Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Wojny Filmowe

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wojny Filmowe | Autor: Mateusz Krycki

Wybierz opinię:

Inka

 Nie od dziś wiadomo, że żyjąc w globalnej wiosce, jak to określił w latach sześćdziesiątych Marshall McLuhan, bardziej lub mniej świadomie uczestniczymy w procesach ciągłych zmian narzucanych przez aparat władzy najsilniejszych państw. Kto ma wpływy, pieniądze, ten rządzi. Liderami na rynku gospodarki, ekonomii, polityki są Stany Zjednoczone, Chiny, kilka krajów europejskich i wciąż silna, mimo konfliktu na Ukrainie, Rosja.

 

Współczesna polityka wymaga ciągłej czujności, przegrupowywania sił. Nie odbywa się to w zakresie jednego terytorium, a na skalę międzynarodową. Za sprawą umów, traktatów, organizacji. Poprzez rozwiniętą sieć transportu, w końcu – poprzez media i rozwinięte systemy teleinformatyczne. Nowoczesność to szybkość. Wyznaczana ilością przesyłanych informacji. Konsumpcjonizm to nowa forma kanibalizmu zmuszająca do gromadzenia i zużywania dóbr w zastraszającym tempie. Gdzie w tym wszystkim umieścić kinematografię?

 

Wojny filmowe podejmują trud wskazania wzajemnych powiązań przemysłu filmowego, polityki i gospodarki w kontekście globalnym. Autor książki, Mateusz Krycki, ekspert w zakresie komunikacji społecznej, public relations i dyplomacji, z pasją dziennikarza śledczego, tropi wzajemne relacje różnych, z pozoru tylko, dziedzin życia publicznego. Udowadnia, że międzynarodowy przepływ dóbr zależy w dużej mierze od amerykańskiej strategii przemysłu rozrywkowego. Aż chciałoby się rzec – już nie czwarta władza: media, a piąta – filmowcy, decydują o formie współczesnej kultury, światopoglądów kształtujących geopolitykę świata. Ekspansywny, tak zwany amerykański styl życia, jak w efekcie motyla, powoduje zmiany w odległych rejonach ziemi. Jak fala uderzeniowa: akcja i reakcja. Filmy, reklamy, moda, płatki śniadaniowe. Wszystko z prędkością światła dociera do przykładowej Panamy, czy Filipin. Jeśli jeszcze ktoś się łudzi, że konwergencja, wzajemne przenikanie się różnych sfer życia jest altruistyczne i bezinteresowne, bardzo się myli.

 

Autor książki stara się wykazać, że to Stany Zjednoczone, a konkretnie: Hollywood „steruje tym procesem z tylnego fotela”. I gdyby jakiś kraj chciał rywalizować z tym gigantem, zapewne odpadłby w przedbiegach. Zresztą. Jaka to konkurencja? Na przestrzeni lat kinematografia amerykańska skutecznie wyparła z rynku film europejski. Produkcje francuskie muszą się zadowolić etykietką kina artystycznego, autorskiego, ustępując miejsca rankingowe hollywoodzkim lokomotywom – blockbusterom generującym zyski ze sprzedaży biletów. A przecież zarabiają nie tylko kinowi dystrybutorzy. To misternie utkana sieć. Przemysł rozrywkowy skupiający multipleksy z parkami rozrywki, restauracjami, gadżetami i tak dalej, i tak dalej.

 

Wojny filmowe opisane w Wojnach filmowych toczą się na wszystkich tych frontach. Walka o wpływy sięga po środki i mechanizmy wolnorynkowe, rachunek zysków i strat. Krycki z matematyczną precyzją podaje przykłady amerykanizacji, europeizacji, rusyfikacji i sinizacji kultury. Punktuje organizacje i instytucje o zasięgu międzynarodowym, w ramach międzynarodowej polityki medialnej (MPM). Nasuwa się refleksja: jak szybko kino, z taniej, jarmarcznej rozrywki, awansowało do sztuki, a następnie, jeszcze szybciej, narzędzia manipulacji gospodarczej, politycznej.

 

Autor niniejszej pracy kreśli we Wstępie genezę monopolistycznych ambicji USA poczynając od spotkań komisji Ligi Narodów utworzonej po I wojnie światowej, przez działania UNESCO i ONZ. Rozwinięciem są początkowe rozdziały. A wnich – dalsze instytucje o znaczeniu lokalnym i światowym. Dużo politycznych analiz, omówienie zasad Układu Ogólnego w Sprawie Taryf Celnych i Handlu (GATT) regulującego m.in. swobodny przepływ informacji. Nie jest łatwo ze swobodą śledzić wszystkie zależności punktowane w tej publikacji. To poważna monograficzna praca naukowa z przypisami i bogatą, głównie obcojęzyczną, bibliografią. A jednak, pośród tych wszystkich dywagacji i merytorycznych przytoczeń, czytelnik nie traci z oczu głównego celu założonego, przez Kryckiego. By konsekwentnie naświetlać problematykę współczesnych ideologii.Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że skutki zimnej wojny między USA a Rosją, blokiem państw nowoczesnych i komunistycznych sięgają obecnych czasów. Tyle, że teraz walka toczy się o wpływy nie tyle stricte polityczne, co teleinformatyczne. Najważniejszy jest merkantylizm i konsumpcjonizm.

 

Rozdział czwarty to analiza instytucji o zasięgu europejskim i światowym rozbita na okresy 1921 – 1927, 1928 – 1938 i 1946 – 1948. Wskazanie czynników sprzyjających ekspansji Hollywood. I wcale nie chodzi tutaj o strategie systemu gwiazd złotych lat czterdziestych, ale o zimne kalkulacje umów handlowych i układów na linii z Waszyngtonem i Białym Domem. Umiejętnie prowadzona manipulacja opinią publiczną. Ciekawym zabiegiem, dla ukazania i podkreślenia kontrastu jest umieszczenie w dalszym toku wywodu przykładu kinematografii niemieckiej i prób integracji europejskiego filmu w myśl liberalizmu rynkowego i kulturpolitik. Są też odniesienia do przemysłu brytyjskiego oraz francuskiego przedstawionych według tych samych, co w poprzednich ustępach scenariuszy.

 

Rozdział piąty dobitnie, dzięki podtytułowi Bekon czy Bogart?wskazuje różnice nie do pokonania. Amerykanie traktują film jako źródło konkretnego dochodu, biznes. „Cała reszta” stawia bardziej na wartości artystyczne, nawet jeśli głośno nie przyzna się do marzeń o konkretnych, finansowych zyskach. Coraz śmielej jednak na czoło wysuwają się potentaci z Chin. Krycki, na wzór terminologii filmowej ostrzega, że „ciąg dalszy nastąpił” i w suplemencie na końcu książki wskazuje rekomendacje oraz perspektywy dalszej międzynarodowej polityki medialnej. Punktuje kluczowe obszary oddziaływania MPM i jeszcze raz porządkuje terminologie i definicje pojawiające się w tejże publikacji. Warto podkreślić, że ta pokaźna objętościowo praca rzuca nowe spojrzenie na stan współczesnej kinematografii. Rozpatruje pod innym kątem niż standardowy artystyczno – formalny kontekst.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial