Zuzanna Nie Istnieje

Autor: Marta Fox

Okładka wydania

Zuzanna Nie Istnieje

Dodatkowe informacje

  • Autor: Marta Fox
  • Tytuł Oryginału: Zuzanna Nie Istnieje
  • Seria: Proza
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 248
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788308047361
  • Wydawca: Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    5.5/6

    6/6

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Jjon

 

Marta Fox to autorka, która kojarzy mi się z książkami dla młodzieży, choć ma również na koncie książkę dla dorosłych – Kobieta zaklęta w kamień. Pierwszą książkę Marty Fox czytałam już dość dawno. Było to Niebo z widokiem na niebo. Wspominam ją bardzo pozytywnie. Pamiętam, że po przeczytaniu obiecałam sobie, że poświęcę tej autorce więcej uwagi. Nie było okazji, aż do chwili, kiedy ukazała się informacja o wydaniu powieści Zuzanna nie istnieje określanej jako powieść erotyczna.

 

Wbrew temu, że książkę przypisano do powyższej kategorii, moim zdaniem erotyzm, wyłuskany spomiędzy licznych zalet tej książki, nie jest w niej najważniejszy. Hasło „powieść erotyczna" jednych zachęci, innych odstraszy. Mnie dużo bardziej zachęciłoby stwierdzenie „pełna subtelnej zmysłowości", „pełna niezwykłej wrażliwości", „eteryczna", ale niekoniecznie „erotyczna", powieść o splątanych losach dwojga ludzi spragnionych miłości. Owszem, autorka bardzo szczegółowo opisuje intymną noc, która odmieni życie Pawła i Zuzanny, ale robi to w tak subtelny, zmysłowy i poetycki sposób, że nie budzi to ani odrobiny niesmaku. Autorka koncentruje się na opisaniu bogactwa doznań, uczuć i pragnień bohaterów. Ich spontaniczna bliskość i zrozumienie pokazane są jako gra zmysłów i emocji.

 

Sama fabuła do najbardziej oryginalnych nie należy – ona i on, oboje samotni, szukają spełnienia i miłości – sposób, w jaki została pokazana, zasługuje na uznanie. Mimo że początkowo obojgu bohaterów wydaje się, że spotkali się tylko na chwilę, na jedną noc, aby spełnić swe potrzeby cielesne, ich spotkanie okaże się punktem zwrotnym. Zuzanna i Paweł uciekają od codzienności, w której istnieją zamknięci w swojej samotności i cierpieniu po stracie bliskiej osoby, a nie umieją się z tym pogodzić. Oboje potrzebują drugiego serca pełnego miłości, które pomogłoby im wydostać się z kolczastej skorupy, z pustki, jaką odczuwają. I właśnie to znajdują tej nocy. Potem muszą się „tylko" odnaleźć.

 

Szczegółowe przedstawienie emocji i uczuć bohaterów to naprawdę doskonałe studium człowieka po trudnych doświadczeniach, zmagającego się z samotnością, pragnącego znaleźć sposób na dalsze życie i próbującego pogodzić się ze stratą bliskiej osoby.

 

Konstrukcja powieści jest bardzo trafna. Jest to przeplatanka uczuć i zdarzeń z życia Pawła i Zuzanny, nakładających się na siebie, mających wiele wspólnego. Widać więc od razu, że oboje są dla siebie stworzeni, że jedno jest uzupełnieniem drugiego. W tej przeplatance zdarzeń dowiadujemy się, co wydarzyło się w życiu obojga bohaterów, że czują się tak samotni i że tak bardzo potrzebują drugiego człowieka. Czy uda im się odnaleźć? Warto sprawdzić.

Monia1990

 

Marta Fox to pisarka, poetka, prozaik, felietonistka i eseistka. Jej wiersze tłumaczone były na wiele języków min. angielski, niemiecki, hiszpański. To autorka przeszło dwudziestu książek, w tym powieści Kobieta zaklęta w kamień, wydanej przez Wydawnictwo Literackie w 2009 roku. Dwukrotna zdobywczyni Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie Literatury Miłosnej. W 2006 roku otrzymała honorowe odznaczenie Zasłużony dla Kultury Polskiej. Jest członkiem kapituły Literackiej Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki, przyznawanej co roku podczas Targów Książki w Krakowie, a także laureatką wyróżnienia Polskiej Sekcji IBBY za cykl autorski Pierwsza miłość (2000 r.).
Ona to niebanalnie piękna, smukła i pewna siebie kobieta. On elegancki, „wysoki jak wieża Eiffla", trochę nieśmiały mężczyzna. Ona – artystka. On – informatyk. Ona podziwia jego umięśnione pośladki. On pożera wzrokiem jej idealne usta, w kształcie „przewróconej trójki". Zuzanna i Paweł...

 

Była szczęśliwa w małżeństwie, w kochaniu, w łóżku. Była... do czasu śmierci Tadeusza, swojego ukochanego. Błądził, nie umiał znaleźć wyjścia z niefortunnego narzeczeństwa. Wyswobodził go z tego życia wypadek Alicji. Zuzanna i Paweł... Samotni, zagubieni, odcięci od świata i ludzi. Spotykają się na jedną, przypadkową noc, by zapomnieć o wszystkim i... zapomnieć już nie mogą. Ale czy tych dwoje może być razem? Czy się odnajdą? A może to tylko sen, ulotna chwila? Może Zuzanna nie istnieje... Po odpowiedzi zapraszam do książki.

 

Martę Fox znam praktycznie tylko z powieści młodzieżowych. I przyznaję, że w tego typu książkach radzi sobie świetnie. Z zaciekawieniem przyjęłam informację, że autorka postanowiła napisać historię przepełnioną erotyzmem. Zastanawiałam się jak wypadnie w tego typu powieści. Przyznam, że zostałam zaskoczona i to bardzo mile.

 

Od samego początku spodobał mi się sposób pisania autorki. Zuzanna i Paweł na zmianę opowiadają o całej sytuacji, o swoich uczuciach i jak doszło do tej sytuacji w ich życiu. To sprawia, że czytelnik może zrozumieć motywy ich postępowania.

 

"Zuzanna nie istnieje" to tak naprawdę ciepła powieść o szukaniu miłości, cierpieniu i życiowej rozpaczy. To zrozumieją tylko Ci, którzy w swoim życiu przeżyli utratę najbliższej osoby. Inne osoby mogą tylko sobie wyobrazić jaki to przeraźliwy ból i strata. Podobnie jest z bohaterami książki. Oboje stracili najważniejsze osoby i muszą poradzić sobie z tą sytuację. Oboje też nie wierzą, że ponownie się zakochają. Wszystko zmienia się gdy przewrotny los ustawia ich na swojej drodze. Jedna noc sprawiła, że ich dotychczasowy świat się zawala. Czy będą w stanie zapomnieć o przeszłości i cierpieniu? Czy wreszcie będą szczęśliwi? Ta książka to piękna i wzruszająca historia o uczuciach. Pokazuje, że druga miłość po stracie najbliższej osoby jest całkiem możliwa. Trzeba wierzyć, że życie może nas jeszcze nie raz mile zaskoczyć.

 

Muszę przyznać, że po raz kolejny się nie rozczarowałam. To nie jest banalna historia miłosna, ale niezwykła opowieść o uczuciach, emocjach dwojga osób. Bo życie w końcu nie jest wcale takie proste. Autorka wyśmienicie poradziła sobie z tą tematyką.

 

Książka została napisana pięknym, plastycznym językiem. Bohaterowie są dokładnie scharakteryzowani. Poznajemy ich życie, a przede wszystkim uczucia co jest rzadkie w powieściach. Jestem także zachwycona grafiką. Jest bardzo kobieca i kusi czytelnika. Zdecydowanie zwraca na siebie uwagę. Akcja nie toczy się zbyt szybko, ale akurat tutaj mi to nie przeszkadzało. Pozwoliło to autorce opisać wszystkie emocje, uczucia, które targały bohaterami.

 

Podsumowując to idealna pozycja dla kobiet, które marzą o miłości, bliskości drugiego człowieka. Sądzę jednak, że mężczyznom także spodoba się ta powieść. W końcu oni też chcą kochać. To książka na letni wieczór. Rozbudzi w czytelniku nadzieję, że i jego może takie uczucie spotkać.

 

Za książkę dziękuję portalowi Sztukater i Wydawnictwu Literackie

Isadora

 

Trudno jest mi się przekonać do powieści obyczajowych z wątkiem romansowym, które - koncentrując się na relacjach i uczuciach, jakie rodzą się między dwojgiem ludzi oraz ich stanach emocjonalnych - zbyt często wpadają w utarte koleiny banału, powtarzalności i sentymentalizmu, czego po prostu nie znoszę.

 

Miałam nadzieje, że w przypadku tak wychwalanej powieści Marty Fox "Zuzanna nie istnieje" autorka będzie miała do zaoferowania czytelnikowi coś nowego i odkrywczego w tej materii, wniesie powiew świeżości w tę niemiłosiernie wyeksploatowaną tematykę, która już nie tylko nie robi na mnie większego wrażenia, ale wręcz nudzi i irytuje swoją trywialnością i przewidywalnością. Jakie są moje wrażenia po lekturze? O tym za chwilę.

 

W pewnym wrocławskim pubie przypadkowo spotyka się dwoje ciężko doświadczonych przez los ludzi.

 

Zuzanna jest młodą, piękną, bogatą i samotną kobietą o artystycznej duszy, która nie radzi sobie z żałobą po nagłej śmierci ukochanego męża oraz z własną seksualnością. Nie czując się gotowa do zaangażowania w kolejny związek, wewnętrznie wypalona, szuka przygodnych mężczyzn na jedną noc, by bez zobowiązań rozładować seksualne napięcie i na powrót pogrążyć się w bolesnych wspomnieniach.

 

Spotkanie z Pawłem - melancholijnym, zamkniętym w sobie informatykiem na zawsze zmieni życie obojga. Mężczyzna stracił w wypadku samochodowym rodziców oraz narzeczoną, ale przyczyn jego nostalgicznej i introwertycznej osobowości należy szukać głębiej. Paweł to wrażliwy poeta dotkliwie rozczarowany i zraniony przez niezrównoważoną psychicznie narzeczoną, wobec czego trudno mu przełamać strach przed zaangażowaniem się w nowy związek, przed bliskością i uczuciem, które może ponownie zostać brutalnie podeptane. Marzy o kobiecie szczerej, namiętnej, pokrewnej duszy, drugiej połówce, która będzie dla niego wszystkim. I spotyka Zuzannę. Wspólnie spędzona noc uświadamia im, że oto nadszedł kres ich samotności i poszukiwań, że są sobie przeznaczeni. Niestety, Zuzanna odchodzi przerażona siłą własnych uczuć i doznań, a zrozpaczony Paweł gotów jest poruszyć niebo i ziemię, by ją odzyskać...

 

"Zuzanna nie istnieje" to historia dwojga naznaczonych cierpieniem ludzi, których los styka ze sobą zupełnie niespodziewanie, w okolicznościach, które nie sprzyjają nawiązywaniu i zacieśnianiu trwałych i wartościowych relacji. Uczucie rodzi się w nich nieoczekiwanie i nagle, co daje nam pewne wyobrażenie o głębi ich samotności, zagubienia, potrzebie bliskości, obdarzania miłością i bycia kochanym. Autorka ukazuje nie tylko ogrom ich wewnętrznych zmagań - z bolesnymi wspomnieniami, własną cielesnością - dylematów i rozterek, jakie nimi targają, lecz również intensywność emocji i doznań, jakim podlegają oraz siłę determinacji, z jaką walczą o swoje szczęście. Zdawałoby się - idealne i wyjątkowo autentyczne studium człowieka po przejściach, który nie ustaje w pogoni za szczęściem będącym tuż na wyciągnięcie ręki... Niestety, mnie ta wizja ani nie przekonała, ani nie uwiodła.

 

"Zuzanna nie istnieje" rozczarowała mnie nie tylko banalnością i sztampowością fabuły, ale przede wszystkim mało oryginalną, schematyczną intrygą, a także nudnym i przewidywalnym rozwojem akcji oraz zakończeniem wpasowującym się w standardowe szablony. Raziło mnie zdawkowe, wyświechtane i wzniosłe słownictwo, które być może miało dodać wagi przeżyciom bohaterów, umagicznić ich uczucia, podkreślić wyjątkowość emocji i doznań - a tymczasem nadało powieści ton płaczliwo - rzewno - sentymentalny, który przyprawił mnie o szczękościsk.

 

Nie przekonał mnie zupełnie sposób, w jaki bohaterowie mówią o swoich uczuciach - pseudo-poetycki, sztuczny, nieautentyczny. Próżno tu szukać czegoś niekonwencjonalnego, nowatorskiego - to wszystko już było! Moim zdaniem opowieść pani Fox jest stereotypowa i tendencyjna.

 

Moje wrażenia po lekturze to nuda, irytacja i poczucie straty czasu. W książkach szukam czegoś, co mnie zaskoczy, wzbudzi gwałtowne emocje, zadziwi, wniesie w moje życie coś nowego - niestety, tego tu nie znalazłam, co jednak nie znaczy, że książka nie może się podobać! Jest idealnym przerywnikiem po ciężkim dniu, który pomoże oderwać się od rzeczywistości i zapewnić chwile błogiego odprężenia oraz pozwoli uwierzyć, że miłość od pierwszego wejrzenia naprawdę istnieje...

 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: