Brzydula Historia Niekochanej

Autor: Constance Briscoe

Okładka wydania

Brzydula Historia Niekochanej

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

Matka niewątpliwie jest jedną z najważniejszych osób w życiu każdego człowieka. Nawet w chwili waśni i złości, ciężko odrzucić matczyną miłość, która wydaje się nie mieć żadnych granic – nieraz na podstawie literatury, jak i życia codziennego, mogliśmy zauważyć, iż pomimo bólu, jaki przysparza matce jej dziecko – ona i tak nie potrafi przestać kochać swojej latorośli. Podobno wraz z pierwszym spojrzeniem na syna lub córkę, mama zaczyna troszczyć się o maleństwo, nie pozwalając je nikomu skrzywdzić. Mówi się, że to miłość od pierwszego wejrzenia, która trwa aż do końca egzystencji. Jednakże ile jest przypadków, gdy słyszymy o wyrodnych rodzicielach, znęcających się psychicznie i fizycznie nad ludźmi, którym dali życie? Co chwilę w telewizji można zobaczyć reportaż o kolejnej tragedii, pobiciach i gwałtach, występujących w domach, zamieszkały przez rodziny, które uchodzą za spokojne, pełne szacunku i przyjaźni. Zawsze pada pytanie: dlaczego matki w tych familiach nie potrafiły, bądź też nie chciały, spełnić własnych obowiązków i zaopiekować się swoimi najcenniejszymi skarbami? Constance Briscoe, jedna z pierwszych czarnoskórych sędzin oraz autorka autobiografii „Brzydula. Historia niekochanej", musiała zmierzyć się z bezwzględną i sadystyczną matką, która przez lata gnębiła jedno ze swoich dzieci bez żadnego powodu...

 

Constance od kiedy pamiętała zawsze była dręczona przez swoją matkę. Niemalże każdego dnia słyszała okrutne słowa, mówiące o tym, że jest brzydka, niechciana, niekochana i bezużyteczna. Matka znęcała się nad nią cały czas, bez żadnego powodu, karząc za nawet najdrobniejsze błędy, bądź i też czasem bez żadnego powodu. Clare, bowiem tak zwracali się do niej najbliżsi, posiadała problem związany z nocnym moczeniem, co też starała się rozwiązać jej matka biciem – dziewczyna dostawała lanie zarówno po zmoczeniu łóżka, jak i też przed pójściem spać, co też miało służyć zapobiegnięciu tego wydarzenia. Matka bezwzględnie dotykała i wykręcała jej sutki, co doprowadziło do operacji, oraz rozcinała nożem jej ręce aż do krwi. Będąc małym dzieckiem, Clare próbowała popełnić samobójstwo, wypijając rozcieńczony płyn do czystości, ponieważ matka cały czas powtarzała jej, że jest zarazkiem, dlatego też chciała się pozbyć swojego brudu. Clare wychowała się wraz z licznym rodzeństwem bez ojca, który po wygranej w loterii pozostawił rodzinę, przesyłając tylko czasami pieniądze. Matka znalazła sobie kochanka, który również bił Clare, nie widząc nic w tym złego. Najgorsze w życiu Constance było to, że ona sama nie wiedziała, dlaczego jej matka aż tak ją znienawidziła. Siostry i braci bohaterki traktowano w zupełnie inny sposób, a ich niepowodzenia i winy często przypisywano Clare. Nieletnia, która nikomu nie potrafiła mówić o swoich problemach, wiedząc, że nikt jej nie uwierzy, starała się zrobić wszystko, aby przetrwać najgorsze lata. Gdy jej matka pozostawiła ją i jej starsze siostry same w dużym domu, znalazła zatrudnienie w kilku firmach, pracując na własne utrzymanie. W tym czasie również chodziła do szkoły i zaliczała egzaminy, zdobywając wyśmienite wyniki. Ambicje dziewczyny doprowadziły do tego, że dostała się na uniwersytet i została prawnikiem, o czym zawsze marzyła. Jednak pomimo szczęścia, jakie ją spotkało, jeszcze raz musiała zmierzyć się z bezwzględną matką, która oskarżyła ją o znieważenie imienia w jej autobiograficznej książce, która okazała się międzynarodowym sukcesem.

 

„Brzydula. Historia niekochanej" to poruszająca historia, która od samego początku budzi niesamowite emocje. Autorka książki w sposób niesamowity opisuje swoje dzieciństwo, które jest aż tak straszne, że śmiało mogłoby wydawać się fikcją literacką. Jednakże jak się okazuje, zero w tym wszystkim kłamstwa, bowiem naprawdę Constance Briscoe przeszła prawdziwe piekło zanim znalazła spokój i szczęśliwy dom. W wielu przypadkach opisywane zdarzenia wprawiają w zdumienie, bowiem trudno uwierzyć w to, że matka może swojemu dziecku, cząstce samej siebie, zgotować aż takie piekło, w sumie bez żadnego konkretnego powodu. Pani Briscoe bez żadnych pohamowań opowiada o swoich problemach, pokazując najbardziej przykre i upokarzające sceny z jej życia. Lekkim i przyjemnym stylem oddaje cały swój strach, lęk i nienawiść do rodzicielki, pokazując, że w każdej rodzinie pojawiają się tajemnice, o jakich nikt nie chce mówić. Powieść ta to przerażający dokument, ukazujący, że perfidność i złośliwość ludzi, nawet tych najbliższych, nie ma żadnych granic. Nikt, kompletnie nikt, nie domyślał się, jaki horror przeżywa Clare każdego dnia, nie zauważając problemów, ani też siniaków na jej ciele. Jednak pomimo tylu upokorzeń i bólu, Constance Briscoe nie poddała się, wierząc, że osiągnie wszystko to, czego pragnie. Ciężko zapracowała na swój sukces, nie pozwalając, by matka zniszczyła jej plany. Każde kolejne cierpienie nie niszczyło jej marzeń, a dodawało siły do walki o lepsze jutro, które w końcu dostała, dostając się do wymarzonego uniwersytetu. Trochę żałuję, że autorka nie zdecydowała się na opis swoich losów podczas studiów. Fakt ten na szczęście wynagradza protokół z rozprawy sądowej, która odbyła się niedługo po wydaniu książki, wywołującej w rodzinie Briscoe'ów prawdziwe oburzenie. Matka i rodzeństwo zasłużonej sędziny dążyło do tego, aby udowodnić, iż opisywane wydarzenia w „Brzyduli. Historii niekochanej" są jedynie wymysłem Constance. Pomimo tylu upokorzeń, ponownie chcieli ją zniszczyć, zabierając jej nie tylko pieniądze, ale też i prestiż oraz poważanie w środowisku, w jakim pracowała.

 

Wyznania Constance Briscoe, kobiety, która zdobyła wszystko o czym marzyła pomimo wielu przeciwności, czyta się jednym tchem. Słowa zaskakują czytelnika na każdym kroku, budząc głównie przerażenie i niedowierzanie. Łatwo utożsamić się z główną bohaterką i dopingować ją w jej działaniach, wierząc, że pomimo cierpienia czeka na nią szczęśliwe życie. Polecam „Brzydulę. Historię niekochanej", przedstawiającą prawdziwą historię dziewczyny, której matka bez powodu zamieniła jej egzystencję w niesamowity dramat. Szkoda jedynie, że działania bezwzględnej kobiety, stosującej przemoc fizyczną i psychiczną, nie zostały w żaden sposób ukarane.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: