Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Expeditionary Force. Godzina Zero

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Expeditionary Force. Godzina Zero | Autor: Craig Alanson

Wybierz opinię:

Doris

  Powieściowy cykl science fiction „Expeditionary Force” zyskał sobie w naszym kraju wielką popularność, przekonując tym samym nas do sięgania po kolejne odsłony tej fantastyczno-komediowej serii. I dlatego z tym większą przyjemnością powitałam w swych rękach piąty tom tego cyklu - książkę pt. „Godzina zero”, która przedstawia kolejne, tym razem naprawdę dramatyczne losy załogi „Latającego Holendra”. Powieść ta ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Drageus Publishing House.

 

 Kapitan Joe Bishop i jego podwładni znaleźli się w naprawdę wielkich tarapatach, gdy oto Skippy - pradawna sztuczna inteligencja i zarazem w dużej mierze kierująca okrętem SI, nie daje oznak życia... Sytuacja ta byłaby być może do zaakceptowania (Skippy potrafi wszakże wymęczyć ludzi swoim gadaniem) gdyby nie fakt, że okręt zaczyna sypać się ze starości - dosłownie. Co więcej, w pobliżu pojawia się również zagrożenie ze strony Obcych ras, które nie mogę poznać prawdy o „Latającym Holendrze” i jego załodze...

 

 Niniejsza opowieść Craiga Alansona kontynuuje sobą barwną opowieść o wielkiej, kosmicznej przygodzie, w jaką wdali się (niekoniecznie z własnej woli) załoganci „Latającego Holendra”. I kolejny też raz mamy przyjemność cieszyć się tutaj niezwykle ciekawą, zaskakującą swoim przebiegiem i emocjonującą relacją, która jednak w tym przypadku jest o tyleż wyjątkową, iż w dużym wymiarze ukazaną nam bez Skippy'ego, co jest dla nas czymś tak nowym, co i bardzo nietypowym...

 

 Fabułę znaczy rzecz jasna podróż załogi „Latajacego Holendra”, jak i również próba uratowania Skippy'eg, który jak się okazuje, toczy swoją własną walkę z niezwykle trudnym przeciwnikiem. I muszę przyznać, że opowieść ta zaskakuje swoją postacią, która oferuje nam coś nieco innego, aniżeli cztery poprzednie tomy, zachowując jednocześnie wojenno-komediowy anturaż tej historii. To emocje, liczne niespodzianki, kilka dramatycznych chwil oraz mocny finał - czyli dokładnie wszystko to, czego tylko moglibyśmy oczekiwać po tym tytule.

 

Tradycyjnie już nie możemy narzekać na kreację bohaterów i pięknie przedstawiony obraz tej kosmicznej rzeczywistości, gdzie z jednej strony mamy Joe, Skippy’ego i resztę załogi…, zaś z drugiej jak zawsze fascynujący obraz skomplikowanych układów wielkich, czasami zabawnych wyglądem, ale zazwyczaj walecznych z natury, obcych nacji, z których to nie wiedzieć czemu żadna nie pała miłością do ludzkości. Do tego dochodzi malowniczy obraz odległych zakątków kosmosu, intrygujące spojrzenie na nowoczesne, ale też i zawodzące technologie, czy też wreszcie klimatyczna relacja o codzienności życia na okręcie – który dodatkowo zawodzi z każdym dniem bardziej i częściej. To wszystko cechuje jakość, dbałość o szczegóły i pisarskie doświadczenie Craiga Alansona.

 

Powieść ta liczy sobie grubo ponad 600 stron, których poznawanie upływa nam jednak w zawrotnym tempie. Wpływa na to fabularna spektakularność relacji, pojawiające się raz po raz niespodzianki i zaskoczenia oraz duże tempo toczenia tej historii, które de facto nie zwalnia w żadnym momencie. Oczywiście ma na to wpływ także świetna rozrywka i przednia zabawa, jakiej doświadczamy za sprawą tego czytelniczego spotkania. Naturalnie wskazaną jest znajomość poprzednich tomów cyklu, aczkolwiek jeśli ktoś sięgnie po ten tom bez tejże wiedzy, również będzie dobrze się bawił, choć ominą go pewne dodatkowe, fabularne smaczki i konteksty.

 

Powieść „Expeditionary Force. Godzina zero”, to jeszcze jedna udana, intrygująca i świetnie napisana odsłona tej fantastycznej serii, która tym razem naprawdę mocno nas zaskakuje, jak i też zachwyca swoją fabularną i emocjonalną wymową. Jeśli zatem lubicie ten cykl, kochacie wojenne science fiction i macie ochotę na porywającą lekturę, to sięgajcie po tę książkę bez najmniejszego zastanowienia. Polecam – naprawdę warto!

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial