A Ziemia Płonie

Autor: Samuel Black

Okładka wydania

A Ziemia Płonie

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Isadora

"Ziemia płonie pod ich stopami, a oni nie mają dość wody, by ją ugasić" - tak o swoich wrogach mówi jeden z głównych bohaterów powieści, Cesare Borgia. W chwili, gdy wypowiada te słowa, jest u szczytu swej potęgi; odurzony władzą, napędzany niepohamowaną ambicją nie zdaje sobie jeszcze sprawy, jak trafnie charakteryzują one jego samego...

 

Zresztą słowa te dotyczą w mniejszym lub większym stopniu każdego z bohaterów książki. Niccolo Machiavelli, Leonardo da Vinci, Vitellozzo Vitelli, Dorotea Caracciolo - wszyscy oni, połączeni z Borgią w groteskowym i śmiertelnie niebezpiecznym tańcu nienasyconych ambicji, chorobliwej żądzy władzy, obsesyjnego pragnienia nieśmiertelności, zemsty, zdrady i intryg, podziwu i strachu, miłości i nienawiści, próbują kształtować swój los, przeciągnąć kapryśną Fortunę na swoją stronę, zapanować nad przeznaczeniem - jak się przekonamy, z różnym skutkiem. Ziemia płonie, a oni spalają się we własnych namiętnościach, pragnieniach i ambicjach.

 

Na włoskim zamku Imola krzyżują się ich losy. Cesare Borgia. Syn papieża Aleksandra VI nie cofa się nawet przed morderstwem własnego brata, by - jako dowódca wojsk papieskich - realizować swoje wybujałe ambicje w myśl zasady "cel uświęca środki". Jego nieposkromiona żądza władzy, bezlitosne okrucieństwo, które przeraża tak wrogów, jak i sojuszników, niebezpodstawne przekonanie o własnej nadzwyczajnej inteligencji i sprzyjającemu szczęściu pozwalają mu zdobywać kolejne księstwa i marzyć o zjednoczeniu Włoch pod własnym berłem - wszelkimi dostępnymi sposobami, a tu wyobraźnia Borgii jest tyleż makabryczna, co nieograniczona. Księcia nagli czas - w myśl astrologicznej przepowiedni czeka go krótkie życie, ale nieśmiertelna sława, na miarę Aleksandra Wielkiego czy Cezara. "Aut Caesar, aut nihil" - kierując się tym mottem Borgia bezkompromisowo podąża za swoim przeznaczeniem i konsekwentnie je wypełnia nie zważając na nikogo.

 

Niccolo Machiavelli. Światły umysł, błyskotliwy dyplomata, jako wysłannik rządu Republiki Florenckiej ma negocjować z Borgią warunki sojuszu. Jest pod wrażeniem osobowości księcia i podziwia go - nie tyle jako człowieka, ale genialnego polityka i dowódcę. Nie jest jednak bezkrytyczny w swoim zachwycie; dostrzega zło, jakiego ten się dopuszcza, choć jest też skłonny je usprawiedliwić. Ma nadzieję na osiągnięcie wielkości u boku Borgii, pragnie zapisać się na kartach Historii i uświadamia sobie, że jest to możliwe tylko za jego sprawą. Jego nieśmiertelne dzieło, "Książę", jest inspirowane właśnie postacią i czynami Cesara Borgii...

 

Leonardo da Vinci. Wrażliwy artysta, myśliciel, wizjoner i genialny konstruktor. On także widzi w Borgii nadzieję na zrealizowanie swojego marzenia o nieśmiertelności. Jego obsesją jest paląca chęć pozostawienia po sobie spuścizny, która przetrwa tysiąclecia. Pracuje dla księcia jako inżynier wojskowy, jednak przeraża go okrucieństwo i zniszczenie, jakie ten pozostawia za sobą. Ale czy można tak po prostu wymówić służbę u Cesara Borgii?

 

Vitellozzo Vitelli. Jeden z kapitanów Borgii ma dość zwyczajne pragnienie: jest nią zemsta za śmierć brata i spokojne życie u boku rodziny w Citta di Castello. Jako że nie dorównuje swemu dowódcy dalekowzrocznością, staje się kolejną marionetką w jego rękach, zaś jego śmierć - jedynie środkiem do osiągnięcia celu.

 

Dorotea Caracciolo. Młoda wenecka szlachcianka uprowadzona przez księcia. Jej podziw i pożądanie bardzo szybko zmieniają się w paniczny strach o własne życie, gdy poznaje prawdziwe oblicze swego kochanka.

 

Losy bohaterów połączy wielka polityka, nieokiełznane namiętności i bardzo ludzkie pragnienia; wszyscy staną się marionetkami w rękach Borgii, jednak godzą się na to licząc na realizację własnych celów i ambicji lub po prostu starając się ujść z życiem nieopatrznie dostawszy się w orbitę oddziaływania i interesów księcia...

 

"A ziemia płonie" to niebywale fascynująca i szalenie błyskotliwa powieść historyczna; dojrzałość, przenikliwość i rozmach warsztatu pisarskiego autora zdumiewa tym bardziej, że jest to jego debiut literacki. Choć fabuła opiera się na faktach historycznych, jest ona - jak przyznaje sam autor w posłowiu - jedynie fikcją literacką. Przyjęłam tę deklarację z niedowierzaniem - tak doskonałą iluzję autentyczności stworzył Black, tym bardziej prawdopodobną, że główni bohaterowie żyli w tym samym czasie i rzeczywiście mogło dojść do ich spotkania w wymiarze opisanym w powieści. Choć autor zmienił kilka faktów i przeinaczył niektóre daty, fikcyjna fabuła jest wykreowana tak wiarygodnie, sugestywnie i brawurowo, że czytelnik bez reszty daje się ponieść złudzeniu autentyzmu.

 

Mocną stroną powieści jest soczysty, żywy język, niestroniący od wulgaryzmów, które jednak wydają się bardzo na miejscu, pasują do okoliczności oraz do ogólnej charakterystyki bohaterów. Wybitnie plastyczne opisy, czasem aż zbyt intensywnie naturalistyczne atakują wyobraźnię tysiącem obrazów, które co wrażliwsze osoby z pewnością chciałyby wymazać z pamięci. Autor wiernie i barwnie odtworzył pełne okrucieństwa i przemocy realia XV i XVI wieku, jednak skoncentrował się - i chwała mu za to - na wyrafinowanej grze toczącej się między bohaterami oraz analizie psychologicznej postaci, która - dzięki pierwszoosobowej narracji prowadzonej przez głównych bohaterów - jest istnym majstersztykiem. Dzięki temu bohaterowie jawią się nam jako prawdziwi ludzie z krwi i kości, cudownie niejednoznaczni i wielowymiarowi, dręczeni przez swoje prywatne demony, śniący o swej własnej potędze. Narracja podkreśla charakter każdej z postaci, wyraża jej osobowość, a czyni to w sposób iście mistrzowski.
Ogromnym atutem nadającym powieści cech prawdopodobieństwa jest wprowadzenie do fabuły postaci (król Ludwik XII, główni bohaterowie) oraz wydarzeń historycznych - zarówno tych istotnych ( np. egzekucja Savonaroli), jak i bardziej błahych (podarowanie Leonardowi futrzanego płaszcza przez Borgię). Dzięki temu magia powieści trwa i jest wciąż żywa, nawet długo po zakończeniu lektury.

 

"A ziemia płonie" to pełna rozmachu, błyskotliwa powieść wykorzystująca odważną, ale jakże kuszącą koncepcję bazującą na związkach pomiędzy genialnymi umysłami włoskiego Renesansu, z których każdy na swój sposób zapisał się na kartach Historii. To poruszająca opowieść o pogmatwanych i nieprzewidywalnych ludzkich losach, nienasyconych ambicjach, destrukcyjnej sile namiętności i rozbuchanej żądzy władzy prowadzącej do spektakularnego upadku, pochłaniającej po drodze tysiące ludzkich istnień; o tym, do czego zdolny jest człowiek dążący za wszelką cenę do realizacji własnych celów; o odwiecznym pragnieniu zachowania się w pamięci potomnych, pozostawienia po sobie trwałego śladu, "exegi monumentum". To także opowieść o bagnie polityki, sztuce dyplomacji, sterowania ludzkimi umysłami - o ludzkim geniuszu i sposobach jego wykorzystania.

 

Powieść Samuela Blacka, choć mocno osadzona w historii, jest jednocześnie wciąż żywa i uniwersalna, zaś jej smutnym mottem jest to, że bez względu na czasy, w jakich przyszło nam żyć, ludzkie pragnienia, namiętności, emocje i uczucia pozostają dramatycznie niezmienne. I tak przewidywalne...

Cinnamon

Samuel Black – czy to nazwisko coś Wam mówi? Wątpię, ponieważ jest to bardzo skryty człowiek i jedyne, co o nim wiadomo to fakt, że urodził się w Londynie i dorastał we Francji. Chciałabym zaprezentować Wam jego pierwszą opublikowaną powieść, która na pewno zainteresuje osoby pałające cieplejszym uczuciem do historii, ale sądzę, że znajdzie ona uznanie także u czytelników o trochę innych preferencjach. Pozwólcie zabrać się w podróż do czasów, gdzie publiczne egzekucje były szalenie popularną rozrywką dla mieszczuchów, a intrygi, knowania i żądza władzy królowały w umysłach światłych ludzi. Oto „A ziemia płonie".

 

Włochy, przełom XV i XVI wieku. Epoka renesansu trwa w najlepsze, a po ziemi włoskiej chodzi trzech niebanalnych i dobrze znanych historii mężczyzn: Niccolo Machiavelli, Leonardo da Vinci oraz Cesare Borgia. Postacie, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego, a jak się okazuje miały na siebie znaczący wpływ. Co ich łączy? Pragnienie wiecznego życia, które osiągnęliby poprzez swoje dzieła i chwalebne uczynki. Machiavelli jest młodym pisarzem marzącym o stworzeniu dzieła wiekopomnego, nad którym zachwycałyby się następne pokolenia. Da Vinci, wszechstronny człowiek renesansu, pragnie, by jego obrazy przetrwały próbę czasu i chwaliły jego nazwisko długo po śmierci. Cesare, syn papieża Aleksandra VI, początkowo kardynał, później polityk i kondotier, książę Romanii, pragnie być taki, jak Aleksander Wielki: zdobyć jak najwięcej ziem, zapisać się na kartach historii jako wspaniały dowódca i umrzeć w wieku 33 lat. Losy tych mężczyzn skrzyżują się jesienią 1502 roku, gdzie żądny władzy Borgia rozdaje karty: on decyduje o życiu i śmierci, on sprawia, że nikt nie może czuć się bezpiecznie. Jak będzie wyglądała historia po spotkaniu tego niezwykłego tria? Świat pokus, zdrady i morderstw zaprasza do siebie, podczas gdy ziemia płonie...

 

Początkowo czytanie książki szło mi dosyć opornie. Narracja pomimo, iż pierwszoosobowa, prowadzona z punktu widzenia bohaterów, była dla mnie monotonna, przez co opisywane zdarzenia zlewały się w jedną całość, a moja uwaga nieuchronnie się rozpraszała. Wciąż tylko bitwy, intrygi, morderstwa, marzenia o nieśmiertelności, pożądanie... Aż tu nagle w tok narracji został wprowadzony kobiecy głos, który uświadomił mi, że moje poprzednie znużenie było wywołane nadmiarem testosteronu. Gdy tylko autor dał głos Dorotei Caracciolo zdałam sobie sprawę, że książka stała się ciekawsza: postacie nagle nabrały wyrazistości, obraz stał się ostrzejszy, akcja zwiększyła tempo. Warto było przeboleć trudny dla mnie początek, bo od teraz czekała mnie fascynująca powieść!

 

Jak zaznaczył autor w Posłowiu, książka jest literacką fikcją opartą na historycznych faktach, ale czytelnik łatwo może dać się omamić i wszystkie szczegóły wziąć za prawdę, a prawda jest taka, że Samuel Black rzetelnie przygotował się do swojej powieści i czerpał inspirację z pewnych źródeł. Ciekawe jest to, że kwestie opisywane z punktu widzenia Machiavellego stworzone zostały w oparciu o język jego dzieł, podobnie sprawa ma się w przypadku Leonarda.

 

„A ziemia płonie" jest powieścią bardzo męską, dlatego to panowie powinni być z jej lektury najbardziej zadowoleni, aczkolwiek wiem, że wiele pań także jest zachwyconych dziełem Samuela Blacka. Kwestia, do kogo książka najlepiej przemówi jest indywidualną sprawą czytelnika. Zaznaczyłam wcześniej, że początkowo do tej pozycji nie mogłam się przekonać, przez co w męczarniach zmuszałam się do jej lektury, ale po czasie szczęśliwie się okazało, ze jest ciekawsza, niż mogłam przypuszczać. Niestety fakt, że pierwszą część książki przebolałam obniża jej ocenę w moich oczach i nie ratuje tego nawet świadomość, że na koniec otrzymałam rekompensatę wcześniejszych katuszy. „A ziemia płonie" polecam nie tylko miłośnikom historii i inteligentych powieści powstałych w jej oparciu, ale także osobom poszukującym niebanalnych bohaterów, niebanalnej akcji i niebanalnej puenty.

Alex9

Renesans widziany oczyma współczesnego człowieka to panorama, w której widzi wspaniałe dzieła sztuki, monumentalne zabytki i niezwykłych artystów. Michał Anioł, Leonardo Da Vinci, Bramante, Ostatnia Wieczerza, rzeźba Davida, Kaplica Sykstyńska i wiele innych dzieł cieszy oko do dnia dzisiejszego, a zostało stworzonych właśnie w tym okresie. Na tle średniowiecza jest jaśnie świecącą gwiazdą, nie przyćmiewa jej następujący po niej barok, jest jedyna w swoim rodzaju, a ludzie epoki odrodzenia mają swe miejsce w historycznym panteonie. Taki obraz to jedna strona medalu, jest jeszcze ta druga, stanowiąca tło, w niej odnajdują się ludzkie pragnienia i żądze, władza i intrygi, kariera i pieniądze. Często podziwiając prace największych mistrzów nie pamięta się lub po prostu nie wie się o kulisach ich powstawania oraz tych, dzięki którym powstały. Borgia, Da Vinci, Machiavelli, trzech mężczyzn z całkowicie różnych środowisk, każdy zapisał się w historii,ich nazwiska rozpoznawane były przez wieki i obecnie również. Za każdym z nich idzie mit i jak to bywa z legendami - prawda, fikcja i plotka tworzą fascynujący portret, szczególnie gdy nie brak w nim geniuszu, atmosfery skandalu i nieprzeciętnych czasów ...

 

Nie jest łatwo zostać zauważonym, czasem pomaga szczęście, jednak w większości przypadków leży za tym wytrwałość i nie poddawanie się gdy wydaje się, że porażka pogrzebała marzenia. Krok po kroku do przodu, omijanie przeszkód i wychodzenie na przeciw szansom, a pomiędzy tym utrwalanie w świadomości innych swej osoby. Legenda może narodzić się szybko, ale by ją utrwalić potrzeba wiele wysiłku, konsekwencja jest podstawą sukcesu. Co mogło połączyć Da Vinciego, Borgię i Machiavelliego? Dwóch ostatnich najczęściej kojarzy się z władzą, ale jaką rolę w takim gronie odgrywa artysta? Co ich łączy? Ambicja? Chęć utrwalenia swego imienia na kartach historii? A może ... kobieta? W burzliwych czasach, gdy wojny były codziennością, a intrygi czymś zwyczajnym, każdy może być szpiegiem i jednocześnie być inwigilowanym. Fortuna bywa kapryśna, raz obdarza swymi względami jednych by bez uprzedzenia odwrócić się i udzielić wsparcia przeciwnej stronie. Cesare Borgia i Nicollo Machiavelli chcą osiągnąć szczyty władzy, każdy z nich ma inny pomysł by zdobyć to czego pragnie, jeden jest wojownikiem, drugi woli bardziej subtelniejsze środki, różnią się charakterem i pochodzeniem, jednak obaj podążają tą samą drogą. Cel jest jasny i jeden, trzeba go osiągnąć, a przysłowiowe "trupy" nie są niczym nadzwyczajnym i liczy się w liczbie mnogiej z wieloma zerami. Leonardo Da Vinci wydaje się być nie na miejscu, autor Mona Lisy czy Damy z łasiczką i walki polityczne? Geniusz artystyczny jednak nie ustępował inwencji twórczej w konstruowaniu broni i obwarowań ... takie uzdolnienia są na wagę złota, szczególnie w czasach kolejnych podbojów, nawet gdy ma się całkowicie inne poglądy. Czy podjęte decyzje doprowadzą do zdobycia celu? Jaką cenę przyjdzie zapłacić za spełnienie marzeń? Może nie warto sięgać po coraz większe zaszczyty, bo nie są warte poniesionych kosztów? Ważniejszy jest splendor czy spokojne życie? Niełatwo odpowiedzieć na takie pytania, szczególnie gdy od zwycięstwa dzieli tak niewiele ...

 

"A ziemia płonie" to opowieść o niezwykłych bohaterach, osadzona w epoce, która do tej pory olśniewa blaskiem i jest natchnieniem dla twórców z wielu dziedzin. Jednak autor sięgnął głębiej, to co najbardziej znane jest jedynie tłem dla rozgrywających się wydarzeń, zamiast jasnych barw ukazał on i te mroczniejsze kolory, jakich nie brakowało, lecz zostały one umiejętnie przysłonięte pozytywniejszymi elementami. Historyczne postacie w prawdziwych realiach w scenariuszu, który mógł faktycznie mieć miejsce, chociaż kroniki mogły go nie odnotować. Machiavelli, Borgia, Da Vinci, synonimy epoki i autorzy swoich własnych legend, w jakich realne fakty nieraz są bardziej niewiarygodne niż wyobraźnia podpowiada. Czytelnik jest świadkiem wielkich sukcesów i tego co pod nim ukryte, szczególnie to drugie jest intrygujące i nie zawsze takie jak można by sobie to wyobrazić. "A ziemia płonie" to panorama wielkich wydarzeń i ich kulis, ludzkich namiętności i pragnień, starcia się sumienia z chęcią zdobycia władzy i zaszczytów.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: