Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Amerykańskie Księżniczki. Tom 2. Jej Królewska Mość

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Amerykańskie Księżniczki. Tom 2. Jej Królewska Mość | Autor: Katharine McGee

Wybierz opinię:

Agnieszka Nowak

  Bardzo chciałam przeczytać pierwszy tom serii „Amerykańskie księżniczki" Katharine McGee, ale niestety, najpierw w moje ręce wpadł drugi tom dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Sztukater. Rozpoczęłam więc swoją kolejną przygodę od środka – ale jako fanka serii „Rywalki" nie miałam wątpliwości, że księżniczki z Ameryki wpadną w mój gust. Ne szczęście tym razem moja intuicja nie zawiodła.

 

Czy wielka Ameryka jest gotowa na swoją pierwszą królową? Na to pytanie poznamy odpowiedź w książce Katharine McGee. Księżniczka Beatrycze jako najstarsza potomkini króla Roberta urodziła się z ogromną władzą. Ta czasami ją jednak przygniata i sprawia, że Beatrycze robi coś, na co zupełnie nie jest gotowa. Przyszła królowa musi wziąć ślub, z czego równie jak sama Bee zadowolona nie jest jej młodsza siostra Samanta. Ona także urodziła się na królewskim dworze, ale jej władza jest trochę mniejsza. Tak samo jak trochę mniejsze znaczenie ma wszystko, co Sam robi – publicznie oczywiście. Prywatnie musi być tak samo ułożona i tak samo potulna jak jej siostra – musi służyć krajowi, a nie stwarzać mu dodatkowych problemów. Są też inne „księżniczki” – a raczej dziewczyny, które mają szansę się nimi stać. Nina Gonzalez, najlepsza przyjaciółka księżniczki Samanty nie chce należeć do tego wielkiego, przytłaczającego świata monarchii i mediów. Przez przyjaźń z Samantą, a także swoje mniej lub bardziej trafione wybory miłosne nieustannie jest w niego jednak wciągana. Kompletnym przeciwieństwem Niny jest Daphne. Już samo jej imię wydaje się królewskie, choć ona także tylko dąży do tego, by być w centrum uwagi. Daphne musi być ważna, lubiana i popularna. Musi i już. Ale czy wszechświat chce, żeby była?

 

Świat wykreowany przez Katharine McGee został wykreowany w znakomity sposób. Tak, jak czułam idealnie wpasował się w mój gust, choć był nader prosty. Autorka zamieniła Amerykę w monarchię. Był to bardzo trafiony pomysł, ponieważ mogliśmy przekuć wszystko to, co do tej pory wiedzieliśmy o Stanach Zjednoczonych w całkiem inny system rządów. Oczywiście, od samego początku miałam obawy, czy aby na pewno połapię się we wszystkim, co dzieje się w powieści oraz zrozumiem postaci, których jest przecież tak wiele, choć nie czytałam pierwszego tomu. Okazało się jednak, że autorka wszystko dokładnie nakreśliła. Świat przez nią stworzony nie miał chyba żadnych niedociągnięć i był bardzo szczegółowy. Dzięki temu szybko weszłam w rytm czytania, choć oczywiście z przeczytaniem pierwszej części cała lektura byłaby pełniejsza (bez obaw – „Amerykańskie księżniczki" tak przypadły mi do gustu, że na pewno nadrobię!).

 

Oczywiście, na największe brawa zasługują postacie. Bohaterem i bohaterów jest wiele, a do wykreowania każdego z nich autorka włożyła tak wiele starań. Żadnej postaci nie spycha na drugi plan, każda jest kluczowa dla losów innej. Autorka świetnie połączyła wszystkie postacie oraz wątki i co ważniejsze – zakończyła je, niepozostawiając niedopowiedzeń. Rzadko się zdarza, abym lubiła wszystkich bohaterów, żeby żaden nie był irytujący, abym żadnemu nie kibicowała bardziej. W tej lekturze po prostu polubiłam wszystkich, bo postacie okazały się bardzo złożone i oryginalne, a wątki miłosne przeplatane między nimi idealnie poprowadzone.

 

Zdecydowanie podpasowało mi także tempo prowadzenia narracji oraz przeplatanie rozdziałów dotyczących poszczególnych bohaterów. Dzięki temu lektura była płynna i znacznie bardziej uporządkowana. Język używany przez pisarkę nie był w żadnym stopniu infantylny, a dopasowany zarówno do tematyki, jak i miejsca akcji.

 

Książkę zdecydowanie mogę polecić wszystkim, którzy lubią królewskie klimaty – i to oczywiście bez względu na wiek. W „Amerykańskich księżniczkach" znajdziecie mnóstwo akcji i na pewno nie będzie ie się nudzić podczas lektury. Oczywiście, polecam najpierw przeczytać pierwszą część, ale kiedy tak jak mnie, najpierw w ręce wpadnie wam druga – nie wahajcie się, bo nie pożałujecie.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial