Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Ucieczka Sigmunda Freuda

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Ucieczka Sigmunda Freuda | Autor: David Cohen

Wybierz opinię:

MagLaw

  Z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę Davida Cohena „Ucieczka Sigmunda Freuda” wydaną przez Zysk i Spk, przede wszystkim dlatego, że ciekawa byłam tego, w jakich okolicznościach doszło do owej ucieczki, skoro autor poświęcił temu odrębną książkę. Spodziewałam się spektakularnej opowieści, mrożącej wręcz krew w żyłach i pokazującej dramatyczne okoliczności opuszczenia austriackiej ziemi przez światowej sławy psychoanalityka, który z racji swego żydowskiego pochodzenia, na chwilę przed wybuchem II wojny światowej, stał się obywatelem niepożądanym, we własnym kraju, a tym samym zmuszony był do poszukiwania alternatywnych rozwiązań, które pozwolą mu na ocalenie siebie i swoich bliskich.

 

Ta książka jednak jedynie w niewielkim stopniu traktuje o kulisach ostatnich lat Freuda spędzonych w nazistowskim już Wiedniu. Owszem pojawia się wątek, wynikł z historycznych uwarunkowań roku 1938 i coraz silniejszego wpływu faszystów na krajową i ogólnoświatową politykę, ale w nawale opisów autora poświęconych temu skąd i gdzie pozyskał dokumenty pozwalające mu na prowadzenie historycznego śledztwa, tracą one siłę wyrazu. Te okoliczności, które dotyczą zatem stanowiska czołowych przedstawicieli NSDAP wobec Żydów, samego Freuda, a także w stosunku do psychoanalizy, które stanowiły niezwykle ciekawy materiał badawczy, zważywszy na to że zarówno Joseph Goebbels, jak i Heinrich Himmler, byli zdecydowanymi przeciwnikami tej metody poznania człowieka, nie wybrzmiały dość donośnie. Podobnie zresztą jak i same okoliczności opuszczenia austriackich granic przez Freuda, za sprawą, a raczej dzięki wyłącznej pomocy Antona Sauerwalda – nazistowskiego zarządcy majątkiem Freuda, który narażając własne życie umożliwił samemu Freudowi i jego bliskim ucieczkę, co bynajmniej nie ochroniło go przed procesem, w którym musiał dawać świadectwo swej postawy w czasie wojny.

 

Te fragmenty istotnie przykuwały uwagę i zachęcały do śledzenia dalszych zdarzeń, jednakże między te fakty autor wplótł tyle niepotrzebnych dygresji, że w zasadzie gubiło się sens celu prowadzonych przez niego rozważań, które w znacznym stopniu odbiegały od sugestii zawartej w tytule książki, a stanowiły raczej swoistą, dość nietypową biografię ojca psychoanalizy, prowadzoną od pierwszych lat jego dzieciństwa, przez okres młodzieńczy, a dalej dojrzały, po ostatnie lata życia. Owszem, z treści tej książki można pozyskać szereg interesujących i mało znanych informacji z życiorysu Freuda, choćby dlatego, że jest on w dużej mierze rekonstruowany o korespondencje Freuda z bliskimi mu członkami jego rodziny, jak i własne zapiski, te które zostały do tej pory odtajnione, a które pozwalają poznać Sigmunda Freuda z nieco bardziej prywatnej strony niż tylko przez pryzmat kozetki w jego pokoju badań. Te kulisy życia psychoanalityka, które obejmują większą część książki, choć ciekawe, sprawiają, że jej tytuł jest w dużej mierze chybiony, a wręcz mylący.

 

Autor ma również tendencję to dość rozwlekłego prowadzenia narracji, a czasem nawet gubienia wątku, co sprawia, że pojawia się wiele niepotrzebnych dłużyzn, które mogą powodować znużenie nad tekstem i odwracać uwagę od głównej linii narracji. Doceniając ogromny wkład autora w badania źródłowe nad książką i pozyskanie licznych materiałów archiwalnych, z punktu widzenia czytelnika, zupełnie obojętne mi było w których zasobach muzealnych znajdują się dane lisy, a w których odręczne zapiski, tym samym wiedzy tej w ścisłej treści tekst mógł czytelnikowi autor oszczędzić.

 

Wreszcie w pozycji reportażowej poświęconej psychoanalizie zabrakło mi nacisku na samą freudowską wizję poznania, która została dość powierzchownie opisana, a sam autor ograniczył się jedynie do kilku najbardziej powszechnie znanych teorii Freuda w tym m.in. do kompleksu Edypa.

 

Po lekturze tej książki pozostaje zatem pewien niedosyt, że można było odrobinę lepiej wykorzystać pozyskane źródła. Być może to jednak jedynie moje subiektywne odczucie. Czy „Ucieczka Sigmunda Freuda” do Was przemówi, musicie przekonać się sami.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial