Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Zwierzenia

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Zwierzenia | Autor: Stanisław Brejdygant

Wybierz opinię:

Doris

       Człowiekowi często się wydaje, że zdoła zamknąć w swoim sercu tajemnice, wstydliwe postępki, które nie napawają go dumą, ale wówczas wydawały się jedynym, koniecznym wyjściem. Jednak jest to balast, który ciągnie w dół, odbiera energię do działania. I przychodzi moment krytyczny, gdy musimy je z siebie wydobyć, gdy dojrzeliśmy, by spojrzeć sobie szczerze i odważnie w oczy i zbilansować własne życie. Uczciwie, bez taryfy ulgowej.

 

       I takie właśnie są te „Zwierzenia” Stanisława Brejdyganta, niekiedy wręcz szkatułkowe, wyznania w wyznaniach zawarte, jedno powoduje uruchomienie lawiny. Jak w opowiadaniu „Zło”, gdzie swoje traumy ma nie tylko skazany Pawlak, ale i narrator-adwokat, jego syn, córka, a także oddana przyjaciółka Marysia. To niezwykle głębokie opowiadania, pełne treści, która wypełnia pierwszy plan, ale też dodatkowych sensów, jakie autor przemycił pomiędzy zdaniami, wplótł misternie. A jest ich wiele. Czytając, natrafiamy na kolejne odnogi, które wiodą nas w przeszłość, w historie życia bohaterów pobocznych, z których wszakże wynikają dodatkowe przyczyny, motywacje… Odsłaniając nam je tak powolutku autor wie, co robi, że będziemy czekać w napięciu, mając pewność, iż musi być coś jeszcze…

 

       Udajemy się do Delf i Florencji, podziwiamy petersburskie białe noce, które z kolei łączą się płynnie z literaturą, sztuką. Od niej zaś, od wyjątkowo Brejdygantowi widać bliskiego Dostojewskiego, od Bułhakowa, Conrada, Pana Cogito Herbarta czy Piekła Dantego, blisko już do absolutu, do Boga, Platona, Chrystusa, opozycji dobra i zła, winy i kary, człowieczeństwa.

 

       Tak więc, unde malum – dlaczego zło? To podstawowe pytanie, z którego rodzą się następne i nie ma im końca. Dlaczego dobry Bóg zezwala na zło, a może go nie ma i nie było, albo po stworzeniu świata i ludzi, dając im wolną wolę, zostawił ich samym sobie. Czemu tyle zła i zakłamania kryje się w samym Kościele, w duszach tych, którzy przysięgali służyć dobremu Bogu. Krążymy tu między filozofią a teologią oraz ludzkim sumieniem jak porażeni, bo widzimy, że owo zło jest zaraźliwe niczym najgroźniejszy wirus. Rozprzestrzenia się i wnika w krwiobieg, zatruwa mózg i serce, bełta spojrzenie i stępia wrażliwość. Nie ma na nie szczepionki, nic nie dadzą maseczki i kompulsywne mycie rąk. Zabija w człowieku człowieka, pozostawiając skorupę wypełnioną nienawiścią do innych i do siebie samego, niekiedy doprawioną goryczą wyrzutów sumienia.

 

       Chłopak systematycznie krzywdzony jako dziecko, krzywdzi później sam i w końcu zabija, inny, pod wpływem sączących się niczym jad antysemickich treści, zaczyna nienawidzić niedawnych przyjaciół. „Cały dzień przesiedziałem na podłodze pośród tych gazet i z jakąś złą radością wypełniałem się nienawiścią do tych przeklętych morderców Pana Naszego Jezusa Chrystusa, tych, co także mojego ojca zamordowali.” Jak ogromna jest siła rozbudzonych emocji, które szukając ujścia, rozsadzają nas od wewnątrz.

 

       Jest więc o wyrządzonej krzywdzie, jest o ogromnym poczuciu winy, o karze, ale także o tym, co najtrudniejsze, nie zawsze możliwe, o przebaczeniu, także przebaczeniu sobie. Między te arcyważne i arcypoważne wątki autor wrzucił garść aluzji do naszej rzeczywistości tu i teraz, do zmiany postaw, niegdyś szlachetnych, wolnościowych, do rozmywania się idei w miarę wygodnego wrastania w system i jego profity. „No i było pięknie. Bo wtedy wszyscy razem: „Precz z komuną” i takie tam. Ale potem ci, wtedy naprawdę „bojownicy o wolność”, przynajmniej niektórzy, w politykę poszli. I zdrowo się skurwili.”

 

       Każde z opowiadań to inny narrator i inna historia, wszystkie podobnie smutne i dramatyczne. A jednak opowiedziane różnymi głosami, jakby z innego miejsca. Intelektualista, profesor, snuje rozważania wchodząc na duży stopień ogólności, przystawiając je do poglądów Kierkegaarda czy Kanta, tworząc własne teorie, oparte na filozoficzno-etycznych podwalinach, konfrontowane z Nowym i Starym Testamentem. Bartek, robotnik, były partyzant, także rozpatruje kwestię winy i jej ciężaru, konsekwencji czynów, których nie da się cofnąć ani naprawić, uogólniając. Widać, że dla wszystkich bohaterów ważnym wyznacznikiem wartościującym jest Biblia i Dekalog oraz postać Chrystusa. To istotne punkty odniesienia, choć już podejście do samej instytucji Kościoła jest bardzo krytyczne. Same konkluzje tych przemyśleń nie zawsze są tożsame, prowadzą w różnych kierunkach. W coś jednak bardzo chce się wierzyć, w Boga, w człowieka, w prawdę, w miłość…

 

       „Zwierzenia” oczarowały mnie nie tylko skalą refleksji, jej intensywnością, ale także stylistyką, formą, urozmaiceniem języka opowieści, która zawsze jest zwierzeniem właśnie, monologiem, dedykowanym konkretnemu lub też całkiem przypadkowemu słuchaczowi. Relacją spisywaną w otrzymanym od psychologa notesie, opowiadaną synowi i wnukowi, lub nagrywaną na magnetofon. Opowieścią, w której narrator-bohater wyrzuca z siebie emocje, zdradza tajemnice, obnaża duszę, aby zrozumieć lepiej siebie i wytłumaczyć siebie drugiemu człowiekowi. A to nadzwyczaj trudne, bo jak mówi jedno z bohaterów rozpisanej na dwa głosy sztuki „Iść za marzeniem…”: „Boże, ile w nas jest… Właśnie, jak powiedzieć? Ile w nas jest n a s ? Ile różnych wariantów losu czy iluż innych ludzi, innych w innych okolicznościach, gdyby los innymi drogami nas poprowadził, przed innymi wyborami postawił…”

 

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial