Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Mistyka Kobiecości

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Mistyka Kobiecości | Autor: Betty Friedan

Wybierz opinię:

Agnes

 Lata 60. XX wieku kojarzą się pewnie wielu z uroczymi paniami w kolorowych sukienkach
i eleganckimi panami w garniturach. Po II wojnie światowej potrzeba stabilizacji, zbudowanie domu, spłodzenia syna i posadzenia drzewa wydawały się spełnieniem marzeń. Taki idealny model życia – dobrze ubranych i zadowolonych ludzi - propagowano w ówczesnych mediach.
Z serialuMad Man znamy te wszystkie reklamy przedstawiające uśmiechniętą żonę
z odkurzaczem czy perfumami.Zresztą dlaczego nie miałaby być szczęśliwa? Biała, atrakcyjna kobieta po studiach, z przystojnym i dobrze zarabiającym mężem i gromadką dzieci. To było marzenie każdej Jane! Podobne aspiracje miała też Betty Friedan, wykształcona żona i matka, od kilku lat gospodyni domowa. Nie ma nic złego w dbaniu o dom i rodzinę, ale na pewno jest coś niedobrego w tym, że w latach 60. dla kobiety to była jedyna droga życia. Nawet najbystrzejsza kobieta po ślubie nie mogła pracować na uczelni. Od razu zakładano, że kariera będzie kolidowała z jej obowiązkami domowymi. Jane razem z obrączką składała deklaracje, że zapomni o swojej inteligencji i marzeniach i odda się całkowiecie mężowi.

 

Nie dziwi zatem frustracja i fale depresji wśród kobiet. Betty Friedan w Mistyce kobiecości opowiada o środkach poprawiających humor. Robienie codziennie tego samego, prasowanie i układanie z pietyzmem ubrań poskładanych w schludne kosteczki, gdy Twój mąż podbija świat, a jedyne czego od Ciebie chce to dobry obiad i kolejni synowie… Takie traktowanie zdecydowanie może doprowadzić do problemów psychicznych. Autorka Mistyki… zauważa, że te wszystkie uśmiechnięte i zadbane żony w gruncie rzeczy są ptakami uwięzionymi w złotych klatkach. Uświadomienie sobie, jak wiele przykładów z tej książki wciąż jest aktualnych, pozwala docenić tę szczerą i odważną diagnozę społeczeństwa.

 

Jednym z najważniejszych założeń rozprawy Friedan wydaje się jej spostrzeżenie o wewnętrznym przekonaniu kobiet, że tak naprawdę one same marzą o życiu w złotej klatce. Nawet zdolne dziewczyny tak naprawdę skupiają się przede wszystkim na znalezieniu męża, a gdy już go zdobędą, zapominają, że kiedyś chciały zostać nauczycielkami czy wykładowczyniami. Z radością oddają swoją sprawczość, bo zostały wychowane na płoche istoty, które potrzebują opieki i męskiego ramienia. Wynika to z budowanego przez media i kulturę mitu o mistyce kobiecości. Odżywa wzór kobiety anioła, która żeby się spełnić musi wydawać na świat potomstwo i dbać o innych. W tym ma tkwić tajemnica i esencja córek Ewy. Łatwo chyba wyczuć aktualność takich poglądów, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę historię Polski, gdzie tak naprawdę drugiej fali feminizmu nie było (w PRL wręcz mówiło się o pełnym wyzwoleniu, gdy w praktyce mówi się o tzw. podwójnym etacie – w domu i w pracy zawodowej).

 

Świadomość tego, że Mistyka kobiecości właściwie wywołała rewolucję i przyczyniła się do nadejścia drugiej fali feminizmu, sprawia, że oczekiwania wobec tej książki mogą być duże. To, czego się nie spodziewałam, to duży stopień naukowości. Dzięki zastosowaniu terminologii i przypisów książka wydaje się przekonująca i oparta na faktach, ale z drugiej strony od razu zawęża odbiorcę. Wiemy, że Friedan pisała o białych kobietach z klasy średniej, dla których wywód podobny do rozprawy socjologicznej wciąż trafiał, jednak obok tych wykształoconych i ładnie ubranych żon, były też służące i opiekunki – często czarnoskóre lub po prostu znacznie uboższe
i bez studiów. Warto pamiętać o tym kontekście, gdy czyta się o udręce białych, a więc tym samym jednak wciąż uprzywilejowanych społecznie kobiet.

 

Nie zmienia to jednak faktu, że Mistyka kobiecości zdziałała wiele dobrego i chyba wciąż może zmieniać - właśnie przez uświadamianie o stanie rzeczy, o przeszłości i o niestety, wiecznie żywych, stereotypach.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial