Świat Dysku Tom 5 Czarodzicielstwo

Autor: Terry Pratchett

Okładka wydania

Świat Dysku Tom 5 Czarodzicielstwo

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Niedopisanie

Tym razem spotykamy się po raz kolejny z magami Niewidocznego Uniwersytetu, gapowatym Rincewindem, córką Cohena Barbarzyńcy Coneną, która marzy o zostaniu barbarzyńską fryzjerką, Nijelem Niszczycielem – również kandydatem na barbarzyńcę – choć jego szanse mocno obniża noszenie wełnianej bielizny - i Bagażem, po raz pierwszy w życiu zakochanym. Uff, już samo ten zestaw jest nieźle zakręcony. A co się stanie, gdy w to wszystko wkroczy najpotężniejszy mag wszechczasów, Czarodziciel?

 

Nie muszę zapewniać o tym, że jest śmiesznie. Każdy kto zna Pratchetta, doskonale wie, że jest to etykietka na stałe już przypięta do serii Świat Dysku. I tym razem autor nie rozczarowuje. Przy wielu scenach niemal płakałam ze śmiechu. Wprawiły mnie w dobry humor na długi, długi czas.

 

Jak zwykle też Pratchett obrał sobie jeden temat przewodni – tym razem jest nim magia i związana z nią odpowiedzialność. Autor zastanawia się nad samą istotą magii – tej męskiej magii – w Świecie Dysku bowiem magiczna wiedza jest domeną mężczyzn i tylko oni mają wstęp na Niewidoczny Uniwersytet. Paniom pozostaje czarownictwo... Ten, kto choć trochę interesuje się historią czarów i czarownic doskonale wie, skąd ten podział. W każdym razie, jednym z poruszonych w powieści tematów jest również kwestia posiadania przez maga rodziny – co jest absolutnie, surowo i nieodwołalnie zakazane. A gdy się złamie zakaz? Cóż, wtedy zaczynają się kłopoty.... Te, o których możemy poczytać w Czarodzicielstwie. Jeśli ktoś zapyta, jak wobec tego magowie radzą sobie z brakiem kobiet – cytując autora: „Jeśli chodzi o wino, kobiety i śpiew, magowie mogą upijać się do nieprzytomności i zawodzić, ile tylko dusza zapragnie".

 

A jeśli już jesteśmy przy tego typu sentencjach... To jedna z najmocniejszych stron Świata Dysku. Gdyby chciało się podkreślać ulubione fragmenty, prawdopodobnie wymagałoby to zakreślenia całej książki. Niemal każde zdanie to mała perełka, osobna myśl, która jest niezwykle celnym komentarzem dotyczącym rzeczywistości. Mój ukochany cytat pochodzący właśnie z Czarodzicielstwa brzmi tak:

 

Chciałem powiedzieć – wyjaśnił z goryczą Ipslore – że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Grafogirl

Terry Pratchett to bardzo znany autor powieści fantasy i science fiction. Jedno z jego najsławniejszych dzieł to cykl książek pt. "Świat Dysku". "Czarodzicielstwo" to piąty tom tej serii.

 

Rincewind, wyjątkowo nieutalentowany mag, tymczasowo żyje w miarę spokojnie, pomagając w bibliotece Niewidocznego Uniwersytetu wraz z człowiekiem przemienionym w szympansa. Z całego serca nienawidzi przygód i marzy o żywocie obfitującym w nudę i zupełny brak ekstremalnych sytuacji.

 

Niestety na świat przychodzi Czarodziciel – ósmy syn ósmego syna ósmego syna. Mag, młody chłopiec, posiada wyjątkową moc oraz liczne zdolności, które czynią go wyjątkowo potężnym. Na domiar złego kieruje nim szalony duch jego ojca, który schronił się w lasce chłopca. Nie odstępuje go na krok, wciąż wydaje mu rozkazy, co doprowadza do nieszczęścia. Rozpętuje się wielka wojna, w którą zostaje wplątany nasz bohater, mimo iż wciąż się przed tym broni.

 

W tym tomie po raz kolejny można śledzić losy Rincewinda – maga, którego zdolności magiczne przyjmują poziom ujemny, świętego lingwistę, a także mistrza w uciekaniu. Oprócz niego występuje także Nilej Niszczyciel – heros, którego matka zmusza do noszenia wełnianej bielizny, Conena – piękna fryzjerka z dużą umiejętnością operowania wszelkimi ostrymi przedmiotami (szczególnie bronią) oraz Kreozot – biedny szeryf Al Khali, poeta, który wierzy, że posiada ogromne bogactwa Postacie są ciekawe, bardzo dobrze przedstawione, a rozmowy między potrafią doprowadzić do wybuchnięcia śmiechem.

 

Pomysł na książkę należy do przeciętnych. Akcja mknie bardzo szybko, jednak próżno tu szukać jakiś zwrotów. Zdarza się, że można przewidzieć rozwój wydarzeń. Mimo tych wad książka nie nudzi. Wszystko dzięki specyficznemu stylowi pisania. Charakterystyczny humor, a także postacie oraz przedstawiona kraina powodują, że powieść czyta się przyjemnie, często uśmiechając się od ucha do ucha.

 

Myślę, że „Czarodzicielstwo" to dobra książka, którą mogę polecić wszystkim fanom fantastyki, a także zwolennikom powieści Terrego Pratchetta. Można tu spotkać ciekawych bohaterów, wartką akcję i przede wszystkim dużo specyficznego humoru.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: