Droga Nadziei

Autor: Carlo Meier

Okładka wydania

Droga Nadziei

Dodatkowe informacje

  • Autor: Carlo Meier
  • Tytuł Oryginału: Hope Road
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Zofia Majchrowska
  • Liczba Stron: 190
  • Rok Wydania: 2012
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 225 mm
  • ISBN: 9788375023527
  • Wydawca: Promic
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Miiincik

Mówią, że starość to nie radość. Cóż, ja też tak uważałam... Starzy ludzie kojarzyli mi się z nudnymi i wiecznie marudzącymi emerytami, których jedyną pasją jest chodzenie do lekarzy i wynajdywanie sobie różnych chorób. Z błędu wyprowadził mnie Pan Carlo Meier, który stworzył fenomenalną powieść opowiadającą o starcach, którzy wcale nie są starzy...

 

Owen Collins- emerytowany policjant wraz ze swoim przyjacielem, znanym od dzieciństwa - Patrickiem postanawia w swoim domu założyć komunę. Przyjaciele tworzą grupę '00-70', która ma na celu pomoc osobom zniedołężniałym, które stają się ofiarą kradzieży, wyłudzeń pieniędzy itd.

 

Londyn i dom starości 'Sunny garden'. Miejsce spokojne i zaciszne- idealne do relaksu. Niestety, nie każdy może cieszyć się wspaniałą atmosferą i czuć się tu tak dobrze jak w domu. Od kilku tygodni w Sunny Garden grasuje złodziej, który wykrada emerytom pieniądze! No i jeszcze morderstwo... To już nie są żarty!

 

Pora, żeby do akcji wkroczyli prawdziwi profesjonaliści, którzy wytropią sprawcę. Zaprośmy na scenę Owen'a i Patricka! Kiedy przeczytałam imię pisarza pomyślałam sobie: " O! Hiszpan! Ale, super... Uwielbiam ten kraj, więc wypadałoby wreszcie poznać ich literaturę, zwłaszcza że powieść zapowiada się całkiem ciekawie..". Cóż, Pan Meier na pewno Hiszpanem nie jest, gdyż prezentuję on literaturę niemiecką! Biorąc pod uwagę Jego nację oraz to, że powieści z tego kraju są napisane z wielką precyzją, wiązałam z tą lekturą wielkie nadzieję. I nie zawiodłam się ani trochę!

 

Pan Carlo posługuje się naprawdę barwnym, a przede wszystkim lekkim językiem. Czytając "Drogę nadziei" po prostu czuć było w każdym słowie doświadczenie i umiejętności pisarskie autora. Znajdziemy tu kilka opisów, jednakże Meier nie poskąpił nam intrygujących dialogów.

 

Akcja rozwija się całkiem szybko, jednakże i nie aż za dynamicznie. Chciałoby się rzec optymalnie. Autor bardziej skupia się na bohaterach i ich codziennym życiu, aniżeli na śledztwie, tworząc w pewnym stopniu powieść obyczajową. Wielkim plusem powieści jest jej nieprzewidywalność. Mimo, że ja Holmes'em nie jestem i bardzo rzadko sama znajduję mordercę, to z tą powieścią nie nudziłam się ani sekundkę i ani razu nie przeszło mi przez myśl, kto może być winowajcą.

 

Bohaterowie są barwnymi postaciami, którzy mają tylko jedną wspólną cechę- są starzy. Oczywiście, nie starzy duchem, a starzy ciałem. Bo, i zdrowie już nie takie i siły mniejsze, ale.. to nie przeszkadza w doskonałym i szalonym życiu! Mimo, że ja jestem nastolatką, a każda persona w tej powieści emerytem, nie sprawiło mi żadnego problemu polubienie ich stylu bycia. Nieustannie utożsamiałam się z coraz to nowym staruszkiem, a ich zachowanie i staroświeckie zwyczaje, nieraz doprowadzały mnie do łez (oczywiście ze śmiechu!).

 

Reasumując, "Droga nadziei" to idealny kryminał i komedia w jednym. Meier zastosował zasadę złotego środka- ani za dużo tu kryminału, a nie komedii. Jednym słowem, dla każdego coś dobrego! Powieść to idealny pomysł na prezent: dla nastolatków, aby poznali życie starszych od kuchni oraz dla osób starszych, aby dostrzegli swoje wady i zaczęli brać przykład z Owen'a i Patricka!

Versatile

Zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądać wasza starość? Ja osobiście staram się o tym nie myśleć, jednak nie ma co się łudzić nie będziemy wiecznie młodzi. Mimo wszystko wizja bycia sędziwą babcią raczej nie napawa mnie optymizmem. Choć biorąc pod uwagę historię, jaką roztoczył przede mną Carlo Meier, perspektywa nadciągającej jesieni życia, nie wydaje się aż tak straszna.

 

Owen Collins – emerytowany funkcjonariusz jednostki Scotland Yardu i Patrick Mason to dwójka wieloletnich przyjaciół a obecnie współlokatorów, zamieszkujących londyńską dzielnicę Notting Hill. Pomimo podeszłego wieku, mężczyźni nie pozwalają by w ich życie wdarła się nuda czy rutyna, dlatego gdy tylko słyszą wieści o podejrzanych kradzieżach w ekskluzywnym domu starców Sunny Garden, w którym przebywa ich wieloletni przyjaciel, od razu wkraczają do akcji. Początkowo rozwiązanie zagadki nie wydaje się szczególnie trudne, bowiem lista podejrzanych ogranicza się zaledwie do dwóch osób. Aczkolwiek bohaterowie szybko przekonują się, że sprawa nad którą przyjdzie im pracować jest wyjątkowo skomplikowana. Co więcej w ośrodku wkrótce zostają odnalezione zwłoki jednego z mniej lubianych podopiecznych, który jak się okazuje prowadził żywą, miłosną korespondencję z tajemniczą panną X.

 

Carlo Meier raczy nas sporą dawką dobrego humoru. W powieści znajdziemy komiczne dialogi, oraz postacie, nieraz wywołujące uśmiech na twarzy czytelnika. Co więcej zarówno Owen jak i Patrick mają swoje dziwne nawyki oraz sprzeczne opinie. Ich codzienne przekomarzania i kłótnie z nadzwyczaj nerwową właścicielką kamienicy, są kolejnym powodem do śmiechu. Dodatkowo komuna tworzona przez głównych bohaterów nosi nazwę „00-70" i nawiązuje nie tylko do wieku obu mężczyzn, ale i do znanego wszystkim agenta 007. Nawiasem mówiąc, zabawne jest też to, że mieszkańcy domu starości mogą mieć aż taką ochotę na przeżycie jakiegokolwiek romansu, choćby listownego.

 

Wątek kryminalny w powieści został skrupulatnie przemyślany i przedstawiony. Choć tekst nie jest długi to pełno w nim wartkiej akcji. W utworze znajdziemy również polski akcent, mianowicie jeden z bohaterów jest naszym rodakiem, szkoda tylko że nie jest on przedstawiony w najlepszym świetle. Żałuję, że książka jest tak krótka. Naprawdę nie obraziłabym się, gdyby powieść była znacznie dłuższa, ponieważ styl pisania niemieckiego autora jest wciągający oraz przyjemny w odbiorze.

 

„Droga nadziei" to powieść krótka, pełna humoru i nadzwyczaj relaksująca. Dzięki niej możemy sobie uświadomić, że starsi ludzie też są przydani społeczeństwu i nie są, jak niektórzy śmią twierdzić, kulą u nogi. Śmiało mogę przyznać, że gdyby wszyscy nasi polscy dziadkowie byli choć w części tak przezabawni jak bohaterowie powieści Carlo Meier'a, życie byłoby piękniejsze.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: