Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Na Straży Trzech Skarbów

Kup Taniej - Promocja

Additional Info

  • Autor: Daniel Reid
  • Tytuł Oryginału: Guarding the Three Treasures
  • Seria: Wschód Zachodowi
  • Gatunek: PoradnikiPsyychologia
  • Przekład: Leszek Ryś
  • Liczba Stron: 592
  • Rok Wydania: 2023
  • Numer Wydania: I
  • ISBN: 9788383380032
  • Wydawca: Rebis
  • Oprawa: Miękka
  • Ocena:

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Na Straży Trzech Skarbów | Autor: Daniel Reid

Wybierz opinię:

Damato

  Nie tak dawno temu w wydawnictwie Rebis zostało wydane, poprawione II wydanie książki “Na straży Trzech Skarbów”. Daniel Reid, autor również “Tao zdrowia, seksu i długowieczności” tym razem przybliża nam tajniki chińskiej drogi życia w zdrowiu i harmonii. Jest to publikacja, która zawiera prawie 600 stron więc przebrnięcie i zanurzenie się w treść wymaga odpowiedniego nastawienia, skupienia i najważniejsze - czasu. Co ciekawe nawiązanie do wschodników tajników wiedzy znajdziemy również na okładce. Muszę przyznać, że to przyciąga wzrok. Ale najważniejsze, jaka to była lektura? Czy warto zagłębiać się w treść? Odpowiedź na powyższe pytania i o wiele więcej znajdziecie w tym tekście. Zapraszam!

 

Książka podzielona jest na pięć głównych rozdziałów,w których autor przedstawił podstawy teoretyczne chińskiej medycyny. Oczywiście w głównej mierze skupia się na tytułowych Trzech Skarbach - esensji, energii i duchu. Dowiedziałem się sporo ciekawych informacji na temat podstaw medycyny chińskiej, np. o yin i yang i ich biegunowości.

 

W wielu miejscach na łamach książki Reid powołuje się i przytacza mnóstwo cytatów z dawnych chińskich ksiąg. Tutaj prym i wielką inspiracją dla autora była “Żółtego cesarza księga medycyny wewnętrznej“.

 

Moim zdaniem podejście i stosunek autora do zachodniej medycyny jest nazbyt wrogi. Z drugiej strony potrafi być bezkrytyczny wobec medycyny chińskiej. Reid nie jest obiektywny, to trzeba przyznać. Umniejsza w każdym możliwym momencie dokonaniom zachodniej medycyny, a wygłasza peany o medycynie wschodniej. Jeśli znalazł w materiałach źródłowych dowody na poparcie swoich tez to chętnie je przytaczał. Niestety w wielu fragmentach powoływał się na słowa innych badaczy czy przywoływał “badania” bez żadnych odnośników czy wiarygodnych źródeł, więc jak czytelnik może to zweryfikować? Oczywiście podam tutaj kilka przykładów, aby nie był gołosłownym:

 

Na początku rozdziału 7 Reid wspomina, że “najczęściej psychoanaliza okazuje się kolosalną stratą czasu i pieniędzy i nie przyczynia się do trwałego usunięcia psychicznych i emocjonalnych zaburzeń” Dowody, może jakieś badania na ten temat? Brak.

 

Wspomina, że schizofrenię i chroniczną skłonność do przemocy można wyleczyć podając pacjentowi ogromną dawkę niacyny i że tą metodą wyleczono około 80% pacjentów…Dowody, może jakieś badania na ten temat? Brak.

 

Cytat ze strony 154: “Kobiety cierpiące na cystę jajników oraz innego rodzaju schorzenia narządów rozrodczych powinny całkowicie zrezygnować z jajek, ponieważ są one wytworem narządów rozrodczych kury i z tego powodu mogą wywołać nasilenie niekorzystnych objawów” No daleko idący ciąg przyczynowo - skutkowy. Dowody, może jakieś badania na ten temat? Brak.

 

“Zebrano już wystarczająco wiele dowodów na szkodliwość wody z kranu, by móc poświęcić im całą książkę” (str. 168). Tylko, że autor nie przytoczył żadnego badania, aby potwierdzić prawdziwość swoich słów!

 

“Długie gotowanie czy smażenie całkowicie niszczy naturalne enzymy, które trawią proteiny, i mięso w takiej postaci jest znacznie gorzej przyswajalne niż surowe” (str. 158). W tym miejscu jest odnośnik do przypisów tłumacza, który dementuje - ta informacja jest nieprawdą - uff!

 

“Wnioski z kilku przeprowadzonych badań wskazują, że pacjenci o umiarkowanie podwyższonym ciśnieniu, którzy wstrzymali się od zażywania lekarstw na nadciśnienie, żyli dłużej niż ci, którzy stosowali się do zaleceń lekarza” (str. 461). Dowody, może jakieś badania na ten temat? Brak.

 

To tylko kilka przykładów, niestety w książce jest tego o wiele więcej. Czytałem to z niedowierzaniem! Zgadzam się natomiast, że większość ludzi bardziej troszczy się o swój samochód niż o własne ciało. Bardziej skupia się na oszczędzaniu pieniędzy, niż na właściwym zarządzaniu wewnętrzną energią i umysłem.

 

Publikacja zawiera wiele kontrowersyjnych fragmentów w mojej ocenie, których autor do końca nie zweryfikował. Nie starczyłoby miejsca, aby wspomnieć o wszystkich, ale jak można wspominając o długowieczności powoływać się na osobę, która według autora żyła około 250 lat i to dzięki zastosowaniu w praktyce medycyny chińskiej… Dla mnie nie jest to wiarygodne. Tematyka raka czy AIDS oraz alternatywnych, naturalnych metod według których możliwe jest przywrócenie zdrowia np. stosowaniem odpowiednich ziół i toników nie jest również poparta jakimikolwiek badaniami… O zablokowanej energii metalu, która przyczynia się do gryp czy przeziębień nie wspomnę. Zdolności paranormalne takie jak zdolność jasnowidzenia czy poruszania przedmiotów na odległość jest możliwe dopiero po wielu latach ćwiczeń…

 

Autor z jednej strony neguje zachodnią medycynę - to, że lekarze używają lekarstw itd. przy czym sam w późniejszym fragmencie poleca swój produkt i ziołowe specyfiki. “W rozdziale “Specyfiki godne polecenia” można się nieco dowiedzieć się o wyśmienitych chińskich mieszankach ziołowych na powszechnie trapiące nas dolegliwości”. Chyba można to uznać za lekarstwa? Ale oczywiście są to naturalne mikstury, bez żadnej chemii. Podaje nawet adresy, gdzie czytelnik może je zamówić! Moim zarzutem jest również to, że Reid piszę o temacie np. zachodniej kuracji i wysnuwa bardzo daleko idące wnioski, znowu bez żadnego poparcia w badaniach, np. 123. Jest zwolennikiem naturalnych medykamentów, ale radzi też sprawdzić działanie takich urządzeń jak: generatory jonów ujemnych, bioobwody, pulsatory audiowizualne i wiele innych.

 

Podsumowując liczyłem na publikację, która pokaże czytelnikowi obiektywne, sprawdzone informacje na temat medycyny chińskiej. Jednak dostałem lekturę, która jest bardzo stronnicza. Autor uparł się na “ortodoksyjny establishment medyczny Zachodu” i próbuje zdyskredytować go w każdym możliwym fragmencie książki. Jestem otwartą osobą i jestem zdania, że wiedza z różnych zakątków świata powinna korzystać ze swoich osiągnięć, ale też wzajemnie się weryfikować. Reid podążył w stronę bezrefleksyjnego poparcia tylko jednego wariantu i w takim tonie napisana jest książka “Na straży Trzech Skarbów”. A szkoda… Mimo, że dowiedziałem się sporo informacji na temat medycyny chińskiej to książki wyjątkowo nie polecam, ponieważ zawiera wiele nie popartych naukowo stwierdzeń, które mogą być szkodliwe.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial