Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Finis Silesiae

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 5 votes

Polecam:


Podziel się!

Finis Silesiae | Autor: Henryk Waniek

Wybierz opinię:

Tulliana

 Poetycka opowieść nie tylko dla miłośników Górnego i Dolnego Śląska

 

W ostatnim czasie całkiem nieoczekiwanie w moje ręce trafiła perełka literacka, jaką bez wątpienia jest poetycka historia dawnego Śląska pt. ,,Finis Silesiae”. Autorem niniejszej publikacji Wydawnictwa Silesia Progress jest bardzo ciekawa postać - Henryk Waniek, czyli śląski malarz, grafik, pisarz, ceniony publicysta, krytyk literacki i artystyczny. Akcja jego utworu ,,Finis Silesiae” rozgrywa się u schyłku lat trzydziestych, w dwóch śląskich miastach Beuthen (Bytom) oraz Gleiwitz (Gliwice). Inspiracją do stworzenia tej wzruszającej książki miał być dla Henryka Wańka wydany w roku 1942 album ,,Die schlesische Landschaft” składający się ze 163 fotografii dawnego Śląska. Waniek był wręcz zafascynowany zawartymi w albumie fotografiami gór i lasów ze swych rodzinnych stron, a także zdjęciami tajemniczej kobiety - zawsze z odwróconą od obiektywu twarzą. Recenzowana tutaj powieść

 

,,Finis Silesiae” to fikcyjna historia miłości dwojga śląskich Niemców - fotografa Paula i jego ukochanej Brigitte. W książce znajdziecie też wiele ciekawych odwołań do historii Górnego oraz Dolnego Śląska. ,,Finis Silesiae” to hołd złożony nie tylko śląskiej ziemi, ale wszystkim małym ojczyznom, których ulotne piękno można dostrzec na starych, pożółkłych, czarno-białych fotografiach. ,,Finis Silesiae” to przepiękna książka z tzw. ,,duszą”, przepełniona nostalgią za dawnymi, minionymi czasami, pełna malarskich opisów i urzekająca nienagannym stylem wypowiedzi.

 

,,Finis Silesiae” - wielowątkowa opowieść o granicach, miłości, kontrastach społecznych

 

Nie znałam wcześniej żadnej książki Henryka Wańka, co więcej nie jestem jakąś szczególną miłośniczką literatury odwołującej się do śląskiej tematyki, mimo tego opis tej książki zainteresował mnie na tyle, że postanowiłam zaryzykować i ją przeczytać. ,,Finis Silesiae” to wartościowa powieść, która zapada w pamięć, pokazuje jak ważne jest czerpanie radości z każdej radosnej chwili w życiu, bo wszystko tak szybko przemija… Prezentowaną tutaj książkę niełatwo jest zaklasyfikować do jednego gatunku literackiego albo opisać w kilku zdaniach. Moim zdaniem ,,Finis Silesiae” to pouczająca historia o przekraczaniu szeroko pojętych granic - między Polską a Niemcami, między światopoglądem kobiety a mężczyzny, między fotografią artystyczną a tą o charakterze urzędowym, czy wręcz propagandowym… Powieść Henryka Wańka to bez wątpienia coś znacznie więcej niż powieść obyczajowa z wątkiem miłosnym osadzona w śląskich realiach. Autor z właściwą tylko sobie subtelną frazą niepozbawioną jednak historycznej prawdy, podjął niełatwą próbę uchwycenia piękna minionych lat, jak gdyby kadrów dawnego Śląska, które zafascynowały go na fotografiach
z albumu Paula – pierwowzoru głównego bohatera jego ,,Finis Silesiae”.

 

Jak zatrzymać w pamięci wszystko, co minęło i już nigdy nie powróci?

 

Łaciński tytuł recenzowanej tutaj książki doskonale odpowiada jej treści, a przede wszystkim misji, jakiej podjął się jej autor Henryk Waniek. ,,Finis Silesiae” to ,,Koniec Śląska”, czyli w tym wypadku opis zmian historycznych związanych z okresem powojennym, zmian mentalności, metamorfoz dostrzegalnych w przyrodzie wraz ze zmieniającymi się porami roku i kolejnymi latami ludzkiego życia. ,,Finis Silesiae” to również wartościowa i skłaniająca do osobistych refleksji lektura o dojrzewaniu do miłości, rozpaczliwej tęsknocie za utraconym dawno dzieciństwem, rodzinnym domem, pamiątkami związanymi z rodziną i wszystkimi miejscami, w których chociaż raz czuliśmy się naprawdę spełnieni, szczęśliwi.

 

,,Finis Silesiae” to książka przyjemna w czytaniu, choć żeby docenić jej piękno i kunszt literacki autora, warto przeczytać ją powoli i w należytym skupieniu. Powieść Wańka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła – nie spodziewałam się, że takie duże krainą nie do końca odkrytą, choć na pewno fascynującą i kojarzącą się z wieloma nostalgicznymi opowieściami rodzinnymi. Jeśli szukacie malarskich opisów oddających piękno Śląska ukazane na fotografiach sprzed wielu lat, to koniecznie sięgnijcie po ,,Finis Silesiae”. Książkę polecam szczególnie miłośnikom poetyckiej prozy, fotografii artystycznej i trudnej romantycznej miłości, rozgrywającej się w realiach przedwojennego Śląska.

 
 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial