Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Podopieczny Cienia

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Podopieczny Cienia | Autor: Nadia Litwin

Wybierz opinię:

E.A.W. 

  „Podopieczny cienia” to debiut Nadii Litwin wydany przez wydawnictwo Borgis. Książka należąca do gatunku fantastyki. W opisie od wydawcy czytamy, że pełna jest baśniowości i ma „rozbudowaną warstwę magiczną” - czy na pewno? Zacznijmy od okładki, która prezentuje się absolutnie przepięknie, a odpowiedzialna za projekt była Aleksandra Sobieraj. Połączenie matowego granatu z błyszczącymi złotymi elementami wygląda naprawdę dobrze. Ubolewam jedynie nad tym, że dla grzbietu nie utrzymano tego stylu i jest w całości matowy. Książka obszerna, bo mamy 551 stron, a dość duża czcionka sprawia, że objętościowo dostajemy całkiem pokaźny tom. Mój egzemplarz jest w miękkiej okładce i bardzo wygodnie układa się w dłoniach.

 

„Podopieczny Cienia” to książka, którą czyta się lekko i szybko, ale zaznaczę, że jest to pozycja dla fanów przeskoków czasowych i wieloosobowej narracji. Osobiście podoba mi się zabieg z różnym POV („point of view” - punkt widzenia) i wspomnieniami z różnych okresów życia bohaterów. Co do samej fabuły. Znacie to uczucie, gdy usilnie próbujecie sobie coś przypomnieć i narasta w was frustracja, bo przecież wiecie, że „macie to na końcu języka”? Osobiście miewałam takie sytuacja na studiach, kiedy „coś dzwoniło, ale nie wiadomo, w którym kościele”. Tristan, nasz główny bohater budzi się w lesie i jest dokładnie w tym stanie. Po dziesięcioletniej śpiączce spotka kolejne osoby, odwiedza kolejne miejsca i ze strzępków informacji stara się poskładać swoją przeszłość. Dlaczego nikt mu niczego nie wytłumaczy? Dlaczego rodzina albo przyjaciele po prostu nie powiedzą kim był i co robił? Bo magia otaczająca Tristana na to nie pozwala. Wiemy natomiast, że Tristan skrywa w sobie bardzo mroczne oblicze i utrata pamięci wiąże się z heroicznym czynem, który zakończył wojnę. Razem z nim odkrywamy kolejne informacje i staramy się zbudować sobie jego obraz. Czy Tristan to bohater wojenny? Czy zagrożenie i śmiertelna broń?

 

Bohaterów poznajemy fragmentami, ich obraz jest ujawniany powoli. Otrzymujemy kilka postaci głównych, sporo pobocznych i jeszcze do tego istoty należące do różnych nacji. Pojawiają się więc histry, wiedźmy i opiekunowie o przeróżnych umiejętnościach. Mam problem z tym, że wszyscy mówią o sile i potędze, ale gdy w końcu nadchodzi czas walki to jedynie Tristan pokazuje nam na co go stać. Bella to w moich oczach niewykorzystany potencjał. Sporo czytamy o jej mocy, ale prócz jednej sceny to nawet nie uczestniczy w walkach. Męczyły mnie też powtórzenia - myśli Tristana kręciły się w kółko wokół tych samych rozterek, bez żadnych nowych refleksji. Nie wyczułam tutaj obiecywanej „głębszej warstwy psychologicznej”, bo choć fabuła dotyka problemów tożsamościowych to robi to bardzo powierzchownie.

 

Autorka proponuje nam całkiem ciekawy sytem magiczny, oparty na relacji opiekunów i podopiecznych. Motyw z utratą pamięci to całkiem sprytny zabieg, który pozwala Autorce nie zagłębiać się w szczegóły. Brakowało mi opisów tego świata, poznajemy bardzo mało detali. Wszystko jest ogólne i choć na początku rozbudziło to moją ciekawość i dodawało aury tajemniczości, to z czasem zaczęłam się zniechęcać, bo nie dowiadywałam się niczego nowego - kręciłam się w kółko razem z nieporadnym Tristanem. Potrzebuję rozwinięcia wątków, postaci, zasad rządzących tym światem. W skrócie: więcej informacji Droga Autorko!

 

Jest kilka błędów edytorskich, ale to nic wielkiego i nic co wybijałoby z rytmu podczas czytania. Nie ma rażących błędów językowych czy stylistycznych. Mamy cliffhanger, więc czekam na drugi tom (i mam nadzieję, że się doczekam). Dobra, solidna przygodówka, wątek romantyczny nie jest obszerny i nie przytłacza. Zdecydowanie jest tylko dodatkiem do przygody. „Podopieczny Cienia” to opowieść o przyjaźni i więziach, które potrafią przetrwać próbę czasu. To w końcu opowieść o mężczyźnie, który ma okazję zdefiniować siebie na nowo.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial