Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Światłość I Mrok

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Światłość I Mrok | Autor: Małgorzata Niezabitowska

Wybierz opinię:

Sylfana

   „Światłość i mrok” Małgorzaty Niezabitowskiej to książka – arcydzieło. To powieść, która łapie za serce, wyobraźnię i rusza najbardziej tkliwe struny wrażliwości i estetyki. To bez wątpienia literatura wielka, o rzeczach wielkich i tak samo „wielkim” językiem napisana. Co właściwie oznacza ta wielkość językowa? Można to ująć w ten sposób, że autorka dysponuje słownictwem szerokim, baśniowym i głębokim, składa zdania w wielkie metafory, opisuje także tymi słowami świat przedstawiony. Jej historia mogłaby być zwykłą opowieścią o wycinku przeszłości, a jednak język te określone wydarzenia przekształca w wielowymiarową sztukę, którą możemy się delektować. Idzie jednak za tym pewna trudność – a mianowicie tenże sposób wypowiadania się w tekście niesie ze sobą ryzyko ciężkości znaczeń i symboli, które można odczytać jedynie przy pełnym skupieniu i rozwadze. Inaczej – jest to książka wspaniała, ale też trudna i zagmatwana.

 

O samej fabule można opowiadać godzinami, właściwie też w samych superlatywach. Niezabitowska wraca z nami na tereny kresów wschodnich, w okolice przedwojennego Wołynia. Jak wiadomo, to miejsce dla Polaków jest niezmiernie ważne i bolesne, dlatego też trzeba z tym tematem obchodzić się delikatnie i szacunkiem. Autorka potrafi to robić, ale jednocześnie płynie po przestrzeni historycznej gwałtownie i głęboko. Omawia, w sposób dla siebie specyficzny, relacje między mieszkańcami różnych narodowości (polskiej, ukraińskiej, żydowskiej) pokazując nam jednocześnie cały wachlarz różnorodnych tradycji i obrzędów, mających w sobie odrobinę tajemniczości i tytułowego mroku. Ten mrok mocno może kojarzyć się z pierwszą sceną, a może i nawet z całym filmem, Wojciecha Smarowskiego pt. „Wołyń”. W tym filmowym dziele widzimy scenę z wesela, nad którą spowija się jakaś groza, niewyjaśnione zło. U Niezabitowskiej klimat jest podobny, nawet główny temat, a właściwie oś fabularna, jest praktycznie identyczna: w obu przypadkach mamy do czynienia z trudną, niemożliwą do spełnienia miłością młodych ludzi, pochodzących z innych kultur. Co prawda, u wspomnianego reżysera główną bohaterką jest Polka, a u autorki powieści Żydówka, to jednak trudności z jakimi borykają się obie bohaterki są na pewnym poziomie tożsame.

 

W przeciwieństwie do Smarzowskiego, u Niezabitowskiej oprócz mroku jest jeszcze tytułowa „światłość”. Objawia się ona w kolorach, w perspektywie bardziej optymistycznej, niż w przywołanym filmie. Świat nie wydaje się w całości ponury, a różnice kulturowo – narodowe są dla autorki pretekstem do podkreślenia ich niezwykłości, kontrastów i specyfiki. Oczywiście tradycje i zwyczaje mają tu też swoją „ciemną” stronę, jednak tok rozumowania podmiotu opowiadającego historię zauważa wszystkie odcienie, nie rozdziela tych jasnych od ciemnych, tylko je miesza, a właściwie one same się mieszają, w sposób naturalny, tak jak miało to miejsce w tamtej rzeczywistości.

 

Nie można również zapomnieć o ważnym elemencie fabularnym, łączącym głównych bohaterów, czyli o miłości. Niezabitowska potrafi o niej opowiadać, a robi to z różnych perspektyw. Nie ogranicza się jedynie do jednej postaci, gdyż narracja jest tu kilkuosobowa, w zależności od partii tekstu. Ta miłość, o której wspominamy, jest wielowymiarowa, a przez to wiarygodna. Czytelnik może uwierzyć w jej prawdziwość, choć wiadomo, że jest ona fikcyjna. Mimo tego, jej rzetelny opis generuje wizerunek miłości – toposu, historii uniwersalnej dla wielu czasów i miejsc, w których egzystują różne kultury i nacje. Ten aspekt jest w książce dopracowany w każdym szczególe.

 

Warto również podkreślić, że wybrany czas akcji nie jest tutaj przypadkowy. Autorka pragnie uzmysłowić odbiorcom, że wojna nie jest tylko powiązana ze śmiercią niewinnych ludzi, ale także z unicestwieniem różnorodności tożsamościowej, jest właściwie pierwiastkiem zła, który doprowadza do kiełkowania nienawiści do ludzi, których wcześniej szanowaliśmy, czy lubiliśmy.

 

Powieść Niezabitowskiej to majstersztyk. To literatura piękna pisana przez duże „P”. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej czytać to byłoby swoistym nietaktem niesięgnięcie po nią w najbliższym czasie. To jest lektura obowiązkowa!

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial