Dziwna Planeta Pieśni Gniewu I Miłości

Autor: Jerzy Paweł Listwan

Okładka wydania

Dziwna Planeta Pieśni Gniewu I Miłości

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jerzy Paweł Listwan
  • Tytuł Oryginału: Dziwna Planeta Pieśni Gniewu I Miłości
  • Gatunek: Poezja i Aforyzm
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 64
  • Rok Wydania: 2009
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 100 x 140 mm
  • ISBN: 9788370811221
  • Wydawca: Miniatura
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dosiak

Śmiem twierdzić, że wrażliwość na poezję zostaje zabita w szkole średniej. Można się ze mną nie zgadzać, polemizować, ale zdania nie zmienię. Rozkładanie każdego wiersza na czynniki pierwsze, szukanie odpowiedzi na znienawidzone: „Co autor miał na myśli?" może skutecznie odpędzić chęć do samodzielnego sięgania po poezję. Poza tym narzucanie interpretacji kłóci się z moimi przekonaniami, wedle których każdy odbiorca dany tekst postrzega inaczej. O ile ciekawsze byłyby lekcje, na których dyskutuje się o wrażeniach i odczuciach, niż po prostu nakazuje dostrzec takie, a nie inne elementy. Wszystkich zniechęconych „omawianiem" poezji nakłaniam do sięgnięcia po zbiór Dziwna planeta Jerzego Pawła Listwana, który umożliwia odkrycie wartości jakie niosą słowa.

 

Nie ukrywam, że autor zdobył moją przychylność już na wstępie, ponieważ jako motto wybrał fragment wiersza Manuela Machado. Zostałam przekupiona pięknymi hiszpańskimi słowami, które towarzyszyły mi przez długi czas, przypominając o sobie w najmniej oczekiwanych momentach. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie każdy wiersz pana Listwana miał na mnie takich wpływ. Niewątpliwie w tym niewielkim zbiorze, znajdują się utwory godne zapamiętania, ale są też takie, które mnie nie poruszyły, nie przekazały niczego ponad dosłownym znaczeniem. Z tych wierszy biją emocje, ale jedynie odautorskie. To jak zapisy konkretnych przeżyć, próba złowienia ulotnej chwili; wrażenia, będącego udziałem jedynie poety. Czegoś takiego nie można odczuwać w tym samym momencie i w ten sam sposób, nie można zmusić się do odbierania rzeczywistości tak jak autor wiersza. Myślę, że ogromny wpływ na postrzeganie tych utworów ma nastrój czytającego. Trudno w jednej chwili przenieść się do pachnącego igliwiem lasu lub na górską polanę i poczuć to, co poeta zamknął w słowach. Potrafię sobie wyobrazić te przeżycia, ten zachwyt nad przyrodą, ale niestety Listwan swoją poezją nie przeniósł mnie w tą rzeczywistość i nie sprawił, że wszystkie inne zajęcia zeszły na dalszy plan. Możliwe, że ta sztuka uda mu się za jakiś czas; że poczuję to wszystko przy następnym kontakcie z jego wierszami. Żałuję jednak, że tak się nie stało za pierwszym razem.

 

Autor lubuje się w krótkich formach. W całym zbiorze znajdziemy kilka cyklów haiku, których tytuły mówią same za siebie. Niektóre są bardzo trafne, inne wydały mi się nieco zbyt zwyczajne. Ot kilka słów, opisujących coś nad czym, moim zdaniem, nie warto się pochylać. Z tą codziennością i zwyczajnością miałam problem, ponieważ raz Listwan tematem wiersza czyni prozaiczne wydarzenie i uzyskuje interesujący efekt. Niestety innym razem ta codzienność pod maską poezji drażni i irytuje. Trudno stwierdzić z czego to wynika, ale w niektórych momentach miałam wrażenie, że poetyckie opisy po prostu nie pasują do sytuacji.

 

Jerzy Paweł Listwan podejmuje tematy bliskie każdemu człowiekowi – miłość, natura, tęsknota, rozczarowanie. Z jego wierszy często bije smutek i nostalgia za minionymi czasami. Znacznie rzadziej pojawiają się te optymistyczne, sławiące życie tu i teraz. Jednak największe wrażenie wywarły na mnie utwory o wydźwięku politycznym, ponieważ w dosadny, ale nieprzesadzony sposób zwracają uwagę na pewne kwestie. Każdy, kto choć trochę orientuje się w wydarzeniach z początku XXI wieku nie będzie miał problemów ze zrozumieniem przesłania tych wierszy.

 

Poezję Jerzego Pawła Listwana odebrałam dwojako. Jedne utwory uważam za lepsze, inne niestety nie wydają mi się już tak ciekawe, ale z pewnością warto je przeczytać. Zbiór Dziwna planeta przypomniał mi o magii języka poetyckiego, którego siłą jest to, że każdy dostrzeże w nim inne walory i odczuje odmienne emocje.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: