Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Muzeum Porzuconych Sekretów

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Muzeum Porzuconych Sekretów | Autor: Oksana Zabużko

Wybierz opinię:

upupa_epops

  Jeszcze zanim zaczęłam lekturę „Muzeum porzuconych sekretów” wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z literaturą przez duże L, bo w końcu to właśnie nazwisko Oksany Zabużko jest chyba jednym z najczęściej wymienianych na giełdzie kandydatów do kolejnej, literackiej Nagrody Nobla. Wiedziałam, że nie będzie to łatwy czytelniczy spacer w stylu jednowieczorowa nasiadówka z kryminałem nordic noir, czy zjedzenie ciasteczka w postaci zwiewnej postaci obyczajowej o zabarwieniu miłosnym. Nic z tych rzeczy.

 

Książka w momencie ukazania się została określona „pierwszą epopeją wolnej Ukrainy”, co już tym jednym zdaniem zobowiązuje: pisarza i czytelnika. Czy wiedziała o tym Oksana Zabużko pisząc ją? Autorka przedstawia historię Ukrainy ostatniego stulecia filmowaną oczami jej bohaterów. To, co widzą, jest ich subiektywnym odbiorem II wojny światowej, ruchów narodowo-wyzwoleńczych, stalinizmu, trwania Ukrainy w ramach ZSRR i wreszcie ruchów wolnościowych, demokratycznych lat nie tak dawno minionych. Mamy tu powstańców UPA (Armii Powstańczej Ukrainy), architekta zamęczonego w szpitalu psychiatrycznym (de facto będącym katownią), artystkę plastyka ginącą w tragicznym wypadku, dziennikarkę, której wyobraźnię rozpaliło zdjęcie młodej i pięknej powstańczyni i wielu innych.

 

W opowieści znajdziemy wielką historię światową, ale i mała historię poszczególnych rodzin, jest mnóstwo szczegółów i detali etnograficznych, urbanistycznych. Autorka wzbogaca historię wieloma przemyśleniami, koncepcjami natury egzystencjalnej wypowiedzianymi ustami bohaterów. Ciężko analizować prawdę historyczną powieści, natomiast jestem przekonana, że książka będzie z trudem zyskiwać w społeczeństwie polskim ze względu na to, a w jaki sposób zostają przedstawieni Polska i Polacy oraz działania samej UPA. Działania armii przedstawione są w taki sposób, w jaki my zwykliśmy przedstawiać działania partyzantów Armii Krajowej a w ostatnich latach działania tzw. żołnierzy wyklętych. Z gloryfikacją, akceptacją działań zgodnie z przekonaniem, że „cel uświęca środki”. Duża część społeczeństwa, dla których temat np. rzezi wołyńskiej. choćby z powodów rodzinnych jest istotny, nie przyjmie tej książki w najmniejszym nawet stopniu pozytywnie.

 

„Muzeum porzuconych sekretów” jest pozycją niesłychanie trudną w odbiorze. Język literacki jak przystało na poetkę, eseistkę i doktora filozofii jest nacechowany duża lirycznością, mnóstwo w niej epitetów i metafor, szalonych koncepcji, akrobatycznych konstrukcji językowych. To, co mnie uderzyło, to spiętrzone zdania, nie tyle kilkukrotnie, a kilkunastokrotnie złożone, z licznymi zmianami kierunki prowadzenia wywodu, co u mniej uważnego czytelnika z pewnością doprowadzi do poczucia chaosu i zagubienia.

 

Autorka odważnie operuje abstrakcją, która szczególnie widoczna jest w rozdziale opisującym Adriana i jego sny. To z pewnością ta część książki, którą trzeba przyjmować z otwartą głową i nie siłować się z nią na logikę.Innowacyjna, ale znowu - trudna, jest praktycznie zupełna rezygnacja z dialogów. Historia jest opowiedziana, nie mamy poczucia uczestniczenia w niej. Czytamy raport z rozmów, ich opis i omówienie, nie uczestniczymy w rozmowie jako takiej. Dodatkową trudność sprawiają ciągłe przeskoki pomiędzy bohaterami, epokami i wydarzeniami. I nie pomagają drzewa genealogiczne, słusznie zresztą zamieszczone na początku, które mają stanowić drogowskaz dla czytelnika, jak nie zgubić się w gąszczu wydarzeń i bohaterów.

 

Uważam, czytelnikom lubujących się w klasycznej prozie, z nieco bardziej wyważonymi środkami artystycznymi, za jakiego się uważam będzie trudno z sukcesem przebrnąć przez opowieść i dotrwać do końca. Z drugiej strony wielbicieli poezji książka będzie w stanie unieść i zaprowadzić do końca siedmiuset stronnicowej historii.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial