Błękitny Chłopiec

Autor: Rakesh Satyal

Okładka wydania

Błękitny Chłopiec

Dodatkowe informacje

  • Autor: Rakesh Satyal
  • Tytuł Oryginału: Blue Boy
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Anna Gralak
  • Liczba Stron: 312
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 205 mm
  • ISBN: 9788324015092
  • Wydawca: Znak
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    4.5/6

    6/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Stathach

Rakesh Satyal pracował jako redaktor w amerykańskim Random House, współpracując z Chuckiem Palahniukiem i Tori Amos. Aktualnie, jako redaktor w wydawnictwie Harper Collins, sprawuje pieczę na książkami Paula Coelho.

 

Z bohaterem jego debiutanckiej powieści, Kiranem, łączy go miejsce urodzenia, jakim jest Ohio.

 

Kiran to hinduski chłopiec wyróżniający się wśród swoich rówieśników nie tylko ponadprzeciętną inteligencją, lecz także zachowaniami, które według powszechnie uznanych norm nie przystoją chłopcu i nie są wyznacznikami męskości. Znajduje się on w trudnym wieku, ma dwanaście lat, rozpoczyna niełatwą drogę ku dojrzałości oraz poszukiwania tożsamości.
Zaczyna podejrzewać, że jest kolejnym wcieleniem Kriszny, dlatego wytycza sobie cele do zrealizowania, by w pełni osiągnąć boskość. Stawia bardzo wiele pytań, zwłaszcza dotyczących wiary oraz relacji międzyludzkich.

 

Znajduje się w miejscu, w którym stykają się dwa światy- świat dorosłych oraz świat dzieci, a on czuje, że nie należy do żadnego z nich. Jego dorosłość zaczyna być wymuszana przez środowisko. Kiran staje się świadkiem erotycznej sceny rozgrywającej się między szkolnymi kolegami. Zaczyna dostrzegać ludzką seksualność, wkracza w sferę erotyki oraz pornografii, jednocześnie dostrzegając jak opacznie rozumiane jest dążenie do miłości. Dostrzega różnicę między seksem powodowanym miłością a pożądaniem. To drugie jawi mu się jako dehumanizacja, uprzedmiotowienie ludzi, budzi w nim wstręt i obrzydzenie. Kiran, jako wielki esteta uwielbiający muzykę, taniec, grę zmysłów, seksualność widzi jako piękno, idealne zespolenie ciał i dusz, postanawia więc stanąć w obronie moralności.
Jednak odrzucony przez środowisko, poznaje smak zemsty i wybuchów niekontrolowanej złości. Szansą na akceptację wśród rówieśników i rodziny staje się dla niego coroczny Festiwal Talentów, na którym Kiran chce pokazać całemu światu, kim tak naprawdę jest.

 

Tłem dla toczącej się akcji jest bogata, niezwykle skrupulatnie opisana kultura, a także wierzenia hinduskie. Prowadzona narracja, jest narracją pierwszoosobową, czytelnik ma więc szansę poznać i zrozumieć odczucia Kirana, niejako wejść w jego umysł.

 

Książka ta jest ważną lekcją o poszukiwaniu własnej tożsamości. Kończy się bardzo poetycką i metaforyczną sceną o odnalezieniu siebie. Uczy, że do samego końca należy walczyć o siebie samego, że nie należy poddawać się presji grupy, lecz walczyć o swoje „ja". Uświadamia, że świat nie kończy się na szkole i obowiązkach z nią związanych, że należy mieć pasje, których rozwijanie będzie kształtowało naszą osobowość.

 

Debiut Rakesha Satyala na długo pozostanie w mojej pamięci. Osoba czytająca nieuważnie, widząca tylko warstwę powierzchniową, nie próbująca odnaleźć w utworze tym głębszego sensu, mogłaby uznać go za kolejną naiwną historyjkę próbującą przemycić kulturę hinduską między wierszami. Tak jednak nie jest. Dlatego zachęcam do lektury i bycia mądrym czytelnikiem, odważnym krytykiem i uważnym obserwatorem literackiej głębi.

 

„Czasami jesteśmy tak pochłonięci płomieniem, tak boleśnie spalamy się w jego gorącu, że nie dostrzegamy absolutnej wspaniałości ognia".

Isadora

W tej książce nic nie jest tym, czym się z początku wydaje. Główny bohater, a zarazem narrator - tytułowy Błękitnooki chłopiec - jest jednym z trzech synów Glorii, samotnej matki borykającej się z kłopotami materialnymi i wychowawczymi; wydawałoby się, że to jedna z tysięcy zwykłych, prostych kobiet próbujących jakoś powiązać koniec z końcem, by zapewnić synom lepsze życie, przelewająca na nich swoje niespełnione ambicje i marzenia... jak dalece może mylić pierwsze wrażenie, przekonujemy się w miarę rozwoju akcji, a towarzyszącym nam uczuciem jest odtąd narastająca groza. I niedowierzanie. Przynajmniej w moim przypadku.

 

Podobnie mylące jest wrażenie, że znamy i zaczynamy rozumieć motywy postępowania głównego bohatera; kiedy poczujemy się pewnie z naszą domniemaną wiedzą, autorka dokonuje tak nagłego i niespodziewanego zwrotu akcji, że dech zapiera w piersiach. I czyni tak niejeden raz, bawi się z nami w kotka i myszkę, podobnie jak główny bohater manipuluje uczuciami otaczających go, czy to w rzeczywistości, czy to w sieci, ludzi.

 

Książka jest niesamowita, nieprzewidywalna, zaskakująca. Jest totalnie zakręcona, tak, że w pewnym momencie poczułam się, jakby unosił mnie szalony wir - nie mogłam zrobić nic innego, tylko poddać się niezaprzeczalnemu, przerażającemu urokowi lektury.

 

O ile książka wciąga bez reszty - zakończenie po prostu powala na kolana; jest to najbardziej porażające zakończenie, z jakim dotąd miałam do czynienia.
Uwielbiam książki Joanne Harris - każda z nich jest niepowtarzalna, jest istnym majstersztykiem, a "Błękitnooki chłopiec" jest jedną z najlepszych jej "dzieci". Po mistrzowsku manipuluje uczuciami i odczuciami czytelnika prowadząc go jak na sznurku meandrami własnej wyobraźni; za każdym razem jest to fascynująca i pełna niezapomnianych wrażeń wycieczka. Groza zdaje się osaczać czytelnika ze wszystkich stron; nawet po odłożeniu lektury wrażenie to długo nie mija.

 

Mam tu wszystko, czego oczekuję po dobrej książce. Gorąco polecam!

Klara203

Rakesh Satyal pracował jako redaktor w amerykańskim Random House, współpracując z Chuckiem Palahniukiem i Tori Amos. Obecnie jest redaktorem w wydawnictwie Harper Collins, gdzie opiekuje się książkami Paula Coelho. Uwielbia jazz. Urodzony, jak jego bohater Kiran, w Ohio, dzisiaj mieszka w Nowym Jorku. ,,Błękitny chłopiec" jest jego pierwszym dziełem.

 

Gdy się za dużo czyta książek fantastycznych, pragnie się jakieś odmiany. Chce się wreszcie przeczyta coś normalnego. ,,Błękitny chłopiec" stał się dla mnie książką relaksującą, po tych wszystkim magicznych historiach. Wreszcie mogłam zobaczyć prawdziwe życie małego chłopca, którego życie mogło być podobne do dzisiejszych indyjskich dzieci.

 

Przy wybieraniu książki nie kierowałam się tym razem okładką. Choć muszę przyzna, że jest cudowna. Twarz głównego bohatera, który ma lekki makijaż i jeszcze to tło. Dla mnie liczyło się przede wszytki to, że chciałam przeczyta historię tego chłopca. Zaciekawiło mnie to, dlaczego się uważa za Boga.

 

,,Błękitny chłopiec" to historia dwunastoletniego Kirana Sharmę, który czuje się inny od swoich miłośników. Nie ma przyjaciół, ale jakoś sobie radzi. Lubi się malować, tańczyć balet i śpiewać. Jego życie nie jest takie same, jak dzisiejszego rówieśnika. Na swojej drodze ma wielu wrogów, którzy mu dokuczają. Nawet czasami kiedy mówi prawdę, nikt mu nie chce wierzyć. Według niego wszystkie te jego odmienności prowadzą do jednego wniosku, że jest Kryszną. Jego tłumaczenie pomaga mu nawet w przygotowaniach do festiwalu talentów. Przez jeden incydent rodzice zakazali mu w nim wystąpić, ale Kiran i tak chce w nim wystąpić. Chce pokazać wszystkim na co go stać, ale rodzice czasem mogą wiele zdołać. Poza tym z jego skórą coś się dzieje dziwnego.

 

Gdy tak czytałam to dzieło, czasem się dziwiłam dlaczego dzieci są takie. Nie rozumiałam, dlaczego nie potrafią zaakceptować Kirana, takim jakim jest. To nie jego wina, że lubił wiele rzeczy dziewczęcych: malowanie, lalki, filmy dziewczynce. Dziwię się też, że nauczycielki się na to godziły. Przecież powinny jakieś urządzać wspólne zabawy, konkursy itd., a one stały z boku.

 

Nigdy nie płaczę przy książkach, ale tu niekiedy łzy mi same poleciały. Bolało mnie to, gdy cierpiał główny bohater. A najbardziej mnie zabolało to, gdy rodzice się odwrócili i zabrali najważniejszy cel tego chłopca.

 

Książkę polecam wszystkim tym, którzy chcą przeczytać normalną historię. Tym, którzy pragą pozna inne religie i tym, którzy czują się czasem samotni. Książka na pewno was wciągnie i zostawi po sobie niezapomniany ślad.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: