Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Jesteś

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Jesteś | Autor: Piotr K. Pintowski

Wybierz opinię:

MadameGie

"Jesteś" autorstwa Piotra K. Pintowskiego to powieść obyczajowa, posiadająca cechy romansu. Przyjęło się, że książki z tego gatunku najczęściej pisane są przez kobiety, dlatego też sam fakt, że romans został stworzony męską ręką, jest niezwykle frapujący. Nie będę ukrywać, że to głównie ciekawość popchnęła mnie do przeczytania tej książki. Jako kobieta, jestem zaintrygowana tym, jak z napisaniem romansu poradził sobie mężczyzna i czy jego spojrzenie na miłość, namiętność oraz relację między kobietą a mężczyzną, będzie różnić się, od spojrzenia kobiet, które takie tematy poruszają w swoich autorskich powieściach.

 

Zapraszam na recenzję.

 

Marcin jest mężczyzną sukcesu. Ma własną firmę, pieniądze, dom i psa. Nie można mu odmówić także urody, inteligencji, ambicji i talentu. W jego prywatnym życiu jednak niewiele się dzieje do momentu, kiedy wybiera się w podróż służbową do Barcelony. W samolocie nawiązuje konwersacje z Kasią, która miał okazję poznać dzień wcześniej, podczas spotkania biznesowego. Pierwsze wrażenie nie było pozytywne, ale miło spędzona podróż uzmysławia mężczyźnie, że Kasia jest nie tylko dobrym kompanem do rozmowy, ale także piękną kobietą.

 

Wydawałoby się, że para jest dla siebie stworzona. Znajomość pogłębia się i kwitnie, lecz niestety, nad związkiem Kasi i Marcina zaczynają zbierać się ciemne chmury.

 

Do Marcina dociera, że kobieta nie jest tą, która powinna zostać w jego życiu na dłużej. Dodatkowo wraca do niego przeszłość, o której tak naprawdę nigdy nie zapomniał. To jednak niejedyne problemy, z którymi zmierzy się Marcin.

 

Los szykuje mu bardzo intensywną dawkę przeżyć, na które nie był gotowy.

 

Akcja powieści jest zbyt dynamiczna, wszystko dzieje się stanowczo za szybko. Ciężko zrozumieć postępowania głównych bohaterów, wczuć się w ich rolę, czy współodczuwać wszystko to, co oni przeżywają, ponieważ ich działania a czasem nawet przemyślenia zmieniają się z zawrotną prędkością. Co więcej, w powieści stanowczo brakuje emocji, a ważne czy dramatyczne wydarzenia przedstawione są zbyt krótko i powierzchownie.

 

Pierwszą myślą, która pojawiała się w mojej głowie po odłożeniu książki na półkę, było to, że treści bardzo brakuje autentyczności. Bohaterowie, jak i sama fabuła przypominają historię o nastolatkach, którzy przez przypadek znaleźli się w dorosłym życiu, gdzie tylko uczęszczają do pracy, posiadają własne samochody, mieszkania czy domy.

 

Nagłe pojawienie się pierwszej miłości Marcina, również ma pewne cechy niedopracowania. Mało realistyczny zbieg okoliczności, kiedy główny bohater wspomina kobietę, z którą przeżył płomienny romans wiele lat temu, po czym w bardzo bliskiej przyszłości przez przypadek na nią wpada. Co więcej, okazuje się, że mieszka ona w miejscu, gdzie wysoce prawdopodobne byłoby spotkanie jej wcześniej…

 

Oczywiście, zgodnie z popularnym porzekadłem, że stara miłość nie rdzewieje, Marcin i Ewa bez słowa od razu wpadają sobie w ramiona, a po tym wszystko dzieje się już naprawdę w tempie ekspresowym.

 

Cały ten wyżej przytoczony wątek oprócz tego, że jest mało prawdopodobny i pretensjonalny, to ukazuje także to, że autor podczas pisania powieści prawdopodobnie postanowił zamieścić w niej to, co akurat w danym momencie przyszło mu do głowy. Na przykładzie powyższego wątku, w moim odczuciu brakuje większej liczby retrospekcji, które wprowadzałyby bohaterkę z przeszłości bohatera do literackiej teraźniejszości. Autor postanowił zamieścić jedno, bardzo szczegółowe wspomnienie Marcina, na chwilę przed spotkaniem kobiety, co dla czytelnika było zaskakujące i nijak pasujące do całej historii, tym bardziej że Marcin przyznaje, że nigdy o Ewie nie zapomniał i kochał ją przez cały ten czas.

 

Główny bohater zapowiadał się obiecująco. Z czasem jednak zapewne poprzez charakteryzującą go nadmierną "kochliwość" i zachowanie, które wskazywałoby na pewną niedojrzałość w kontaktach z kobietami, bardzo dużo stracił w moich oczach. Trzydziestoletni mężczyzna, który zakochuje się trzy (!) razy po kilkudziesięciu godzinach znajomości, nie sprawia wrażenia ani dojrzałego, ani tym bardziej poważnego. Co więcej, jego argumenty dotyczące braku kontynuacji znajomości z jedną z kobiet typu: "jest pustą lalką” brzmią infantylnie i śmiesznie, tym bardziej że jeszcze w niedalekiej przeszłości był mocno i głęboko zakochany. Kreacja bohaterów praktycznie wszystkich, oprócz Kasi, jest słabo dopracowana. Postacie nie mają charakteru, są mdłe i bardzo podobne do siebie. Ich działania, emocje i zachowania są odrealnione, niedojrzałe i nieprzemyślane. Jedyną bohaterką, która przez pewien czas przejawiała jakiekolwiek ciekawe z czytelniczego punktu widzenia zachowania, to Kasia, pierwsza z kobiet, które pojawiły się w życiu Marcina. Z czasem z damskiej postaci głównej została przez autora przemianowana na antagonistkę, mimo że rolę tę pełniła stosunkowo krótko w odniesieniu do całej powieści, tak był to najciekawszy i najbardziej zaskakujący zabieg. Jednakże i tutaj liczyłam, na większą ilość dynamizmu i zwrotów akcji, które mogłaby wprowadzić do powieści, tak uważam, że była to jedyna postać, dzięki której po prostu, mówiąc wprost, działo się cokolwiek interesującego.

 

Całą fabułę ratują cudowne opisy miejsc, w których znajdowali się główni bohaterowie. Autor zafundował czytelnikom wycieczkę po kilku krajach, opisując barwnie i wyczerpująco krajobrazy, zabytki i regionalne potrawy.

 

Na uwagę zasługują również ciekawostki dotyczące żeglugi. Ogrom informacji na ten temat jest imponujący. Ponadto autor w przyjemny sposób przelał na karty swojej powieści zbiór przemyśleń czy metafor na temat życia, miłości i wartości. W tych fragmentach widać potencjał, ogrom wiedzy bądź researchu oraz osobistego doświadczenia życiowego autora.

 

Podsumowując, brakuje warsztatu, realizmu i oryginalności przede wszystkim w kreacji bohaterów. Widzę natomiast potencjał w fabule, patrząc na nią całościowo, ale historia potrzebuje po prostu dobrej redakcji, która pomoże wskazać błędy, niejasności, którym należy się poprawka.

 

Muszę przyznać, że całą powieść było mi bardzo ciężko ocenić, ze względu na te nieścisłości, brak autentyczności i emocji, które przeplatane były świetnymi opisami miejsc, sztuki żeglugi czy ciekawostkami związanymi z pracą zawodową bohaterów, które oczarowały mnie na tyle, że postanowiłam książkę ocenić wyżej, niż pierwotnie zakładałam.

 

Taki sam problem mam z poleceniem, dla kogo jest książka, ponieważ dorośli miłośnicy romansu, mogą zawieść się mało prawdopodobnymi miłosnymi perypetiami Marcina, nastolatkowie być może nie zdziwiliby się tempem akcji i częstotliwością pojawiania się słowa “kocham”, w stosunku do czasu znajomości bohaterów, lecz wiek postaci i wątki poboczne z pewnością nie przypadłyby do gustu tej grupie wiekowej. Dlatego pozostawię tę kwestię otwartą, a sama zdradzę, że po “Jesteś” nie sięgnęłabym drugi raz, choć z pewnością przeczytałabym inne książki autora, pod warunkiem, że nie byłyby romansem.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial