Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Skazani Na Ból

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Skazani Na Ból | Autor: Agnieszka Lingas Łoniewska

Wybierz opinię:

SKAZANI NA CZYTANIE

Dwoje młodych ludzi z dwóch różnych światów. Każdy z nich ma swoje ideały, swoje pochodzenie, rodziny i różne historie. Gdy Amelia wraca z korepetycji w niebezpiecznej dzielnicy, zostaje zaatakowana przez okolicznych bandytów. Na pomoc przybywa dziewczynie rycerz na białym koniu, lecz ten bohater zamiast peleryny nosi glany. Wtedy jeszcze żadne z nich nie wiedziało, że ich losy zostały złączone dawno temu. To krótkie spotkanie zmienia wszystko. Dramatyczna opowieść o tym, jak przeszłość może jednocześnie niszczyć i budować. O przyjaźni, miłości oraz okrucieństwach tego świata. Wyciśnie z ciebie morze łez i nie pozwoli o sobie zapomnieć na długo.

 

Moja pierwsza myśl jest taka, że "Skazani na ból" to bardzo płytka książka, która miała poruszać ważne i trudne aspekty. Tak naprawdę fabułę można skrócić do kilku zdań, co samo wydawnictwo Novae Res zrobiło na czołówce okładki - skinhead zakochuje się w żydówce, którą przecież powinien nienawidzić, ale ona mu nie mówi o swoim pochodzeniu, co w efekcie powodzi do tragedii. Sposób prowadzenia historii oraz zdarzenia w niej przedstawione w połączeniu ze stylem autorki sprawiają, że w ogólnym obrazie otrzymujemy przerysowaną słodko - gorzką historię New Adult (wątki pierwszej miłości, odkrywania dorosłego świata, losy licealistów…).

 

Nazwisko autorki nie jest mi obce, znam jej książki (oczywiście nie wszystkie, bo aż taką fanką nie jestem) i obraz młodzieżówki mi nie pasował przy tych wszystkich niekiedy ostrych romansach. Mimo to cały czas miałam przed oczyma obraz, gdy ja byłam nastolatką, mając swoją ciężką, pierwszą miłość, czasy gdy w jednej klasie mieliśmy metalowca, skinheada, punka oraz wiele sprzecznych ze sobą subkultur, ja sama nosił on glany i ćwieki, jak bardzo my próbowaliśmy urzeczywistnić swoje idee... tak początkowo widziałam fabułę tej książki. Ale wróćmy do tego, dlaczego uważam, że ta książka jest kolokwialnie mówiąc płytka. Aby zobrazować moje przemyślenia, możemy przyrównać ją do gwiazdy, która w mediach społecznościowych chwali się swoim weganizmem, a w domu po kątach je mięso.

 

"Skazani na ból" pod otoczką ważnych społecznie tematów między innymi takich jak: nazism, neonazism, II Wojna Światowa, inne religie, inne narodowości, strata bliskiej osoby, jest romansem bez wartości ‐ Cyganie to brudasi, wiara to powód do wstydu i tajemnic, nienawiść do inności nie jest niczym złym, jeżeli dla najbliższych skoczysz w ogień. Autorka skupiła się na najważniejszym wątku, czyli romansie, ale przy tym zapomniała o pozostałych wątkach i motywach, które zdecydowała się wprowadzić. Sam związek Amelii i Aleksa w pewnym momencie przestał mnie przekonywać. Jest kilka momentów, w których Amelia zaczyna swoją wypowiedź od tego, że kocha Aleksa mimo jego wad, nie przeszkadza jej kim on jest, akceptuje jego przeszłość, jest jej wielką pierwszą prawdziwą miłością, ale jeżeli pozna prawdę i postanowi ją załatwić, po prostu przeżyje to, kilka dni popłacze, a potem pójdzie swoją drogą. Nie jest to coś, dzięki czemu uwierzę, że w uczucia naszych bohaterów.

 

Autorka opisuje typowo pierwszą miłość, miłość głupkowatą, której wydaje się wszystko piękne, bo patrzy się na świat przez różowe okulary, nigdy nie widzi się wad drugiej osoby i jest to prawdziwy obraz głównej bohaterki. Naprawdę podziwiam jej rodziców za taką cierpliwość, bo ja bym naprawdę zrobiła wiele razy to, o czym mówi ojciec ‐ zamknąć w pokoju albo w piwnicy i nie wypuszczać z domu. Jest to chyba pierwsza książka w której stoją po stronie rodziców. Nie potrafię polubić głównej bohaterki, widzę w niej głupiutką i naiwną dziewczynkę, której bliżej do piętnastolatki niż dorosłej osoby. Jednak spójrzmy na tę historię jako zwyczajny romans. Mnie w pierwszym odruchu przyciągnęło nazwisko autorki. Kojarzy mi. się ono z czymś dobrym, z czymś do czego nam zaufanie i nie tylko ja, bo autorka zdążyła sobie wyrobić jakieś miano wśród czytelników.

 

Sama okładka nie jest zadziwiająca i gdyby widniało na niej obco brzmiące dla mnie nazwisko, przypuszczam że nie sięgnęłabym po nią. No dobra, tytuł to w moim wypadku zrobił swoje, bo wiecie "Skazani na ból" - "Skazani na czytanie" zwykła ludzka ciekawość kazała mi przeczytać opis i dopiero wtedy stwierdziłam, że to jest to, tego dokładnie chcę, tego szukam, to sprawi że miło spędzę czas.

 

W kategorii romansów na jedną noc oraz przeczytaj zapomnij, bawiłam się się nawet dobrze, najzwyczajniej spełniło moje oczekiwania. Jest to kapitalne dzieło do czytania w drodze do szkoły, pracy, na przerwach czy akurat przy takiej słonecznej pogodzie na ławce w parku. Pomimo faktu istnienia scen seksu, nie wychodzą one na pierwszy plan, są łagodne i funkcjonują bardziej jako dopełnienie konkretnych scen niżeli grają pierwsze skrzypce. Delikatność relacji Amelii i Aleksa doskonale sprawdza się na każdym etapie ich związku. Na koniec było mi coraz ciężej czytać przez łzy wypływające z moich oczu. Ta książka was pożre, przerzuje, wypluje, pokopie i zostawi samych sobie. Złamała mi serce i jeszcze długo przeżywałam to zakończenie. Ostatecznie stwierdzam, że nie jest najgorsza, chociaż przydałoby się jej trochę zmian.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial