Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Monar. Moje Ocalenie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Monar. Moje Ocalenie | Autor: Marek Plona

Wybierz opinię:

Inka

 Monar. Moje ocalenie Marka Plony to jasno zdefiniowana autobiografia z tezą określoną od samego początku. Narrator – autor konsekwentnie i szczerze opisuje swoje życie. Okres walki z nałogiem. Wbrew pozorom to książka terapeutyczna bo mimo, iż zawiera wiele traumatycznych opisów ocierających się o wiwisekcję, turpizmy i naturalizmy, ma jeden cel. Przestrogę skierowaną do młodzieży, by była uważna i nie pozwoliła na utratę kontroli nad własnym życiem. Autorowi tego pamiętnika udało się pokonać wroga i uwolnić, ale statystyki pokazują, że znalazł się w nielicznej, niestety, grupie, której się to udało. Tym bardziej warto zapoznać się z tą pozycją, by w porę zareagować. Zauważyć niepokojące sygnały wysyłane przez członka rodziny, przyjaciela, sąsiada, ucznia, współpracownika… Nigdy nie wiadomo. Samego siebie.

 

Cenne, że w publikacji tej autor dzieli się z czytelnikiem własnymi doświadczeniami. Naświetla czynniki prowadzące do uzależnienia nie tylko od narkotyków, ale i innych używek: alkoholu, papierosów, nawet pracy, innej osoby, wyobrażeń. Uświadamia, że problem tkwi zawsze w słabości woli, charakteru. Brakuje czegoś lub kogoś. Pokazuje również czym jest nałóg. Najczęściej kojarzy się z rozrywką, sposobem na nudę. Ale może być również ucieczką od problemów, a w końcu – chorobą uniemożliwiającą dalsze funkcjonowanie. Na tym etapie nałogowiec, jeśli ma szczęście, trafia do Monaru, ośrodka założonego w latach osiemdziesiątych przez legendarnego już Marka Kotańskiego, w którym wielu terapeutów samych w przeszłości było pacjentami tejże placówki.

 

Po seansie filmów takich, jak …jestem przeciw Andrzeja Trzosa – Rastawieckiego, Najlepszy Łukasza Palkowskiego, Pora na czarownice Piotra Łazarkiewicza i książkach Barbary Rosiek Monar kojarzy się głównie z narkomanią, leczeniem HIV i AIDS, terapią uzależnionych. Tymczasem ta organizacja to coś więcej. Zajmuje się profilaktyką, propagowaniem życia bez używek, poradnictwem oraz readaptacją społeczną. Równie ważną, co sama detoksykacja będąca pierwszym i wcale nie najważniejszym krokiem. Odnosi się bowiem wrażenie, że o ile społeczeństwo polskie generalnie jest tolerancyjne, to pod lupą wychodzą na światło dzienne niechlubne zachowania ksenofobiczne, ostracyzm. Na porządku dziennym jest wykluczanie społeczne ludzi odstających od „normy” i to z różnych względów: choroby, bezdomności, biedy, zatargów z prawem.

 

I z tymi wszystkimi demonami rozprawia się w swojej autobiografii Marek Plona. Bez skrepowania i kokieterii, używając mocnych argumentów, budując dojrzałe sądy, zaskakując wyjątkowo ciekawymi konstrukcjami językowymi. To nie jest potocznie opisany świat z prostymi zdaniamipojedynczymi: podmiot plus orzeczenie. To pytania retoryczne, bezpośrednie zwroty do czytelnika, wspomnienia przetykane refleksją i bardzo obrazowe opisy całego kalejdoskopu emocji. Droga do piekła i przez piekło przedstawiona jest z dużym wyczuciem, zachowaniem dystansu, z jednej strony; z drugiej – głębokim smutkiem. Autor przyznaje się do słabości, wielokrotnego, przysłowiowego odbijania się od dna: nałogu, ośrodka, więzienia, chwili trzeźwości i … kolejnego upadku. Ale wskazuje również, że nie warto tracić nadziei, wierzyć w siebie i życzliwość ludzi. Jego życie, tak szczegółowo rozpisane na prawie sześćset stron, to za każdym razem, ważna informacja. Może się wydawać, że beznamiętna, fotograficznie odtwarzana, niczym w filmie dokumentalnym (i tak książka trochę przypomina scenariusz gotowy do adaptacji), ale jej ładunek jest nie do przecenienia.

 

Czytelnik otrzymuje zestaw klocków – historii – puzzli, z których może ułożyć nieskończoną ilość wariantów, możliwości. Życie Plony ułożyło się według najgorszej, wylosowanej wersji zdarzeń. Część z nich to kwestia zwykłego przypadku, losu, pecha. Zdecydowanie jednak, większość rozdziałów, to mniej lub bardziej świadome wybory autora. W każdej odsłonie jest autentyczny. W każdym środowisku zachowuje się jak członek danej społeczności. Używa właściwego jej języka, slangu, kodu. Uderzające, jak narkomani i więźniowie są w swoich rytuałach do siebie podobni.Nie boi się przyznać do wstydu, marzeń, naiwności. Analizuje również, w jaki sposób, na przestrzeni lat, zmienił się model i mechanizmy uzależnień. Kim byli i obecnie są nałogowcy. W tych fragmentach książka Plony to cenny quasi poradnik z praktycznymi wskazówkami, ale bez natrętnej demagogii. Padają stwierdzenia w stylu: „Trudno jest wykasować z pamięci wszystkie obrazy (…) Powrót do normalnego świata wiąże się z ustaleniem dla samego siebie wielu zasad i nakazów”.

 

Autor ma czas na przemyślenia. Poznajemy go jako beztroskiego szesnastolatka, patrzymy na chłopaka, który ma dwadzieścia jeden lat i zaczyna marzyć o stabilizacji, normalności. A trafia znowu do więzienia i po nieudanej próbie samobójczej do szpitala psychiatrycznego. Z kolei Monar to nauka pokory. Dlaczego Marek, alter ego autora, nie miałby być bohaterem porównywalnym do Raskolnikowa Fiodora Dostojewskiego, czy hrabiego Monte Christo Aleksandra Dumasa? Szorowanie toalet nocami w niczym nie ustępuje poniżeniu i próbom charakteru jakim poddawane były wymienione postacie literackie.

 

Zakończenie to prawdziwy nokaut. Niby czytelnik spodziewa się pozytywnego finału, ale gdy dowiaduje się w epilogu, że bohater, któremu kibicował przez kilka godzin lektury osiągnął po opuszczeniu Monaru tak wiele (nie spojlerujmy) i tak wiele stracił, czuje kompletne zaskoczenie. To możliwe? Naprawdę? Naprawdę. Trzeba mieć „tylko” nadzieję, że się uda. Bo każdy jest kowalem swojego losu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial