Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Grand Hotel

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Grand Hotel | Autor: Jaroslav Rudis

Wybierz opinię:

Atypowy

  Jeśli zdecydujesz się sięgnąć po „Grandhotel” to przed Tobą nieco zwariowana przygoda literacka. Trudno wyznaczyć tu granice między tym co realne i odrealnione. Od pierwszych stron autor rzuca nas na głęboką wodę, a my, pozbawieni instrukcji, albo nauczymy się dość szybko pływać w tym specyficznym tekście, albo pójdziemy na dno, tonąc w odmętach splątanych znaczeń.

 

Tego poniekąd się spodziewałem zanim sięgnąłem po książkę, ponieważ nie jest to moje pierwsze zetknięcie z wydawnictwem Książkowe Klimaty. Wiem, że można spodziewać się tu literatury niebanalnej i odrobinę zwariowanej. Na wieki kupili mnie „Rokiem zająca”, szaloną fińską prozą, która bawiła mnie do łez. To dlatego wiedziałem, że nie mogę sobie odpuścić „Grandhotel”, wydanego w ramach serii: „Czeskie klimaty”. Lubię naszych południowych sąsiadów oraz prozę wymykającą się prostemu definiowaniu. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że klimat tej książki jest bardzo daleki od tego co znajdziemy w „Roku zająca”.

 

To samo w sobie nie jest niczym złym. Po prostu spodziewajcie się bardziej czarnego poczucia humoru. Akcja tej dziwnej powieści rozgrywa się w tytułowym hotelu. Znajduje się on na samym szczycie góry Jested, nad Libercem. Główny bohater należy do tak zwanych bohaterów cierpiących. Jego cierpienie związane jest z tym, że nie potrafi nic osiągnąć. Nazywa się Fleischman, skończył już trzydzieści lat, a jego przypadłość coraz bardziej mu ciąży. Myślę, że wiele osób w tym wieku może utożsamiać się z Fleischmanem. Trafia on do psychologa, aby przeanalizować swoje życie i coś temu zaradzić. Jednak ciężko to zrobić, jeśli rodzi się w tobie przekonanie, że za wszystko – również twoje sukcesy i porażki – odpowiada pogoda. A tą świetnie się obserwuje z tytułowego hotelu, który położony jest w miejscu z tak doskonale rozciągającym się widokiem. Czy szczęście rzeczywiście znajduje się za chmurami? I jak tam dotrzeć?

 

Warto wspomnieć, że Jaroslav Rudis napisał swoją książkę na potrzeby filmu z 2006 roku, o tym samym tytule. Co jednak jest bardzo ciekawe – nie jest to w żadnym razie scenariusz literacki. Sam film Davida Ondricka nie jest z kolei adaptacją tej książki. Mimo to te dwa media, książka i film, są ze sobą ściśle związane i uzupełniają się kreując świat pełen emocji. Ja proponowałbym najpierw zapoznać się z literacką częścią tej historii, a następnie sięgnąć po część kinową.

 

Tu ważna uwaga – początek tej książki jest najtrudniejszy. Można nawet powiedzieć, że jest niestrawny. To wspomniane rzucenie na głęboką wodę, bez wskazówek jak mamy pływać. Jeśli nie polegniemy przez kilkanaście pierwszych stron, potem będzie tylko lepiej i lepiej. Powieść zacznie nam smakować coraz bardziej, i zaczniemy odkrywać w historii Fleischmana również nasze frustracje i pragnienia.

 

Choć powieść jest niedługa, to operuje na kilku poziomach. Z jednej strony jest to wręcz realizm magiczny, z drugiej strony komentuje niełatwe kwestie z nowszej historii Czech. Jaroslav Rudis porusza zagadnienia, które przez długie lata panującej komuny były ewidentnym tabu. Pisze o sprawach, które są niewygodne dla pamięci narodu. I choć narrator powieści dopatruje się tu sprawczości pogody, to jednak wiemy, że to nie masy powietrza doprowadziły na przykład do wypędzenia Niemców Sudeckich po II Wojnie Światowej. Książka ta zdobyła prestiżową nagrodę Magnesia Litera w 2007 roku, właśnie dlatego, że nasi południowi sąsiedzi docenili, że autor odnosi się do przemian ustrojowych i próbuje zinterpretować „nową rzeczywistość”. Robi to kreując świat poniekąd magiczny, ale może nie jest to zły sposób na oswojenie tego, co wymyka się znanym nam pojęciom.

 

Reasumując – jest to powieść, którą mogę z czystym sumieniem polecić. Choć nie mogę napisać, że mnie porwała, to jednak też nie można jej zarzucić, że nudzi. Początkowo ciężko mi się było dostosować do stylu autora, ale „im dalej w las” tym mniej – paradoksalnie – kłód pod nogami. Nie dajcie się zniechęcić trudnemu w odbiorze początkowi, a nie pożałujecie. Pozycja obowiązkowa dla czechofilów!

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial