela Koziarskiego. Kobieta zabija grafomanów, jednego po drugim. Zemsta krwawa i zaplanowana, ale w sosie czarnego humoru i aluzji. Dostało się kilku polskim literatom za ich twórczość. Świetne! Szkoda, że nie ma ciągu dalszego, bo bardzo chętnie przeczytałabym cały przebieg procesu.

 

Ten sam autor w przedmowie do antologii zapowiada „moc literackich wrażeń". Choć nie każdą historię odbieram negatywnie, tak owe wrażenia nie wszystkie są pozytywne. Największym minusem jest tu przegadane opowiadanie Anny Dominiczak „Malarz". O co chodziło autorce? Przez cały czas odnosiłam wrażenie, że ten tekst zaplątał się tu przez przypadek i tak naprawdę miał być gdzie indziej. Umyka nie tylko motyw zemsty, ale i denerwuje nadmiar słów oraz dumania bohaterki. Chciałoby się powiedzieć jej: „Wyjdź ze związku, który cię męczy, weź się za siebie i przestań marudzić!".
Innym minusem jest brak opowiadania, które opisywałoby perfidną zemstę kobiety, która nie zakończyłaby się czyjąś śmiercią. Ot, wystarczyłby zwykły upadek imperium.
Za wszystkimi opowiadaniami czeka nas jeszcze dopełnienie antologii – wywiad Janiny Koźbiel z Elżbietą Adamiak. Czym jest zemsta i skąd się wzięła? Jak i dlaczego mści się kobieta?

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu JanKa oraz portalowi Sztukater za jej udostępnienie.

Scathach

Zemsta jest kobietą, to antologia opowiadań, na którą składają się teksty pisane zarówno przez przedstawicieli płci męskiej, jak i żeńskiej. Wszystkie utwory skupiają się wokół motywu odwetu, silnie powiązanego z kobietami.

 

Publikacja ta zrodziła po wyłonieniu dwunastu zwycięskich prac spośród stu pięćdziesięciu nadesłanych. Pisarze na różne sposoby zinterpretowali motyw przewodni, tworząc niepowtarzalne opowieści o sile kobiecej determinacji i pamiętliwości.

 

Poziom opowiadań jest bardzo zróżnicowany – bywają lepsze oraz gorsze, ogólny bilans wypada jednak dodatnio.
Książkę otwiera opowiadanie Szymona Bogacza Naga. Jest to tekst bardzo męski. Porusza problematykę bolesną, tematykę molestowania córki przez ojca, a następnie jej okrutną zemstę, odwet po latach, który przesuwa granicę dobrego smaku, intensywnie zahacza o kazirodztwo. Niestety zemsta ta jest nieudana, nie przynosi oczekiwanego katharsis, lecz robi coś skrajnie odwrotnego – wyniszcza główną bohaterkę, powoduje jej upadek moralny i całkowite zepsucie.

 

Na antologię składają się także teksty:
Malarz – opowieść o podążaniu za wymyślonym ideałem, o niespełnieniu i ucieczce w świat pragnień i wyobrażeń,
Dziennik Juli - traktujący o kobiecie, która dla sztuki poświęciła wszystko, zatraciła nawet samą siebie i swój niepowtarzalny styl, zrezygnowała z indywidualizmu na rzecz sławy i chwilowych potrzeb mas,
Sto dni lata – tekst o bardzo ciekawej formie, przyjmuje funkcję dziennika rozmów, w którym opisany został każdy kolejny dzień, podczas którego bohaterka przechodzi od stanu depresyjnego, przez upojenia nową miłością, aż na powrót do skrajnego załamania i odcięcia się od wszystkich. Czytając to opowiadanie, odbiorca ma wrażenie podsłuchiwania prywatnych rozmów bohaterki ze swoją przyjaciółką,
Granica starości – utwór przenosi nas do roku 2050, kiedy to żyjąca dotąd w ustabilizowanym związku kobieta zostaje porzucona dla innej. Jej partner szybko się nudził, wybierał sobie coraz młodsze towarzyszki życia. Porzucona kobieta postanawia więc zemścić się na swoim byłym ukochanym przy wykorzystaniu jego własnej broni,
Prywatny akt oskarżenia – jest to pomniejszy zbiorek krótkich opowieści, w których autor proponuje różne spojrzenia na literaturę. Teksty te łączy wizja zamordowanego pisarza, który ginie z rąk niezadowolonej poziomem obecnie tworzonej literatury krytyczki literackiej. To ona odpowiedzialna jest za wszystkie zbrodnie przedstawione na kartach tych opowiadań.

 

Primadonna – historia pewnej młodej kobiety, która za wszelką cenę chciała dostawać lekcje śpiewu u znanej śpiewaczki operowej. Szybko stała się dla niej najbliższą osobą, która w chwili próby doskonale wykorzystała chorobę divy.
Mgła – tekst przedstawiający zemstę przeprowadzoną z prawdziwą premedytacją i zupełnie na chłodno. Bohaterka zabija młodą dziewczynę, która kilkanaście lat wcześniej spowodowała wypadek, na którego skutek kobieta straciła całą najbliższą rodzinę,
Dzień, którego nie było – historia zupełnie nieprawdopodobna – oto ogłoszone zostaje, że dzień 19 maja... zdubluje się. Pierwszy z nich, to będzie czas, którego wydarzenia zostaną na zawsze zapomniane o godzinie 00.43 kolejnego 19 maja. Dzień, w którym każdy może robić co tylko chce, nie obawiając się żadnych konsekwencji. Dzień, który wyzwala pokłady ukrywanego zła i przemocy,
Oczy wieprza – opowieść snuta przez osobę siedzącą na nudnym wykładzie, który skłania do snucia refleksji nad życiem i nad znienawidzonymi przez nią „oczami wieprza", z których promieniuje zło,
Przyjaciele – tekst traktujący o dwójce przyjaciół, z których jeden znajduje się w centrum uwagi, zdobywa sympatię wszystkich dziewczyn, względy rodziny znajomych, chwali się swoimi sekspedycjami; podczas gdy drugi jest całkowicie niezauważany. Wraz z pierwszą prawdziwą miłością swojego przyjaciela planują na nim zemstę, której ofiarą niespodziewanie stanie się więcej niż planowana jedna osoba.
Seweryn – tekst kończący antologię, którego przedmiotem są losy pisarki, która po wielu latach godzi się na napisanie biografii swojego byłego męża. Wiąże się to dla niej z wielkim cierpieniem, lecz jest także okazją do nieplanowanej zemsty.

 

Dużym walorem tej publikacji jest różnorodność tekstów w niej zawartych, które mimo swojej dużej indywidualności zachowują oczekiwaną spójność. Z mojej perspektywy najwyższy poziom utrzymują opowiadania z pierwszej połowy antologii.
Niemniej jednak każde z nich bardzo dobrze ukazuje różnorodność kobiet i ich zachowań.
Przewodni temat zemsty został świetnie wykorzystany nie tylko do stworzenia ciekawych opowiadań, lecz także do pokazania praw rządzących w przysłowiowo słabej, lecz prawdziwie twardej i bezwzględnej rzeczywistości kobiet.

 

Książkę tę wieńczy ciekawy wywiad przeprowadzony przez Janinę Koźbiel z Elżbietą Adamiak, o tym czy zemsta naprawdę jest kobietą i czy odpowiedzi na to pytanie możemy szukać w Piśmie Świętym.

 

Polecam. Książka zdecydowanie warta uwagi. Panowie, strzeżcie się.

Scoto

Z czym wam się kojarzy zemsta? A raczej z kim... Z mężczyzną, z kobietą, z kimś słabszym bądź silniejszym psychicznie i/lub fizycznie? Czy istnieje typ osobowości bardziej skłaniający się ku tej formie wyrównania krzywd? Czym jest sama zemsta? Zawsze jest sprawiedliwa i pochodząca z dobrych przesłanek? Czy to wytwór subiektywnych odczuć skłaniających daną osobę do takich, a nie innych, działań? I co osoba mszcząca się próbuje właściwie osiągnąć - poprzez zemstę szuka sprawiedliwości, rekompensaty czy kryje się za nią coś dużo bardziej prozaicznego? Daniel Koziarski powiązał zemstę z kobietą, ale sama interpretacja czynu miała zależeć już od autorów opowiadań.

 

Już we wstępie antologii możemy przeczytać iż "chyba nikt, kto choć trochę zna życie oraz kobiecą naturę, nie zaprzeczy, że słaba płeć zdolna jest dzięki sile wewnętrznej i determinacji przezwyciężyć trudności, pokonać demony przeszłości, wybić się na niezależność i zaspokoić potrzebę sprawiedliwości". Cóż, nie zaprzeczam, ale nie wydaje mi się, by wszystkie przedstawione w publikacji przykłady były adekwatne z tą opinią. Choćby zemsta porzuconej kobiety, która nie tyle niszczy życie dawnego kochanka, co zabija go wraz z nową ukochaną i jego synem. Ja w tym nie widzę sprawiedliwości a jedynie najgorsze z możliwych odegranie się za upokorzenie. W antologii znajdziemy zatem zemstę wywołaną różnymi pobudkami, wszystkie jednak związane są z przeżyciami głównych bohaterów. Daniel Koziarski napisał, iż "ktoś powiedział kiedyś, że książki dzielą się na te o miłości i te o śmierci. Zemsta wyrasta nierzadko z naszych uczuć do kogoś lub czegoś, a jej efektem może być zniszczenie, zatem łączy w naturalny sposób te dwa najpopularniejsze literackie tematy."

 

Zemsta jest kobietą to antologia opowiadań dwunastu autorów - sześciu kobiet i sześciu mężczyzn. Zbiór jest wynikiem konkursu, nie wiem dlaczego część z opublikowanych utworów wygrało, może zbyt surowo podchodzę do tematu, jednak uważam, że blisko z połowa z nich jest zwyczajnie słaba. Decydując się na sięgnięcie po to opracowanie zdawałam sobie sprawę, że tak może być, w końcu rzadko się trafia by opowiadania przedstawione w antologiach były na równym poziomie. Dlatego z pełną świadomością zaczęłam lekturę tego zbioru i w miarę szybko przez niego przebrnęłam. Nie było źle, znalazły się nawet perełki.

 

Wśród opublikowanych dzieł mamy między innymi:
- Naga Szymona Bogacza,
- Malarz Anny Dominiczak,
- Dziennik Julii Grzegorza Filipa,
- Sto dni lata Przemka Guldy,
- Granica starości Marcina Kowalczyka,
- Prywatny akt oskarżenia Daniela Koziarskiego,
- Primadonna Marty Marchow,
- Mgła Matyldy Puchacz,
- Dzień, którego nie było Sylwii Skorstad,
- Oczy wieprza Doroty Staruchy,
- Przyjaciele Michała Pawła Urbaniaka,
- Seweryn Aleksandry Żurek.

 

Największe wrażenie zrobiły na mnie dwa opowiadania - Dziennik Julii oraz Primadonna. Pierwsze bardzo ciekawie oddało wpływ twórczości artysty na jego rodzinę. I to nawet nie samo tworzenie, humory twórcy, jego oderwanie od świata rzeczywistego, ale konsekwencje "wykorzystywania" bliskich i ich wizerunku w swoich dziełach. Drugie opowiadanie można uznać jako wzgląd w związek między starszą kobietą, niegdyś wielką śpiewaczką, a jej uczennicę, dziewczynę z zaburzeniami osobowości. Obie były od siebie zależne, chora mogła liczyć tylko na swoją uczennicę, dziewczyna zaś coraz bardziej utożsamiała się z życiem primadonny do czego była jej potrzebna nie tylko jej nauczycielka, ale wszystkie jej rzeczy, do których miała dostęp w trakcie opieki nad chorą. Sto lat lata pokazuje poszczególne stadia zakochania, początkową euforię, następnie pewność co do uczucia i wreszcie ból po rozstaniu. Naga wydała mi się zbyt przerysowana, z początku opowiadanie podobało mi się, ale koniec końców mam wrażenie, że autor przesadził.

 

Z zasady lubię tego typu publikacje, idealnie nadają się do czytania w komunikacji miejskiej, w kolejce w przychodni czy nawet w domu, gdy nie chcemy zagłębiać się głębiej w jakąś historię tylko przeczytać krótką formę literacką. Opowiadania w antologii, jak już pisałam, były na różnym poziomie, jednak całość - mimo trudnego tematu - czyta się szybko, niektóre wręcz połyka w kilka minut. Niestety prowadzi to też do tego, że kilka dni po przeczytaniu utworów, nie wiem o czym była część z nich. Może ze trzy opowiadania zapadły mi głębiej w pamięć, dały do myślenia, reszta niestety przeleciała przez moje myśli nie pozostawiając po sobie żadnego śladu.

 

Całość kończy się wywiadem z panią teolog Elżbietą Adamiak. Przypuszczam, że Daniel Koziarski chciał nim przybliżyć temat zemsty i scalić ze sobą opowiadania, jednak nic z tego nie wyszło. Przynajmniej mnie wydał się odstawać od całości, podobnie jak część opowiadań, tak i ten wywiad wydawał się być "nie na swoim miejscu".

 

Muszę przyznać, że nie wiem czy polecić antologię. Z jednej strony każdy może znaleźć w niej coś dla siebie, z drugiej, nie jest to coś aż tak poruszającego. Różnie można interpretować temat zemsty, zwłaszcza, gdy ma ona mieć kobiecy pierwiastek. Nie wszystkim autorom w antologii to wyszło, jednak te dwie-trzy perełki ze zbioru można przeczytać. Choć nie trzeba... Jak uważacie...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: