Czysta Jak Łza Charlaine Harris

Wybierz opinię:

Madmad35

Charlaine Harris znałam dotychczas tylko z blogowych notatek. Oglądałam serial „Czysta krew" i dawno chciałam przeczytać książki o przebojowej bohaterce Sookie Stackhouse. Wpisane na listę „chcę przeczytać" książki nadal czekają w kolejce. Bardzo ucieszyłam się gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Znak wydaje właśnie nową serię książek tej autorki. Seria kryminalna o Lily Bard z opisu zapowiadała się bardzo ciekawie. Sięgnęłam po pierwszy tom z pięciotomowego cyklu „Czysta jak łza". Akcja powieści rozgrywa się w południowych Stanach Zjednoczonych w miejscowości Shakespeare. Bohaterką cyklu jest Lily, samotna dziewczyna lubiąca sztuki walki (trenuje karate), spędzająca wolny czas na siłowni. Uwielbia spacery zwłaszcza wieczorem. Pracuje sprzątając mieszkania w jednej z kamienic której właścicielem jest Pardon Albee. Przez sąsiadów postrzegana jest jako osoba tajemnicza, skryta, stroniąca od ludzi i nie mająca przyjaciół. Pewnego dnia podczas spaceru w parku właśnie zwłoki tego mężczyzny znajduje bohaterka. Ponieważ boi się, że może zostać oskarżona o morderstwo i przeraża ją myśl o wielogodzinnym przesłuchaniu, postanawia anonimowo zgłosić znalezienie zwłok. Dzwoni do Clauda Friedricha i już wkrótce w parku roi się od wozów policyjnych. Jednak Lily nie udaje się stać obok trwającego śledztwa. Sprzątając mieszkania różnych ludzi mieszkających w kamienicy denata zna ich lokatorów najlepiej. Ma okazje zajrzeć do ich szuflad, koszy na śmieci i brudną bieliznę. Rozpoczyna swoje prywatne śledztwo.

 

Autorka w bardzo ciekawy sposób przedstawiła relacje panujące pomiędzy mieszkańcami kamienicy. Każdy lokator charakteryzuje się ciekawym charakterem, ma swoje tajemnice i dziwne upodobania. Rozmawiając z Lily przekazują jej nieświadomie kolejne ślady mogące naprowadzić ją na rozwiązanie zagadki śmierci Pardona. Na pewno każdy z nas odnajdzie w opisanych postaciach choć cząstkę swoich sąsiadów, a może nawet samego siebie? Język jakim napisana jest książka sprawia, że nie można się oderwać od lektury. Mimo iż wyjaśnienie całego morderstwa nasunęło mi się znacznie wcześniej z przyjemnością doczytałam książkę do samego końca. Nie jest to jednak kryminał wielkich lotów, więc wielbiciele typowych sag kryminalnych mogą być lekko zawiedzeni. Ja jednak lubię takie książki. Powieść czyta się lekko i przyjemnie, pojawia się w niej nawet ciekawy wątek miłosny. Lily po traumatycznych przeżyciach związanych z mężczyznami, nie jest jeszcze gotowa na stały związek, może w kolejnych tomach to się zmieni. Książka „Czysta jak łza" bardzo mi się spodobała. Z przyjemnością przeczytam następne części cyklu.

Isabelle

Muszę się przyznać sama przed sobą, że po prostu mam słabość do Charlaine Harris. Wampirzą serię o Sookie Stockhouse pochłaniałam jakiś czas temu i teraz niecierpliwie czekam na wydanie kolejnej części przygód kelnerki telepatki. Teraz wydawnictwo Znak, oddało w nasze ręce serię o Lily Bard, co mnie niezmiernie cieszy, ponieważ zatęskniłam już za piórem Harris.

 

Zastanawiałam się, czy w jakiś sposób autorka korzystała ze schematów użytych w pierwszej serii, w tej stworzonej później, o Sookie. Na szczęście wyszło coś zupełnie innego i wydaje mi się... oryginalnego.

 

Lily Bard na co dzień zajmuje się sprzątaniem w cudzych domach. W niewielkim miasteczku Shakspeare, jest osobą, która wie o wielu ludziach za dużo, w końcu najlepiej można poznać człowieka grzebiąc w jego śmieciach... W wolnych chwilach Lily intensywnie ćwiczy i trenuje karate. Jest samotna i raczej stroni od ludzi. Przez moment miałam skojarzenie z Lisbeth Salander, bohaterką Stiega Larsona, ale to była tylko chwilka.

 

Lily z pozoru prawie zwyczajna dziewczyna, skrywa przed wszystkimi swoją bolesną przeszłość i blizny na ciele.
Pewnego wieczoru, podczas spaceru widzi dziwnie zachowującą się postać, ciągnącą jej własny wózek na śmieci. Zainteresowana śledzi wydarzenia i tym sposobem odkrywa zwłoki Pardona Albee, właściciela nieruchomości. Anonimowo wzywa policję i tak wplątuje się w sprawę morderstwa.

 

Musze wspomnieć o tym, co od razu rzuciło mi się w oczy po przeczytaniu książki, mianowicie opis z tyłu okładki, który nijak się ma do treści. Np. "Szybko okazuje się, że wszyscy kojarzą Lily z brudną robotą.... każdego rodzaju!" Nie wiem, pewnie zabieg wydawcy był celowy, ale mnie opis z tyłu zniechęcił na początku.

 

Wbrew pozorom, to nie wątek kryminalny jest w tej pozycji najważniejszy. Harris stworzyła świetne tło obyczajowe, pokazała nam wiele ludzkich charakterów za sprawą sąsiadów Lily. Myślę, że spokojnie w każdym z nich odnajdziemy coś z siebie, albo przynajmniej jakieś cechy, które wydają nam się charakterystyczne dla naszych sąsiadów.

 

Wracając do książki... Jestem usatysfakcjonowana treścią. Harris ma taki specyficzny styl, który mnie po prostu odpowiada. Książkę przeczytałam w 5 godzin i strasznie się denerwowałam, kiedy ktoś mi lekturę przerywał. Z pewnością sięgnę po kolejne z serii i liczę na to, że będą równie dobre jak ta. I strasznie jestem ciekawa rozwinięcia wątku uczuciowego (jedyny, który według mnie schematem przypomina ten pojawiający się w serii o Sookie - ona jedna, a ich dwóch).

Polecam - lekko, łatwo i przyjemnie!

Kinga

Posmarowałam kromkę dżemem jagodowym, dłonie kremem rumiankowym a teraz obsmaruję niniejszą książkę.

 

To moje pierwsze spotkanie z Charlaine Harris, ominęła mnie cała seria o Sookie Stackhouse, nie mogę więc pokusić się o porównanie, a szkoda. Nie mniej, „Czysta jak łza" rozczarowała mnie do tego stopnia, że upłynie sporo wody w rzece zanim łaskawym okiem spojrzę na którąś z książek sygnowaną nazwiskiem autorki.

 

Rzecz dzieje się w Shakespeare. Główna bohaterka, Lily Bard na co dzień zajmuje się sprzątaniem mieszkań w bloku dumnie nazwanym Apartamentami Ogrodowymi a wieczorami oddaje się treningom karate. Zamknięta w sobie, nieprzystępna, nie uchodzi za duszę towarzystwa. Nie ma rodziny, przyjaciół, znajomych a jej przyjazd do Shakespeare z nie-wiadomo-skąd stanowi jedną wielką zagadkę. Na domiar złego Lily cierpi na bezsenność, zamiast odpływać w ramiona Orfeusza włóczy się nocami po dzielnicy. Tak było i tej nieszczęsnej nocy, kiedy w parku, wspaniałomyślnie zwanym arboretum, znaleziono zwłoki Pardona Albee, inwestora i właściciela wyżej wspomnianego budynku. Pech chciał, że świadkowie widzieli pannę Bard kręcącą się w pobliżu miejsca zbrodni.

 

„Wszyscy wiedzą, że Lily sprzątała mieszkanie Pardona. Wielu sądzi, że sprzątnęła także jego"

 

Brawa za zachęcające zdania na okładce książki, tej jak i kolejnych z serii, są chwytliwe, naprawdę. Niestety zdania z tylnej okładki rozwiewają wszelakie wątpliwości czytelnika. „W nowej serii Harris przedstawia Lily Bard, młodą wielbicielkę siłowni i karate, która rozwiązuje zagadki kryminalne". Ten sam sfrustrowany ale jedocześnie cudownie oświecony czytelnik wie już - za zabójstwem nie stoi sprzątaczka, kto więc jest sprawcą?

 

Agnieszka Pietrzyk powiedziała kiedyś bardzo fajne zdanie: "Dobry kryminał to ciągła gra i zabawa z czytelnikiem". Ubolewam, Charlaine Harris nie chciała się ze mną bawić. Co więcej, nie minęłam połowy książki a już miałam ochotę zabrać swoje zabawki i zmienić piaskownicę.

 

„Czysta jak łza" niewiele miała z dobrego kryminału, nie porwała mnie, nie trzymała w napięciu. Dlaczego więc w moim mniemaniu to średnia, przeciętna książka a nie powiedzmy dno i kilo mułu? Otóż, do finału nie wiedziałam kto stoi za zabójstwem. Twarz i motyw mordercy poznałam dopiero na samym końcu ale bynajmniej, nie jest to wyznacznikiem świetnie skonstruowanej intrygi. Po prostu kryminał nie wciągnął mnie do tego stopnia, że nie zaprzątałam sobie głowy prywatnym dochodzeniem. Czytałam go z marszu, bez zaciekawienia, bez rewelacji.

 

Czy polecam? A skądże znowu! W dobie wyrastających jak grzyby po deszczu kryminałów, w dobrych i bardzo dobrych książkach z tego gatunku można przebierać jak w ulęgałkach. Ja rozumiem, najlepiej przekonać się na własnych oczach, tylko czy nie szkoda wzroku? Moje guru czytelnicze podpowiedziało, że kolejna książka z tej serii jest jeszcze gorsza... na, ich danke!

Scathach

Do tej pory znana przede wszystkim z bestsellerowej serii o Sookie Stockhouse Charlaine Harris, tworząca od dwudziestu lat autorka podejmuje się różnych wyzwań literackich – stworzyła między innymi serię kryminalną opisującą losy sprzątaczki Lily Bard. Choć teksty te tworzyła już od 1996, dopiero teraz, nakładem Wydawnictwa Znak, ujrzały one światło dzienne w Polsce.

 

Bohaterka po ciężkich przejściach z przeszłości postanowiła zmienić miejsce zamieszkania, by raz na zawsze odciąć się od bolesnych wspomnień i patrzenia na jej osobę przez pryzmat tragedii, jaka ją dotknęła. Jej wybór padł na miasto Shakespeare, które wydało się kobiecie idealnym łącznikiem z jej nazwiskiem. Słynny bard – Szekspir – stał się dla niej inspiracją do znaczącego wyboru.

 

Jak się okazuje wybór ten był dość feralny, zwłaszcza, że to czego Lily szukała w tym amerykańskim mieście, to spokój.
Niestety podczas jednego z nocnych spacerów bohaterka staje się świadkiem podrzucania zwłok w okolicznym arboretum, a szybko do jej kłopotów dołączają prześladowania ze strony tajemniczego osobnika, a także napad, z którego wychodzi cało prawdopodobnie tylko doskonałej znajomości sztuki samoobrony.

 

Harris stworzyła wyjątkową powieść, w której sprawa kryminalna staje się pretekstem do przedstawienia dokładnych relacji zachodzących pomiędzy mieszkańcami Shakespeare. I to jest jej niewątpliwy plus. Niestety, napięcia jest zdecydowanie mniej niż w częściach kolejnych, co zakrawa bardziej na powieść obyczajową niż wstęp do sagi kryminalnej.
Mimo to, czyta się ją jednym tchem, po to by po kilku godzinach lektury stwierdzić, że jedną z jej nielicznych wad, ale zdecydowanie najważniejszą jest ... zbyt mała ilość stron! Pozostawia to pewien niedosyt, na szczęście jednak na czytelnika czekają już kolejne części.

 

Jak zdążyłam się dowiedzieć postać Lily Bard pojawia się także w serii o Sookie.
Wiadomość ta może okazać się interesująca dla osób znających tamten cykl, a dla mnie wielką zachętą do rozpoczęcia jego lektury.

 

Powinnam powiedzieć, że omyłkowe rozpoczęcie czytania serii od pozycji drugiej było błędem, bo nie znałam dokładnej historii życia bohaterki. Jednak wielu rzeczy mogłam się domyślić, a dzięki rozpoczęciu od kolejnej części cyklu uniknęłam bolesnego rozczarowania. Zauważyłam, że seria Harris ma tendencję wzrostową – każda kolejna powieść jest lepsza od poprzedniej. Gdybym rozpoczęła znajomość serii od Czystej jak łza – prawdopodobnie przez jakiś czas nie miałabym szczerego pragnienia zajrzenia do części kolejnej. Fortunnie, dzięki omyłce obie książki pochłonęłam jednego dnia z równym zainteresowaniem. Trzeciej powieści również nie każę długo czekać.

 

Polecam. Choć opinie krążą różne, warto chyba samemu sprawdzić, jak w naszych oczach wypadnie Pani Harris i wykreowana przez nią postać.

Książki

Fabuła:
Akcja:
Wątki:
Postacie:
Styl:
Klimat:
Okładka:
Polecam:

Polecam:

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania

Czysta Jak Łza

Dodatkowe informacje

  • Autor: Charlaine Harris
  • Tytuł Oryginału: Shakespeare's Landlord
  • Seria: Seria Kryminalna O Lily Bard (Tom 1)
  • Gatunek: Powieści i opowiadania Thriller
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Rafał Śmietana
  • Liczba Stron: 264
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-240-1632-7
  • Wydawca: Znak
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    4/6

    4/6

    3/6

    4/6

Podziel się!

Oceń Publikację:

Na naszej stronie nie stosujemy reklam. ;)
Prosimy o dodanie naszej witryny do białej listy.
Ustawienia przeglądarki lub Biała lista (adblock)