Byłem Posłem Sejmu Kontraktowego

Autor: Edward Horoszkiewicz

Okładka wydania

Byłem Posłem Sejmu Kontraktowego

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

Niewiele mówi się o historii sprzed nieco ponad dwudziestu lat, kiedy w naszym kraju doszło do zmian, które na lepsze odmieniły całą Polskę. Chociażby samo zastąpienie nazwy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej na Rzeczpospolitą Polską sprawia, że ówczesne wydarzenia wydają się być istotnie ważne i warte szerszego omówienia. Niestety przyznam, że jako osoba, która urodziła się kilka lat po roku 1989, niewiele wiem na temat tamtejszego rządu, czy też „Solidarności". W szkołach nauczyciele rzadko docierają do tematów, obejmujących koniec wieku XX, najczęściej skupiając się jedynie na starożytności lub średniowieczu. Historię najnowszą znamy głównie z opowieści naszych rodziców i dziadków, którzy brali bierny udział w tych działaniach. Jednakże co działo się w sejmie, gdy do Polski na trwałe została wprowadzona demokracja? Edward Horoszkiewicz żywo odnosi się do tamtych czasów w swojej debiutanckiej książce „Byłem posłem sejmu kontraktowego", którą miałam ostatnimi czasy okazję przeczytać.

 

Edward Horoszkiewicz to z wykształcenia lekarz ginekolog, który w latach 1989-1991 był posłem Sejmu X kadencji, czyli tak zwanego sejmu kontraktowego. W swojej książce były poseł w sposób bardzo żywy opowiada o wydarzeniach z tamtego okresu, pokazując w jaki sposób staliśmy się krajem demokratycznym. W czasie urzędowania tego organu niewątpliwie doszło do wielu sytuacji, jakie na trwałe zapisały się na kartach historii. Wybór generała Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta Rzeczpospolitej, komplikacje, powstałe podczas tworzenia rządu Tomasza Mazowieckiego, a następnie zmiana stałego porządku – głową państwa staje się Lech Wałęsa, dochodzi do zniesienia święta 22 lipca... Edward Horoszkiewicz cały czas był obecny przy tych i wielu innych zdarzeniach, obserwując, jak dochodziło do dramatycznych i nagłych peturbacji. „Byłem posłem sejmu kontraktowego" to lektura, która w sposób intrygujący zaprasza nas do świata wielkiej polityki, o której niewiele się mówi. Były poseł przybliża nam legendarne postacie polskiego sejmu, ukazując historyczne chwile, lecz również przekazuje zabawne anegdoty i komentarze, odnoszące się do działania jednego z najważniejszych organów w państwie. Okazuje się, że politycy z XX wieku posiadali wiele pomysłów na uciekanie od obowiązujących zasad. Picie alkoholu w czasie pracy, tak że w całą sprawę był zainteresowany jedynie kelner w restauracji, czy też głosowanie za kolegów podczas ważnych obrad – to tylko początek tego, o czym opowiada pan Horoszkiewicz. Autor potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika, który ze zdziwieniem dowiaduje się kolejnych niesamowitych informacji, nie dowierzając, że to wszystko mogło zdarzyć się zaledwie kilkadziesiąt lat temu. Wydaje się, że sejm to poważne miejsce, gdzie nie ma miejsca na żadne żarty. Jednakże były poseł podczas swojego urzędu zapisał kilka cytatów z ust polityków, które w chwili obecnej bawią i wywołują skrajne uczucia. Utwór został podzielony na cztery części, dzięki którym stopniowo dowiadujemy się o funkcji pana Horoszkiewicza. W swojej książce pokazuje, że zacięcie walczył o rozwój polskiej służby zdrowia oraz sumiennie starał się wykonywać wszystkie obowiązki. O sprawach, które według niego były nie do pomyślenia, mówił głośno, przez co zyskał aprobatę, ale też i dezaprobatę, współpracowników. Zapiski byłego posła, który obserwował istotne wydarzenia w kraju, potrafią zaciekawić nawet odbiorców, na co dzień nie interesują się polityką, a tym bardziej tą odległą. Dodatkowo na ostatnich kartach lektury można odnaleźć zdjęcia, które przybliżają nam postać autora oraz pracę, jaką wykonywał.

 

„Byłem posłem sejmu kontraktowego" to wspaniały dokument, doskonale obrazujący tamtejszą sytuację Polski, oraz zarazem przedstawiający zachowanie polityków, którzy nie byli skupieni jedynie na obradach... Z przyjemnością pozwoliłam, aby Edward Horoszkiewicz wprowadził mnie do świata polityki, który sam współtworzył. Myślę jednak, że książka ta przypadnie do gustu głównie tym, którzy interesują się czasem przemiany nazwy naszej ojczyzny z PRL w RP oraz tym, którzy pragną przyjrzeć się działaniem sejmu, na przestrzeni lat.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: