×

Ostrzeżenie

Nie powiodło się usunięcie index.html.
JFolder::usuwanie: Nie można usunąć folderu. Ścieżka: /home/sztukate/domains/sztukater.pl/public_html/cache/fof.
Nie powiodło się usunięcie jwsigpro_cache_30b4df831c_p19rgg37nm82p1nhtj1nf2r19836.jpg.
JFolder::folder: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/sztukate/domains/sztukater.pl/public_html/cache/page.
JFolder::usuwanie: Nie można usunąć folderu. Ścieżka: /home/sztukate/domains/sztukater.pl/public_html/cache/page.
Nie powiodło się usunięcie ariquiz_config.php.
Nie powiodło się usunięcie 1a2ef65a6f5b20ddc915146ac309cfd0-cache-_system-6c33162b8906c4217693ab5ca9172cbe.php.

Czas Wojny

Autor: Cliff Graham

Okładka wydania

Czas Wojny

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Zuzankawes

Daj mi swą tarczę w dniu bitwy

 

Sugerując się słowami Cliffa Grahama, jego powieść „Czas wojny" nie powinna trafić w moje ręce. Powód? Autor założył, że jego książka stworzona została z myślą o facetach. Tak sugeruje on, tak sugeruje wydawca, Wydawnictwo Vocatio. Cóż, trudno. Na te kilka godzin, w czasie których czytałam książkę postanowiłam zostać facetem. Opłaciło się.

 

„Czas wojny" to beletrystyka oparta na Biblii. Jeśli przerażeniem lub zniechęceniem napawa kogoś ten fakt, niech szybko zmieni swoje nastawienie. To powieść, która porwie swoją fabułą każdego zwolennika książek sensacyjnych, napisana jest bez nadęcia, językiem dostosowanym do współczesnego czytelnika. Absolutnie niebiblijnym, mocnym, z żołnierskim, sprośnym humorem (na szczęście bez przegięć!)

 

Jest pierwszą z serii książek o dokonaniach militarnych króla Dawida, zaprezentowanych z perspektywy jego żołnierzy i żołnierzy jego przeciwników. Graham zerwał z wyobrażeniem Dawida, jako pasterza świetnie strzelającego z procy. Jawi nam go jako prawdziwego wojownika, znakomitego dowódcę i świetnego władcę, w pełni z resztą zasługującego na pochwały.

 

Książka jest bardzo krwawa, trup ściele się gęsto, nie jest to jednak krwawa, bezmyślna jatka. Jest powieścią przejmującą do szpiku kości, ostrą, bezwzględną i męską. Polecam ją jednak i paniom, lubiącym mocne wrażenia. Zapewniam, że już od pierwszych stron wbije was w podłogę. No dobra, może w fotel, czy tapczan, w zależności od miejsca w którym zdecydujecie się ją czytać. Mnie trzymała za fraki do tego stopnia, że mogłabym nie spać, nie jeść, nie pić, byle móc czytać...

 

Akcja powieści toczy się wokół rywalizacji o władzę między Saulem, a Dawidem sprzymierzonym z Filistynami. Tym samym, trwają i walki wewnętrzne i waśnie plemienne. To ciekawie i zgrabnie opowiedziana historia, ukazująca dążenie do zjednoczenia plemion Izraela. A w tle mnóstwo informacji o obyczajowości, wierze i żydowskich obrzędach. Wszystko to zaś z perspektywy Benai, żołnierza Dawida.

 

Jest to jednak w głównej mierze powieść o twardym, żołnierskim życiu w warunkach wojny. To także powieść o zmaganiu się z samym sobą, z lękami i słabościami, które dotykają każdego z nas. „Czas wojny" ukazuje bez żadnych zahamowań okrucieństwo ludzkie, całe spectrum najróżniejszych nieludzkich wręcz zachowań z perspektywy współczesnego czytelnika. Bo zaznaczyć muszę, że bezwzględne rozprawianie się z przeciwnikiem to specjalność zarówno żołnierzy Saula, Dawida jak i Filistynów.

 

Mam tylko jedno ale. Gdybym nie przeczytała wcześniej trylogii Rafała Kosowskiego „Dzień w którym upadł Kanaan", byłabym zachwycona książką. Niestety, a może stety? stało się inaczej i zachwyt przerodził się w dużą li tylko satysfakcję po lekturze „Czasu wojny" Grahama. Gwarantującą jednak, że sięgnę po kolejne tomy historii Dawida, by zaspokoić swoją ciekawość i śledzić wątki, których autor nie pozamykał.

Uleczkaa38

Powieść historyczna to gatunek literacki znajdujący uznanie w oczach milionów wielbicieli na całym świecie. Kochamy bowiem poznawać historię, przedstawianą Nam poprzez barwne opisy bitew, zapierające dech w piersiach relacje o przygodach odważnych i dzielnych wojowników, czy też budzące rumieńce na naszych twarzach przekazy o dworskich romansach. Sprawa nieco się komplikuje jednak, gdy w grę wchodzi powieść historyczna oparta na przekazie biblijnym. Zadanie to, przed którym staje pisarz powieści, wydaje się o tyleż ambitne, co i karkołomne. Nie łatwo jest bowiem ukazać piękno i okrucieństwo bitew toczonych na polu walki, dworskie intrygi i knowania, romantyczne wątki miłosne, zawarte w sztywno wytyczonych ramach religijnych przez Pismo Święte. Mimo to, znalazł się na tyle odważny pisarz, który podjął się owego zadania. Jest nim Cliff Graham, autor "Czasu wojny".

 

Powieść Grahama przedstawia historię wojen żydowskich, widzianych z perspektywy biblijnego króla Dawida i jego wiernych żołnierzy. Wśród owych wojów walczy główny bohater książki - Benaja, odważny, prawy i wierny swemu władcy żołnierz, dla którego najważniejsze jest dobro jego ludu. Wojska Dawida toczą walkę z żydowskim królem Saulem o władzę nad ludami Izraela.

 

Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i szybko, gdyż tempo rozwoju akcji nie pozwala choćby na chwilę znudzenia. Z pewnością decydujące znaczenie w tak łatwym odbiorze książki ma zastosowania przez pisarza współczesnego języka opowieści, czyniąc w ten sposób w pełni przyswajalną i zrozumiałą prezentowaną treść. Pominąwszy takie kwestie, jak biblijne nazwy geograficzne oraz zwroty antropologiczno - etnologiczne, cały pozostały tekst jest w pełni czytelna nawet dla czytelników, nie koniecznie obeznanych z historią Biblii.

 

Bohaterowie występujący w powieści, to ludzie z krwi i kości. Owszem, są odważni, mężni, oddani bez reszty walce o pomyślność własnego ludu, doskonale posługujący się kunsztem żołnierskim. Są to jednak również ludzie lękający się kolejnego dnia wojny, zarówno o własne życie jak i życie swoich najbliższych. Co ważne, autorowi udało się uniknąć swego rodzaju "ureligijnienia" tychże postaci, które mogło by doprowadzić do ich swoistego uświęcenia. Owszem, wierzą oni w moc i potęgę Jahwe, jednak gdzieś w głębi ducha wciąż mają w pamięci dawnych, licznych bogów, a i sama religia nie jest dla nich najważniejsza, a bynajmniej nie bardziej niż żołnierska powinność.

 

Na szczególną uwagę zasługuje ukazana przez autora postać króla Dawida, utożsamianego powszechnie z wizerunkiem skromnego pastuszka, pokonującego procą Goliata, a następnie prowadzącego lud Izraela do pomyślności. Tymczasem w powieści Grahama, Dawid to bardzo religijny człowiek, doskonały wóz i strateg wojenny, ale i również niezwykle okrutny władca, nie wahający się przed wymordowywaniem całych wiosek zamieszkiwanych przez wrogie plemiona, w tym kobiet i dzieci. Wbrew pozorom, owy zabieg należy przypisać jak najbardziej na korzyść dla książki, gdyż w ten oto sposób nadaje jej realizmu i wiarygodności.

 

Nagłe zwroty akcji, przenoszenie się wraz z kolejnymi rozdziałami do odległych miejsc i nowych bohaterów, barwne opisy scen walki, interesujące relacje o codziennym życiu biblijnych krain - wszystko to sprawia, że "Czas wojny" można z pewnością zaliczyć do kanonu najlepszych powieści historycznych ostatnich lat. Podkreślam, iż mam tu na myśli powieści stricte historyczne, nie zaś religijne. Religia jest tu bowiem nie jako na drugim planie. Na pierwszym zaś znajduje się wojna, polityka, przekaz historyczny i przygoda. Dzięki temu powieść ta jest jak najbardziej dla każdego czytelnika, zarówno tych wierzących, jak i tych nie mających do czynienia z religia na co dzień.

 

"Czas wojny" to nowe spojrzenie na historię biblijną, bardziej przystępne, łatwiejsze w odbiorze. Nie wiem czy to dobrze, czy tez źle i czy w ogóle można w takich kategoriach rozpatrywać wartość owej pozycji. Niemniej jest to na pewno coś zupełnie nowego, a przecież wszystko co nowe, jest warte poznania.

 

Na koniec pragnę nie zgodzić się z sugestią wydawcy, zawartą na tylnej okładce książki, a mówiącą o tym, iż jest to książka zdecydowanie wyłącznie dla mężczyzn. Otóż po pierwsze, jestem kobietą i książka ta bardzo przypadła mi do gustu, a po drugie pamiętajmy, iż w zdecydowanej większości to właśnie kobiety czytają więcej książek niż Panowie, zatem tego typu stwierdzenia są chyba nieco nie na miejscu, a przynajmniej wielce ryzykowne dla popularności pozycji na rynku czytelniczym.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: