Niebieski Płomień Na Koszmary

Autor: Laurie A. Faria

Okładka wydania

Niebieski Płomień Na Koszmary


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Indyvidualna

Zauważałam, że ostatnio wracam do powieści, które kiedyś zaczęłam czytać, ale po kilku stronach zniechęcałam się i odkładałam daną powieść na półkę, a potem oddawałam do biblioteki. Tym razem padło na „Niebieski płomień na koszmary", który wypożyczyłam kilka lat temu jako nastolatka. Wtedy powieść zniechęciła mnie już po kilku pierwszych stronach. Akcja była w nich chaotyczna i poplątana, a główna bohaterka o beznadziejnym imieniu zwyczajnie zsikała się w łóżku.

 

Kiedy w zeszłym tygodniu poszłam do biblioteki, żeby zrobić sobie zapas powieści na święta byłam tak rozczarowana brakiem ciekawych książek, że gdy zauważyłam „Niebieski płomień..." bez zastanowienia zdjęłam go z półki i zaniosłam do biurka bibliotekarki. Za powieść zabrałam się wieczorem i w nieprzyjemny sposób przypomniałam sobie, dlaczego jako piętnastoletnia dziewczyna tak szybko zrezygnowałam z tej pozycji, jednak książki nie
odłożyłam. Postanowiłam dalej brnąć w przygody nastoletniej wiedźmy.

 

Pierwsze rozdziały przełykałam z trudem, bo żaden z bohaterów mi się nie spodobał. Sikająca w łóżko Stacey, zarozumiała zbyt piękna i pewna siebie Drea, przygłupia i szalona Amber, jej dziwny chłopak P.J., mięśniak Chad, kręcący z dwiema dziewczynami i tajemniczy Donovan – za dużo beznadziejnych typów na raz i za dużo wyrazu 'suka', którym obrzucały się zapamiętale dwie bohaterki.
Mimo beznadziejnej 'obsady' powieść zaczęła mnie wciągać. Dlaczego? Zaczynała przypominać horror z tajemnicą i chorym psychicznie prześladowcą, który za cel obrał sobie, jakżeby inaczej, prześliczną Dreę. Stacey stawia sobie za cel ochronę przyjaciółki (osobiście, nienawidziłabym Dreę za te jej głupie komentarze) w szczególny sposób, a mianowicie za pomocą czarów. Dzięki pomocy 'księgi zaklęć' wyczarowuje coraz to nowe sposoby, które mają ochraniać dziewczynę, a jednocześnie stara się odkryć, kto stoi za głuchymi telefonami.

 

Sytuacja staje się poważna, gdy pyskata Drea zaczyna otrzymywać drobne upominki od psychicznie chorego 'cichego wielbiciela', a Stacey coraz częściej prześladują koszmary, które kończą się mokrym prześcieradłem. Dziewczyny z pomocą papli i idiotki Amber robią wszystko, żeby uchronić przyjaciółkę przed spotkaniem z tajemniczym nieznajomym.

 

Autorka pozytywnie zaskoczyła mnie dozowaniem napięcia, czego nie spodziewałam się z racji chaotycznego początku. Książka przepełniona jest magią, która wypływa spomiędzy cieniutkich kartek i oczarowuje czytelnika. Niestety, Faria nie popisała się zakończeniem. Ostatni rozdział totalnie odebrał mi przyjemność czytania i skutecznie zniechęcił do przeczytania kolejnego tomu powieści. Koniec z intrygującej, mrocznej powieści przeistoczył ją w pospolite paranormalne 'czytadełko' kategorii B.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.