Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Arka Noego

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Arka Noego | Autor: Józef WilkońPiotr Wilkoń

Wybierz opinię:

Atypowy

 Ręka do góry jeśli ktoś nie słyszał o historii Noego. To jedna z najlepiej znanych opowieści spośród tych, które znajdziemy w Starym Testamencie. Nie trzeba być praktykującym chrześcijaninem by dość dokładnie znać jej szczegóły. Nie trzeba wierzyć w to, że wydarzyła się naprawdę by ją doceniać. Noe, który buduje arkę, aby ocalić ludzkość oraz zwierzęta przed zagładą, jest tematem niezwykle wdzięcznym dla najróżniejszych dzieł kultury. Niezliczona ilość książek odwołuje się do tej historii. Znajdziemy zatrzęsienie obrazów, wierszy, opowiadań oraz… książek dla dzieci, które reinterpretują biblijną historię Noego. Odnoszę nawet wrażenie, że liczna tych ilustrowanych wydań dla najmłodszych czytelników wielokrotnie przewyższa liczbę uratowanych zwierząt w trakcie potopu.

 

Kolejnej interpretacji tej historii podjął się wyjątkowy duet – ojciec i syn. Za ilustracje odpowiada Józef Wilkoń, niezwykle ceniony malarz, rzeźbiarz i historyk sztuki. Można by napisać książkę na temat samych odznaczeń jakie otrzymał w trakcie swojego długiego życia. W tym roku skończył 92 lata i wciąż tworzy. Jego obrazy osiągają wielotysięczne ceny, teraz jednak możemy nacieszyć się jego ilustracjami, które interpretują biblijną historię w tej niewielkiej książce. Za tekst odpowiada syn Józefa – Piotr Wilkoń. Studiował on polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim oraz Uniwersytecie Śląskim. Długo pracował jako nauczyciel języka polskiego, odpowiadał za wiele wystaw teatralno-plastycznych, a w ostatnim czasie zdecydował się na współpracę z ojcem przy wydawaniu książek. „Arka Noego” jest drugą pozycją po bardzo dobrze przyjętym debiucie: „Leopantera. Historia pewnej miłości”.

 

O ile nie mam zastrzeżeń do samych ilustracji mistrza Józefa Wilkonia, to jednak wiele moich wątpliwości budzi warstwa tekstowa. Wiem, że jest to książka dla dzieci i choć nie oczekuję całkowitej zgodności z tekstem, który znajduje się w Pierwszej Księdze Mojżeszowej, to jednak uderza mnie aż nazbyt luźne podejście do pierwotnej historii. „Arkę Noego” łączy z biblijną historią niewiele poza tytułem. Jest co prawda Noe, arka, zwierzęta i nawet tęcza – ale Piotr Wilkoń w swojej interpretacji zupełnie odszedł od pierwotnego znaczenia tej niezwykłej opowieści.

 

Choć zrezygnował z szeregu elementów, które znajdujemy w biblijnej historii (co jest zrozumiałe w książce dla najmłodszych), to jednak znalazł miejsce na elementy całkowicie wymyślone. Rozumiem to, że zwierzęta zabierają głos – to zabieg standardowy w wielu bajkach, poczynając od Ezopa – jednak motyw ich ciągłego narzekania prowadzącego do oburzenia Noego, który najchętniej przegoniłby je z arki w czasie trwania potopu, choć w zamyśle miał być najpewniej humorystyczny, we mnie wzbudził jedynie szczere zdziwienie i niezrozumienie. Nie chciałbym wyjść na nazbyt czepialskiego, jednak uważam, że są pewne granice interpretacji historii biblijnych. Jest różnica między dostosowaniem trudnego tekstu i okrojeniem opowieści z fragmentów niezrozumiałych dla najmłodszego odbiorcy, a tworzeniem swojej narracji, która praktycznie nie przypomina oryginału.

 

Stąd oceniając tę pozycję byłem rozdarty. Zdecydowanie wyższą notę uzyskują u mnie ilustracje charakterystyczne dla twórczości Józefa Wilkonia. Gorzej odbieram interpretację tekstu, którą zaproponował Piotr Wilkoń. Całość polecam, ponieważ ujmuje mnie współpraca ojca z synem przy tym projekcie. Dobrze by było aby rodzice ze swoimi dziećmi wspólnie sięgali po „Arkę Noego” i nie tylko podziwiali ilustracje, ale też głębiej zaznaczyli się nad znaczeniem tej historii. Ja osobiście miałem trudność z wychwyceniem morału z niedługiej opowieści przygotowanej przez Piotra Wilkonia. Wracam jednak regularnie do fragmentu Biblii, w którym opisany jest potop, i historia ta stale do mnie przemawia.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial