Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Apetyt Na Meksyk

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Apetyt Na Meksyk | Autor: Magdalena Keller Bigda

Wybierz opinię:

Tulliana

Kulinarna podróż do kraju tortilli i empanadas

 

 Jeśli tak, jak ja lubicie od czasu do czasu poeksperymentować w kuchni i chętnie uczycie się przygotowywania potraw z egzotycznych kuchni świata, gorąco zachęcam was do sięgnięcia po oryginalny e-book Magdaleny Keller-Bigdy pt. ,,Apetyt na Meksyk”. W niniejszej książce znajdziecie aż 55 oryginalnych przepisów nie tylko na dania wytrawne, ale też sosy, desery, a nawet napoje charakterystyczne dla sztuki kulinarnej ognistego Meksyku. Autorka tego kulinarnego poradnika to miłośniczka dobrego jedzenia oraz podróży, znana przede wszystkim jako autorka bloga: apetycznie-klasycznie.pl. Recenzowana tutaj publikacja to pokłosie doświadczeń autorki – warto wiedzieć, że miała ona okazję aż przez dwa lata mieszkać w meksykańskim Quaretaro.

 

Jakie dania przyrządzicie z pomocą tej książki?

 

Książka podzielona jest na dziewięć części, z czego osiem zawiera przepisy oparte na produktach typowych dla Meksyku: kukurydzy, fasoli, papryce, awokado itp. Dopełnieniem opracowania jest rozdział dziewiąty, zawierający ciekawostki związane z tymi owocami
i warzywami, które w Meksyku są popularne oraz lubiane, zaś w Polsce niemal całkiem nieznane. ,,Apetyt na Meksyk” to starannie przygotowana publikacja, dzięki której nauczycie się przyrządzać takie specjały jak np. zupa z kukurydzy i chorizo, kukurydziane nachosy,   pastę z fasoli, zupę aztecką z tortillami, czy chłodnik z awokado i ogórka.

 

Warto wiedzieć, że autorka książki pomyślała zarówno o wielbicielach mięsa, ryb i owoców morza, jak też i o łasuchach nastawionych na próbowanie meksykańskich słodkości. Może zamiast kolejny raz chodzić do meksykańskiej restauracji, czy zamawiać tortillę z dodatkami przez popularną aplikację, urządzicie w swoim domu nietuzinkowe warsztaty gotowania po meksykańsku? Przyznam, że nie miałam jeszcze okazji przygotować dań i napojów, na które przepisy znajdują się w książce ,,Apetyt na Meksyk”, ale wspólnie z mężem i synkiem zrobiliśmy już listę dań a nawet zakupów, które trzeba poczynić, by wykonać np. picadillo, tacos z rybą, albo czerwony ryż po meksykańsku.

 

Książka Magdaleny Keller-Bigdy to przejrzyście i zajmująco napisany przewodnik po kulinariach Meksyku, autorka z właściwą sobie empatią oraz prostotą wyjaśnia również, jakie znaczenie mają w tradycji tego kraju poszczególne dania i co obcokrajowiec na temat tamtejszej kuchni wiedzieć powinien. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu ,,Apetyt na Meksyk” to książka, w której znalazłam od dawna poszukiwany przepis na pyszny kukurydziany chlebek, niezwykle aromatyczną kawę z garnka, albo idealną na upalne dni lemoniadę ogórkową. Opisywana tutaj książka zawiera mnóstwo ciekawych i godnych polecenia przepisów na dania i napoje odpowiednie zarówno dla dorosłych, jak też dzieci. W tej publikacji znajdziecie receptury przygotowania np. tradycyjnej Margarity, Rompope, czyli meksykańskiego likieru jajecznego, czy też czekolady do picia na gorąco z dodatkiem rozgrzewającego chilli. Udanym podsumowaniem tradycyjnej meksykańskiej uczty kulinarnej oczywiście jest przepyszny deser, często odwołujący się również do dawnej tradycji.

 

Z pomocą ,,Apetytu na Meksyk” zapewne bez większych problemów przygotujecie w domowych warunkach: słodkie bułeczki w kształcie muszli, popularne wypieki na Święto Zmarłych, albo też chlebową zapiekankę z rodzynkami, czy też przepyszne churros jadane zwłaszcza w okresie karnawału. Żeby korzystanie z książki ,,Apetyt na Meksyk ” było dla was jeszcze przyjemniejsze, ten kulinarny przewodnik zawiera wiele różnobarwnych zdjęć meksykańskich dań, które motywują do podjęcia trudu i wykorzystania w praktyce chociaż części przepisów.

 

,,Apetyt na Meksyk” to jedna z najbardziej wartościowych i godnych polecenia książek kulinarnych, jakie miałam okazję poznać w ostatnich kilku miesiącach. Dzięki takim pozycjom, jak ta, można każdego dnia zabawić się w prawdziwego mistrza kuchni, który z aromatycznych, zdrowych i kolorowych produktów potrafi wyczarować dla rodziny niejedno superdanie rodem z gorącego Meksyku. Gorąco polecam wam sięgnięcie po ,,Apetyt na Meksyk” i wykonanie chociaż części dań i napojów z przepisów zawartych wewnątrz!

Agnesto

Mówi się, że siła tkwi w prostocie. Owa prostota może odnosić się do każdego aspektu naszej codzienności. Począwszy oo wystroju wnętrz naszego domu, poprzez zawartość szaf i szuflad, kończąc w naszej codziennej kuchni i posiłkach, jakie serwujemy. Prostota może być nudna, ale i kolorowa, czym pewnie wielu zaskoczę. Prostota nie objawia się monotonią, czy powtarzalnością. Prostota, zwłaszcza w kuchni staje się sceną, polem działań, przestrzenią dla kreatywnych szaleństw. Prostota daje radość, poszerza nasze inspiracje i tym samym znajduje w nas zwolenników.
Mam nawet dowód rzeczowy.

 

Oto niebanalna książka kolorowa, jak obwieszone szmatami stargany w Turcji, „Apetyt na Meksyk” autorstwa Magdaleny Keller-Bigdy. Zaczynasz kartkować zachwycony zdjęciami, aż w pewnym momencie odurzony ich barwami tracisz świadomość. Nagle bowiem okazuje się, że ruszyłeś w podróż po Meksyku, a twoja podróż wypełniona jest smakami i zapachami. Oto nagle idziesz z guru kulinarnym, który wprowadza cię w tajniki kuchni meksykańskiej. Chodzicie po straganach wybierając odpowiednie przyprawy do sosów, kukurydzy lub kaszy kuskus. Rozmawiacie o warzywach, dodatkach i połączeniach smaków. Otacza cię hałas uliczny, krzyki sprzedawców, a smaki tętnią w tobie przyprawiając o kulinarny zawrót głowy. Odurzają cię zapachy smażenia, gdzieś skwierczy olej, a wszędzie ludzie w kolejkach... po jedzenie.
Siadasz przy stoliku, bo akurat zwolniło się miejsce, podchodzi do ciebie ni to kelner, ni kucharz w samej swej dostojności. Coś ci pokazuje w menu z nagłówkiem „Apetyt na Meksyk”, a ty tylko przytakujesz ufając jego propozycjom.

 

I nagle dostajesz. Kosztujesz tych kolorowych jak tęcza dań. Nie możesz oderwać wzroku od barwy papryki, kukurydzy, przypraw. Jesteś w raju. To rozkosz smaku, niepowtarzalny aromat. Do tego sosy. Palcami jesz Molletes z pastą z fasoli, ruloniki tortilli z kurczakiem i sezamem, kosztujesz Empanadas, popijasz to lemoniadą z ogórka z kostkami lodu, ale na koniec prosisz wskazując palcem w karcie dań meksykańską czekoladę na gorąco z chilli. Z deseru rezygnujesz, ale zerkasz na stolik obok i widzisz piękne, czekoladowe ciacho. Domyślasz się, że to pewnie Flan czekoladowy, na który nie omieszkasz tu wstąpić.
Lecz teraz masz sjestę.

 

Rozsiadasz się wygodnie i obserwujesz. A przed tobą meksykański konglomerat wszystkiego, co najbarwniejsze i najwykwintniejsze. Meksyk to światowe centrum kolorowej kuchni, a ty właśnie odkrywasz jej głębię, wyrazistość i tajemnice.

 

A w domu sięgasz po „Apetyt na Meksyk”, otwierasz na losowo wybranej stronie i zaczynasz własne meksikana kulinarne szaleństwo. Zakładasz z radości fartuszek, na głowę sombrero i voila. Stajesz się kolorowym meksykańskich kucharzem we własnym domu.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że kolorowa to jest... bieda. Jednak nie w Meksyku. Kolory podkreślają jej różnorodność, bogactwo i kulturę jednocześnie. Barwy dań meksykańskich przypominają paletę malarza, który stojąc przy skończonym płótnie odkłada pędzel (ty widelec), tubki z farbami (ty nóż) i patrzy na dzieło (na talerz). Do tego zaprasza nas Magdalena Keller-Bigda. I choć nigdy nie próbowałeś samodzielnie zrobić tortilli w domu, to teraz masz na to wielką chęć. Patrzysz na zdjęcia w „Apetycie na Meksyk” i czujesz, że rodzi się w tobie uwielbienie dla tak malowniczo pysznych smakołyków. Są i dania główne, są przekąski, ale i napoje i desery – a wszystko z zacięciem meksykańskim.
Fenomenalne.

Mirosława

 „Kuchnia to miejsce, gdzie koncentruje się życie rodzinne – pełne zapachów, kolorów i smaków.”

 

 Czasami mamy ochotę wprowadzić coś nowego do domowego jadłospisu, by urozmaicić naszą codzienną kuchnię w odmienne smaki. Doskonałą ku temu okazją są propozycje z kuchni świata, więc czemu nie mogłaby być to kuchnia meksykańska? Autorka książki „Apetyt na Meksyk” proponuje 55 przepisów, które z pewnością dostarczą niezapomnianych wrażeń smakowych. Warto wiedzieć, że kuchnia meksykańska została wpisana w 2020 roku na listę niematerialnego dziedzictwa kultury UNESCO, co jest niezwykle ważnym faktem dla zachowania tradycji kulinarnych Meksyku.

 

Książkę „Apetyt na Meksyk” otrzymałam w formie elektronicznej, więc nie wiem jak wygląda ona w wersji papierowej. Wiem,jedynie, że została wydana w twardej oprawie, więc to z pewnością jest ogromny plus. Jako e-book najlepiej nadaje się do czytania na typowym czytniku, gdzie będzie możliwość powiększenia czcionki.

 

Po poznaniu zawartości poradnika i informacji na temat kuchni meksykańskiej, można zauważyć, że to, co my, w Polsce nazywamy daniem zrobionym po meksykańsku, mija się z nim całkowicie i nie za wiele ma wspólnego z kulturą tego kraju. Pierwsze skojarzenie z tego rodzaju potrawami łączy się od razu z tequilą, chili, kukurydzą i fasolą oraz popularnym daniem chili con carne. Tymczasem kuchnia meksykańska jest znacznie bogatsza, a to, co my określamy jej mianem, wiąże się raczej z tzw. TEX MEX spopularyzowaną przez południową część Stanów Zjednoczonych. Wymienione składniki są oczywiście wpisane w kulturę Meksyku, ale nie wiemy tak naprawdę o niej zbyt wiele.

 

„wszystko, co biega, pływa, pełza lub lata, trafia do garnka”

 

Magdalena Keller-Bigda wie o tym doskonale, gdyż przez ponad dwa lata mieszkała w tym niezwykle ciekawym kulturowo państwie i doskonale poznała smaki Meksyku. Przybliża je nam poprzez zamieszczenie 55 przepisów, z którymi prowadzi nas nie tylko przez smaki, aromaty, niezwykle bajeczne kolory, ale też ciekawostki o danej potrawie oraz związane z nią informacje. Przedstawia zarówno takie dania, które serwuje się w eleganckich restauracjach, ale też takie, które podaje się w zwykłych barach, czy przydrożnych stoiskach, ale też w domowych zaciszach.

 

Atutem poradnika jest to, że wszystkie przepisy zostały opatrzone dużymi, wyraźnymi, kolorowymi zdjęciami, które zachęcają do zrobienia danej potrawy. Na sąsiedniej stronie natomiast autorka zamieściła kilka zdań na temat omawianego dania, a pod tymi informacjami znajdziemy spis składników i sposób wykonania potrawy krok po kroku.

 

Autorka zebrała najbardziej charakterystyczne dania oparte na tradycji Meksyku, ale starała się je dostosować do kuchni polskiej, byśmy nie mieli problemu z przygotowaniem potraw. Podzieliła je na 11 rodzajów, ale pod kątem używanego głównego produktu i rodzaju potrawy. Każdy rozdział rozpoczyna krótki wstęp, w którym autorka przybliża nam krótką historie związaną zdanym składnikiem, jego rolą w kulturze Meksyku oraz zwyczaje w sposobie jego podawania. Znajdziemy, więc w tym niewielkim poradniku potrawy z kukurydzy, fasoli, papryki, awokado. Dowiadujemy się, jakie znaczenie mają tortille, jak je zrobić i w jaki sposób je podawać. Dla amatorów mięsnych potraw także znajdą się propozycje na bazie tego składnika, także dla tych, którzy gustują w daniach ryb. i owoców morza. Wśród receptury nie mogło zabraknąć sosów, które są nieodłącznym dodatkiem do każdej potrawy, ale też napojów, ciast i deserów, które umilają czas spędzany w towarzystwie, ale też przynoszą ulgę w upalne dni. Na koniec autorka zamieściła kilka ciekawostek kulinarnych o owocach i warzywach, których w Meksyku nie brakuje, ale opisuje tylko kilka, te, które zrobiły na niej ogromne wrażenie, a w Polsce są zupełnie nieznane.

 

Pani Magdalena Keller-Bigda na swoim blogu apetycznie-klasycznie.pl, odkrywa przed nami więcej prawdziwych meksykańskich smaków, które miała okazję poznać w czasie swojego pobytu w Meksyku, ale poprzez swoją książkę zachęca do skorzystania bogatej kulinarnej tradycji tego kraju.

 

Okazuje się, że kuchnia meksykańska to nie tylko fasola i kukurydza, ale też wiele różnorodnych składników, z których może wyczarować oryginalne przysmaki. Książka „Apetyt na Meksyk” sprawia, że faktycznie zaczynamy mieć ochotę na spróbowanie zaprezentowanych przepisów, byśmy mogli, chociaż w ten sposób poczuć się jak w Meksyku. Udowadnia, że kuchnia meksykańska jest bardzo różnorodna, kolorowa, zakasująca, apetyczna i dostarczająca niesamowitych wrażeń smakowych.

Justyna

  Kuchnia meksykańska od zawsze mnie fascynowała. Smaki i zapachy, aromatyczne przyprawy, świeże warzywa. Kilkukrotnie próbowałam przygotowywać w domu klasyki tej kuchni, do czasu gdy w pobliskim mieście otworzyła się mała, klimatyczna kuchnia serwująca dania inspirowane Meksykiem. Szef tej kuchni jest geniuszem, a dania, które serwują w sensie pozytywnym przyprawiają o omdlenie. Zaskakują połączeniem smaków, kombinacją składników, sposobem podania.

 

Autorka książki kulinarnej „Apetyt na Meksyk” Magdalena Keller-Bigda przez dwa lata mieszkała w Queretaro w Meksyku. W książce podzielonej na sekcje przedstawia tradycyjne dania kuchni meksykańskiej, czasami lekko zmodyfikowane by dostosować je do produktów, jakie można kupić w Polsce. Prowadzi również bloga http://apetycznie-klasycznie.pl/ gdzie umieszcza przepisy na dania z różnych stron świata.

 

Kukurydza, fasola i papryka są charakterystycznymi roślinami dla kuchni meksykańskiej. To również trzy pierwsze sekcje w „Apetycie na Meksyk”. Kolejne poświęcone są wykorzystaniem w kuchni tradycyjnych pszennych placków czyli tortilli, dań z awokado, mięsa, ryb i owoców morza. Nie ma dań Meksyku bez sosów i dodatków, napojów i deserów. Na koniec autorka serwuje ciekawostki czyli nietypowe warzywa i owoce.

 

Każdy przepis opatrzony jest krótkim komentarzem, który zawiera bardziej lub mniej szczegółową historię dania, co wpisuje się w skrótowy przewodnik po Meksyku. Kolejno w każdym przepisie jest lista składników i przepis właściwy. Przed przepisem umieszczone jest autorskie zdęcie. Lista składników po części jest zbudowana tak jak lubię, przykładowo gdy wskazane jest użycie 2 puszek kukurydzy, również pojawia się informacja jaka ma być ich gramatura. Można znaleźć też wstawki, których nie znoszę, typu mała cebula, duży ziemniak – czyli jaki?. W lewym górnym rogu na stronie z przepisem pojawia się informacja na ile porcji przewidziane jest danie, w mojej ocenie ta grafika jest mało czytelna i może zostać pominięta, a przecież jest niezwykle istotna. Na niektórych stronach znaleźć można ciekawe informacje, jak na przykład ta o popcornie, że dawniej pełnił funkcje ozdobne, jako biżuteria (w postaci naszyjników).

 

Dania przedstawione w książce w większości to ląd nieznany. Szkoda, że nie we wszystkim przepisach jest informacja w jakiej formie je podawać (danie główne, dodatek) czy z czym serwować. W niektórych przypadkach lista składników jest mało precyzyjna – przykładowo w przepisie na zupę paprykową z mięsem i kukurydzą wskazane jest użycie 5 dużych łagodnych czerwonych suszonych papryk, czyli jakich? Co prawda w tekście powyżej autorka sugeruje, że powinna to być odmiana guajillo, ale w samej liście tej informacji brak (gdybym tworzyła listę zakupów to właśnie z listy składników i podanie przykładowej odmiany niezwykle by pomogło).

 

Nie jestem specjalistką od kuchni meksykańskiej, ale wiem co mi smakuje w mojej ulubionej restauracji. Szybko przekartkowałam „Apetyt na Meksyk” by dotrzeć do przepisu na zupę aztecką i quesadillę. I… na pierwszy rzut oka to nie jest to, co serwuje moja ulubiona restauracja. Przede wszystkim dania na zdjęciach w książce, a te serwowane na żywo znacznie się różnią. Nie ma co ukrywać, że nie były one przygotowywane przez profesjonalnego fotografa. Ponadto w obu zastosowano inne dodatki. Mam świadomość, że szef kuchni może tworzyć autorskie przepisy, a autorka bazowała na realnych daniach w Meksyku.

 

Mimo wszystko w „Apetycie na Meksyk” mam kilka przepisów na oku, które w najbliższym czasie planuję zaserwować. Niezaprzeczalnie kilka z nich świetnie sprawdzi się przy spotkaniach ze znajomymi czy rodziną. Jeśli jesteście smakoszami tej kuchni – sięgnijcie do niej i Wy!

Aneta Sawicka

  Lubicie kuchnię meksykańską? Z czym najbardziej kojarzą Wam się potrawy serwowane w tym zakątku świata? I co sprawia, że dania te zyskały popularność nie tylko w samym Meksyku, ale również na całym świecie? Bez wątpienia za sukcesem kuchni meksykańskiej stoją zróżnicowane dania pełne zapachów, smaków i kolorów. Bo to właśnie charakteryzuje kuchnię meksykańską- niezapomniane wrażenia kulinarne. Choć kuchnia ta oferuje nam całą gamę różnych potraw, to bez wątpienia prawie każdy byłby w stanie wymienić trzy składniki, które są tam najczęściej stosowane. Są to oczywiście fasola, kukurydza oraz papryka. Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób można przygotować różne dania charakterystyczne dla kuchni meksykańskiej to warto sięgnąć po książkę Magdaleny Keller-Bigda "Apetyt na Meksyk". Jest to zbiór 55 przepisów na smaczne potrawy oraz mnóstwo ciekawostek na temat wspomnianej kuchni.

 

W swojej książce autorka zabiera nas w niezwykle ciekawą podróż pełną różnorodnych smaków. Rozdziały podzielone są tutaj tematycznie, a motywem przewodnim każdego z nich jest jakiś ważny składnik meksykańskiej kuchni. Mamy więc rozdziały poświęcone kolejno kukurydzy, fasoli, papryce, tortilli, awokado. Dalej możemy poznać potrawy z zastosowaniem mięsa, ryb i owoców morza. Ostatnie trzy rozdziały to z kolei zbiór przepisów na sosy i dodatki, napoje oraz słodkie desery. W każdej części na wstępie znajdziemy kilka ciekawostek, a następnie od czterech do siedmiu przepisów na dania z zastosowaniem danego składnika. Przy każdym przepisie autorka umieściła fotografię potrawy, listę składników oraz sposób przygotowania. Warto zaznaczyć, że w większości są to potrawy bardzo proste, nie wymagające wielkich przygotowań. Co ważne- można je przygotować z łatwo dostępnych składników. Wśród proponowanych przepisów znajdziemy zarówno dania na tyle pożywne, że mogą z powodzeniem zostać podane jako obiad, jak również nieco lżejsze pomysły na śniadania i kolacje, czy też smaczne przekąski do zjedzenia w ciągu dnia lub na przykład podczas towarzyskiego spotkania. Wśród proponowanych dań znajdują się zupy, pasty, przystawki i wypieki. Ciekawym dodatkiem jest ostatnia część książki, która zawiera ciekawostki na temat mniej znanych produktów używanych do przygotowywania meksykańskich dań.

 

"Apetyt na Meksyk" to książka przygotowana w ciekawy, przejrzysty sposób. Przepisy posegregowane są tutaj tematycznie, co znacznie ułatwia wyszukanie dania, które akurat nas interesuje. Sam sposób przygotowania opisany jest w przystępny sposób, dzięki czemu z książki z powodzeniem mogą korzystać nawet osoby mniej obyte w sztuce gotowania. Sprawia to, że książka doskonale sprawdzi się zarówno dla doświadczonych kucharzy, którzy mieli już do czynienia z kuchnią meksykańską, jak i dla osób, które będą po raz pierwszy przygotowywać potrawy takiego rodzaju.

 

"Apetyt na Meksyk" to oryginalna książka kucharska, będąca zbiorem ciekawych, niespotykanych potraw. Może być świetną inspiracją do spróbowania czegoś nowego i wyjścia poza utrwalone schematy codziennego gotowania. Bez wątpienia proponowane tutaj dania zaskoczą naszych gości czy domowników i sprawią, że będą mieli okazję spróbować czegoś nowego. Kuchnia meksykańska to prawdziwa eksplozja smaków, więc naprawdę warto jej spróbować. Z tą książką będzie to na pewno znacznie łatwiejsze.

 

Publikację tą polecam wszystkim osobom, które lubią kulinarne eksperymenty, które lubią szukać nowych pomysłów i poznawać nowe potrawy. To idealna książka dla wszystkich miłośników gotowania oraz oczywiście dla osób zainteresowanych poznawaniem innych kultur.

Andżelika Horbowicz

  Książka ukazuje Nam meksykańskie dania nie tylko te robione samemu, ale te w restauracjach czy przydrożnych barach. Książka zawiera 55 dań z kuchni meksykańskiej. Autorka mieszkała w Meksyku od ponad dwóch lat, poznając charakterystyczne smaki kuchni meksykańskiej i odkrywając dania, które można zapożyczyć z autentycznych przepisów. Dzięki tej wiedzy, oprócz przepisów, poznamy kulinarne anegdoty, potrawy serwowane na święta i inne okazje, a także informacje o wybranych meksykańskich warzywach i owocach, które są popularne w Meksyku, a nieznane w Polsce.

 

Każdy przepis opatrzony jest krótkim komentarzem z mniej lub bardziej szczegółową historią dania w ramach krótkiego przewodnika po Meksyku. Każdy przepis ma listę składników i rzeczywisty przepis. Na początku przepisu znajduje się zdjęcie. Sekcja z listą składników ma taką strukturę, jak lubię, na przykład, gdy sugerowane są 2 puszki kukurydzy, jest też informacja o ich wadze w gramach. W lewym górnym rogu strony z przepisem jest informacja o wielkości porcji dania, moim zdaniem ta grafika jest mało czytelna i można ją pominąć, ale jest bardzo ważna. Na niektórych stronach można znaleźć ciekawe informacje, np. o prażonej kukurydzy, która kiedyś służyła, jako ozdoba (w formie naszyjnika).

 

Niestety, nie wszystkie przepisy zawierają informację, w jakiej formie je podawać (danie główne, dodatek) lub z czym je podawać. W niektórych przypadkach lista składników nie jest zbyt precyzyjna – np. w przepisie na mięsno-kukurydzianą zupę chili sugeruje się 5 dużych, łagodnych czerwonych suszonych papryczek, czyli które? Rzeczywiście, w powyższym tekście autor sugeruje, że powinna to być odmiana guajillo, ale na samej liście brakuje tej informacji (jeśli tworzę listę zakupów, to z listy składników, a przykład odmiany byłby bardzo pomocny). Kuchnia meksykańska zawsze mnie fascynowała. Smak i zapach, aromatyczne przyprawy, świeże warzywa. Wielokrotnie próbowałam przygotować te klasyki w domu. W obrębie miejsca zamieszkania jest wiele restauracji z kuchnia meksykańską i ich dania są przepyszne, jednak samemu można zrobić coś znacznie lepszego.

 

Autorka prowadzi bloga, gdzie umieszcza przepisy z rożnych stron świata. Bardzo fajna jest jakość wydania, a ciekawym pomysłem zdjęcia dań, gdyż można zobaczyć jak będzie wyglądać. Zwykła osoba może nie kojarzyć dań po nazwach jednak po formie podania już tak. Forma ebooka jest bardzo wygodna, gdyż można przepisy mieć w telefonie i łatwo sięgnąć po niego podczas gotowania. Przede wszystkim dania na zdjęciach w książce, a te serwowane na żywo znacznie się różnią. Nie ma, co ukrywać, że nie były one przygotowywane przez profesjonalnego fotografa. Ponadto w obu zastosowano inne dodatki. Mam świadomość, że szef kuchni może tworzyć autorskie przepisy, a autorka bazowała na realnych daniach w Meksyku.

 

Mimo niektórych wad bardzo polecam książkę i dania w niej zawarte. Myślę, że każdy znajdzie cos dla siebie i wybierze danie, które będzie w stanie ugotować, gdy znajdują się tam dania trudniejsze jak i te niewymagające zbytniego zaangażowania czy umiejętności kulinarnych. Pozycja idealna dla kochających dania meksykańskie jak i dla tych, którzy chcą zacząć z nią przygodę. Jest tam wiele pomysłów, które można wykorzystać, jako przystawki na imprezy czy spotkania towarzyskie, a także, jako pomyśl na obiad. Ilość przepisów dla jednych jest niewielka jednak myślę, że jest wystarczająca, by znaleźć coś dla siebie.

 

 

 
 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial