Dziewczyna, Która Chciała Zbyt Wiele

Autor: Jennifer Echols

Okładka wydania

Dziewczyna, Która Chciała Zbyt Wiele

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Kadzia

Meg to buntowniczka, niegrzeczna dziewczyna, Nie przestrzegająca prawa. Jej życie zmienia się pewnego dnia, którego przekracza granicę. Wchodzi na most, na którym jeżdżą pociągi. Pod wpływem alkoholu i narkotyków nie myśli i nie zauważa zagrożenia. Gdyby nie tamtejsza policja Meg, Tiffany, Brian i Eryk zginęliby. Karą za wejście na zabroniony teren, jest dla bohaterki tygodniowe patrolowanie okolicy.. w wozie policyjnym. Od tego zaczyna się przygoda dziewczyny, albowiem nie przywykła ona do grzecznego zachowania, musi się go jednak nauczyć, przy zawsze poważnym i ostrożnym 19 - letnim Johnie.

 

Pisałam, że książka "Nie mogę powiedzieć ci prawdy" Lauren Barnholdt to typowa młodzieżówka, trochę banalna jednak dosyć ciekawa. Jakże się pomyliłam! Jeżeli poprzednia powieść była banalna to nie wiem co mogłabym rzec o "dziewczynie, która chciała zbyt wiele". Fabuła wydaje się tworzona na 'odwal', jest nieprzemyślana i głupia. Niby powinna trafiać do odbiorców 15+, ale dlaczego? Albowiem w co drugim zdaniu, nasza naiwna i jakże skrzywdzona przez los bohaterka, wspomina o seksie. Między bohaterami tworzy się coś na kształt uczucia, jednak uczucie te jest pominięte właśnie przez seks.
Kolejno, bo to oczywiście musiało się zdarzyć, Meg po dwóch dnia odkrywa jak szaleńczo jest zakochana w Johnie. Litości. Książkę przetrawiłam w dwa dni, ale to chyba dlatego, że mogłam całkiem wyłączyć myślenie. Najbardziej jednak z rozumowania wytrąciły mnie zdania typu: "on też czuje do mnie mięte". Zgrozo, takie określenia można spotkać w serialach komediowych, a nie książkach, które podobno miały pouczać.

 

Główna bohaterka to oczywiście pragnąca niebezpieczeństwa i szalonych przygód dziewczyna. Uprawia ona seks z Erykiem, do którego nic nie czuje, aż tu nagle poznaje Johna i zaczyna się wielka miłość.
Nie obyłoby się bez mrocznej, zaskakującej i tragicznej przeszłości, która zmusiła Meg do bycia 'tą złą'. John za to, to totalne przeciwieństwo bohaterki. Jest on niezwykle przystojny (a jakże!), poważny i właściwie także skrywa smutną tajemnicę swego życia. Dwa przeciwieństwa nagle zaczynają się dogadywać i zakochują się w sobie. Chcą, więc uprawiać seks, ale życie jest okrutne i zawsze im coś przeszkodzi. Jednym słowem paranoja.

 

Bohaterzy są tak naiwni i bezpłciowi, że nawet im w tej wspólnej 'love forever' nie kibicowałam. Jedyną pozytywną postacią jest Tiffany. Postać ta, zawsze grzeczna i przykładna uczennica, przez przypadek znajduje się na moście razem z Meg, Erykiem i Brianem. Od tamtego czasu musi jeździć przez ferie z karetką pogotowia. Nie ma o niej zbyt wiele, ale tylko do Tiffany nie czuję niechęci.
Wspominałam już o 'czuciu mięty', jednak to tylko namiastka katastrofy językowej pisarki. Jej styl jest nudny, nie wnoszący nic ciekawego i zwyczajnie zwyczajny. W książce nic mnie nie zaskoczyło, a narracja pierwszoosobowa skłaniała mnie do rzucenia lekturą o ścianę.

 

Nie jestem w stanie napisać więcej o "dziewczynie, która chciała zbyt wiele". Muszę jednak przyznać, że oczekiwałam czegoś lepszego. Powieści, która równać się będzie z literaturą młodzieżową tj. książkami, niegdyś ulubionymi przeze mnie. Niestety zawiodłam się i z pewnością do niej nie wrócę.

 

PS: Dodatkowo okładka mnie odstrasza.

Miiincik

"Dziewczyna, która chciała zbyt wiele" to powieść stosunkowo młoda, bo wydana zaledwie kilka tygodni temu. Od kiedy zobaczyłam ją na półce w księgarni, postanowiłam, że prędzej czy później książka będzie moja! Później zaczęła się faza, na czytanie wszystkich możliwych recenzji tej lektury. I mimo, że nie każda była pochlebna, ja ciągle miałam chrapkę na "Dziewczynę...". Okazja do przeczytania nadarzyła się, kiedy zauważyłam, u jednej z użytkowniczki portalu lubimyczytac.pl książkę, na półce 'do wymiany'. Nie zastanawiając się zbyt wiele, napisałam i już po kilku dniach książka była u mnie w domku :3

Meg mieszka w małym miasteczku niedaleko Brimingham. Tutaj każdy zna każdego i wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Jednym słowem: totalna wieś! Takie klimaty nie pasują do nastolatki. Meg uwielbia nocne życie,a w szczególności imprezy nakrapiane alkoholem i dorywcze związki z facetami, w których, jak się domyślacie, chodzi tylko o jedno..

 

Pewnego wieczora, czwórka 'przyjaciół', która była, delikatnie mówiąc, pod wpływam alkoholu i narkotyków postanawia się zabawić.. Młodzież, wchodzi na most kolejowy, słynący ze śmiertelnych wypadków. Piją alkohol i wciągają trawkę, a żadne z nich nie słyszy jadącego pociągu.Od tragedii ratuje ich, młody policjant, z którym Meg będzie musiała spędzić najbliższy tydzień...

 

Ostatnio, moje wielkie książkowe marzenia mnie rozczarowują. Po "Dziewczynie, która chciała zbyt wiele" spodziewałam się czegoś znacznie lepszego. Oczywiście, powieść nie jest totalnym dnem, ale kilka wad ma..

 

Narratorką jest Meg i to z jej punktu widzenia poznajemy akcję powieści.. Może dlatego, całość jest napisana w szalony,nietypowy sposób. Co więcej, akcja bardzo szybko się rozwijała i o ile na początku była dość przewidywalna, o tyle na końcu naprawdę nie miałam pojęcia, co spotka bohaterkę na następnej stronie! Bohaterowie są oryginalni i we wspaniały sposób odzwierciedlają charakter i uczucia młodzieży. Oczywiście, nie mam tu na myśli dwunastolatków- przecież wiadomo; mimo, że ich wiek ma już końcówkę '-nastolatek' oni są jeszcze nieświadomymi niczego dziećmi. Miałam na myśli, młodzież w wieku 16-18 lat, którzy momentami faktycznie myślą tylko o okazji do spożycia alkoholu i zapalenia kolejnego papieroska. 

 

Wracając do bohaterów. Meg, czyli główna bohaterka jest rozpieszczoną, bezmyślną, a momentami po prostu dziwną dziewczyną.... Ciągle, zastanawiam się jak ona mogła nie kochać swoich rodziców rodziców i nie być im wdzięczna, za wszystko, co dla niej zrobili. Dla mnie to jest po prostu niemożliwe!

 

Moją uwagę zyskał za to John- wybawca, który uratował młodzież sprzed kół pociągu. Mimo, że był on niewiele starszy od głównej bohaterki zachowywał się zupełnie inaczej. Potrafił doceniać, to co ma, a przede wszystkim kochał swoją malutką mieścinę. Dlaczego przykuło to moją uwagę? Ponieważ, wszyscy mieszkający w miasteczku, po zakończeniu szkoły wyjeżdżali. Nieważne jakie mają oceny, ważne aby zakosztować miejskiego życia. A, on mając wielkie możliwości został i służył swojej malutkiej ojczyźnie. Oczywiście, później dowiadujemy się, że wiązało się to z jego brutalną przeszłością, ale ciiii! O tym przeczytacie w książce ;)!

 

Podsumowując, "Dziewczyna, która chciała zbyt wiele" to lekka powieść, która pokazuje życie nastolatków. Lekturę polecam szczególnie młodzieży. Naprawdę warto poznać historię Meg, a później trzeźwym okiem popatrzeć w lustro i spytać samego siebie: "Czy ja też taki jestem?"...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: