Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Whistleblower

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Whistleblower | Autor: Kate Marchant

Wybierz opinię:

Agnieszka Nowak

  Jako młoda dziennikarka i jednocześnie miłośniczka książek Young adult nie mogłam przejść obojętnie obok książki „Whistleblower" autorstwa Kate Marchant. Fabuła książki niezwykle mnie zaciekawiła i czułam, że mi się spodoba. Choć główną rolę miał odgrywać tu romans, wątki poboczne wydawały się bardzo intrygujące i oryginalne. Oczywiście, głównie mam na myśli kwestię studiów dziennikarskich i śledztwa głównej bohaterki. Duże wrażenie wywarła na mnie także okładka powieści. Zdobiła ją piękna i wiele sugerująca grafika. Zarówno tytuł, jak i oprawa zostały bardzo dobrze dopasowane do tematyki książki i naprawdę przykuwały wzrok.

 

Fabuła książki kręci się wokół młodej Laurel Cates, której wcale nie zależy na tym, by być w centrum uwagi. Studiuje dziennikarstwo na Uniwersytecie Garland i cieszy się z każdego zgrabnie napisanego tekstu do studenckiej gazetki. Ale kiedy podczas pisania artykułu o trenerze futbolu, ulubieńcu uczelni, odkrywa powtarzający się schemat nadużyć i trafia na ślad zacieranych kłamstw, wie, że musi ujawnić prawdę. Bodie St. James, zawodnik uczelnianej drużyny, a przy tym chłopak o złotym sercu, którego kariera wisi teraz na wosku, będzie robił wszystko, by ją przekonać, że to niemożliwe. Trener, który jest dla niego jak ojciec, na pewno nie może być złoczyńcą, za którego uważa go Laurel. Kiedy Laurel i Bodie robią wszystko, by udowodnić, że to drugie z nich się myli, ich relacja zaczyna się komplikować: między nimi rodzi się uczucie i pojawia się coraz więcej dowodów przeciw trenerowi. Laurel będzie musiała dokonać wyboru: pozostać nieznaną szerszemu gronu studentką czy zrobić to, co wydaje się słuszne… nawet jeśli zapłaci za to więcej, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.

 

Od książki wprost nie mogłam się oderwać. Każdy kolejny rozdział pochłaniałam z równie dużym zaciekawieniem. Okazało się, że „Whistleblower" to piękna i wzruszająca historia, która porusza wiele istotnych tematów. Powieść zgłębia wiele trudnych wątków. Skupia się na zaufaniu sobie samemu, ale także naszym najbliższym, prawdziwej przyjaźni, szkole dla której prestiż i pieniądze są ważniejsze niż uczniowie, a także na znaczeniu i wadze prawdy, która we współczesnym świecie staje się najbardziej wartościowym towarem. Autorka przemyślała każdy szczegół książki. Żaden wątek nie został tu niedokończony czy potraktowany zbyt błaho. Jako czytelnik po każdym wieczorze spędzonym z lekturą mogłam głęboko odetchnąć, przemyśleć kilka tematów i wysnuć refleksje do których książka zachęca w każdym rozdziale.

 

Bardzo spodobała mi się postać Laurel, która od samego początku wzbudziła moją sympatię. Dziewczyna mimo młodego wieku wykazywała się niezwykłą odwagą i wytrwałością w dążeniu do ujawnienia prawdy. Niestety, we współczesnym świecie dobro innych i właśnie ta cenna prawda dla wielu stają się mniej ważne od pieniędzy, które wystarczą do uciszenia wielu osób. Tym bardziej w tak małym miasteczku i dość zamkniętym środowisku, w którym każdy zna każdego. Wówczas niewygodna prawda niemal nigdy nie wypływa, bo nikomu na tym nie zależy. Laurel pokazuje jednak, że młodzi ludzie są pełni wiary w lepsze jutro i walki o swoje prawa, a także chęci pomocy.

 

Autorka zastosowała bardzo ciekawy zabieg i mimo wielu trudnych tematów sprawiła, że książkę czytało się szybko i była ona przystępna. Kate Marchant wplotła w opowieść kilka lżejszych wątków takich jak samo uczucie rodzące się między dwójką bohaterów. Postawiła także na humor i zaserwowała czytelnikom sporo zabawnych scen i momentów z życia Laurel oraz jej przyjaciół. Wszystko zostało idealnie zbalansowane, ale tak, że to wciąż walka o prawdę była w całej książce najważniejsza.

 

Była to moja pierwsza styczność z piórem Kate Marchant, ale na pewno nie ostatnia. Książka oczarowała mnie os pierwszych stron podobnie jak styl pisarski autorki, który bardzo polubiłam. I to do tego stopnia, że było mi przykro, kiedy cała czytelnicza Przychoda związana z „Whistleblowerem" się zakończyła. Polecam tą histori÷ każdemu, bo to naprawdę dobre, umiejętnie napisane i wartościowe Young dult.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial