Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Czasy, Które Nadejdą

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Czasy, Które Nadejdą | Autor: Andrzej Pilipiuk

Wybierz opinię:

Michał Lipka

  Pilipiuk wrócił z pięcioma nowymi opowiadaniami. Tym razem nie o Jakubie, a znów o swoich bohaterach z historią związanych – czyli Skórzewskim i Stormie. Przeszłość, teraźniejszość a nawet przyszłość mieszają się ze sobą, a wszystko to w tekstach, jakby wracających nieco do korzeni, do starszych dzieł autora. I powiem, że fajnie, bo to taki Palahniuk, jakim zaczytywałem się przed laty. Czyli może proza prosta, może literacko to to żadna wyższa półka i nawet celować w nią nie próbuje, ale jako rozrywka dobrze jest, fajnie się sprawdza i przyjemne jest, chociaż nierówno. Ogół jednak wciąż jest bardzo dobry, różnorodny, choć zamknięty w typowych dla Pilipiuka ramach i dobrze kontynuujący to, do czego przywykliśmy przez te lata.

 

Całość zaczyna się od tekstu o Skórzewskim i pewnym eksperymencie medycznym, który albo skończy się wielkim sukcesem, albo wielką tragedią. Potem na scenę wskoczy Klementynka, czyli pilipiukowa wariacja na temat Czerwonego Kapturka, dziejąca się jednak za PRL-u w styczniu zimnym, niczym serce komucha. Kolejny tekst opowiada o Robercie Stormie i jego śledztwie w sprawie pewnej armaty, które wiedzie go nieoczekiwanie w kierunku sprawy, którą chce rozwiązać od lat. W jeszcze jednym tekście wracamy do Skórzewskiego, który tym razem w wojennej zawierusze, znajdzie się w Wojsławicach, gdzie będzie musiał zmierzyć się ze specjalistą od gazów bojowych. A na koniec zostaje tekst tytułowy, czyli znów Storm, który bierze udział w przygodzie, jakiej jeszcze nie przeżył. Co prawda będzie miał okazję trochę poszperać w historii, ale przede wszystkim czeka na niego spojrzenie za kulisy tego, co może przynieść przyszłość i… I oby nigdy tego nie przyniosła!

 

No bawiłem się dobrze czytając ten zbiór i to tyle w temacie. Pięć tekstów, dwa o znanych nam bohaterach, jeden niezależny, choć właściwie niezależne jest tu wszystko, bo niby to te same postacie od lat przewijające się w krótkich formach Pilipiuka, a jednak za każdym razem dostajemy coś samodzielnego, co można czytać nie wiedząc o serii nic. Ale Pilipiuk nie byłby sobą, gdyby nie nawiązywał, gdyby nie puszczał oka i to też robi. No i to również mnie kupiło, bo np. prozę Stefana Dardy, do którego tu nawiązuje, znam i cenię. Niby w zasadzie to drobiazg, ale jednak miły akcent. Poza tym to, co do mnie trafiło najbardziej, czyli gościnny występ małego Wędrowycza. Wiadomo, nie pierwszy to i ostatni raz, kiedy autor nawiązuje do swojego opus magnum, ale zawsze fajnie, gdy gdzieś pojawiają się te rozsławione przez Pilipiuka Wojsławice czy ród Wędrowyczów.

 

A całość to po prostu miks nastrojowej swojskości, przygód, akcji, humoru i lekkości. Czasem Pilipiuk przedobrza, bo jednak takie „Remedium” na prawie jedną trzecią tomu okazuje się przeciągnięte, czasem nie dociąga, bo teksty takie, jak „Klementynka” czy „Siódma armata” jakoś tak za szybko zlatują, a ta druga to jeszcze miała sporo potencjału na więcej. Ale i tak jest dobrze. Lekko, sprawnie, czasem nietypowo, bo w SF nawet idące to wszystko… I jeszcze ładnie wydane, ze świetnymi ilustracjami i w ogóle.

 

Okej, wiadomo, jak pisałem, to nic ambitnego, nic z wyższej półki. Ale też i nie tak, że pustka intelektualna, bo Pilipiuk jakąś wiedzę przekazać stara nam się zawsze i to doceniam. Przede wszystkim to po prostu dobra rozrywka, w sam raz na ciepłe, letnie miesiące, kiedy przygody i akcja wchodzą najlepiej.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial