Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

A Kiedy Zniknie Pustynia

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

A Kiedy Zniknie Pustynia | Autor: Marie Pavlenko

Wybierz opinię:

Łędina

 "A kiedy zniknie pustynia" to jednotomowa, niedługa opowieść autorstwa Marie Pavlenko, opowiadająca o przyszłości, która na nas czeka.

 

Marie Pavlenko - urodzona we Francji. Studiowała literaturę współczesną na Sorbonie i mieszkała na Bliskim Wschodzie. Zanim poświęciła się pisarstwu, pracowała jako scenarzystka. W swoich książkach zagłębia się w relacje człowieka z naturą, budując złożone portrety psychologiczne postaci. Weganka i feministka, poza pisaniem interesuje się ornitologią oraz jogą. Kiedy tylko może, chodzi po górach. Jej książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.

 

Samaa żyje w świecie, który za kilka stuleci może być naszym światem. To pustynia pozbawiona tlenu, pełna nieznośnego ciepła. Większość zwierząt i roślin wymarła na skutek tajemniczej katastrofy klimatycznej. Ludzkość zmuszona jest funkcjonować w opustoszałej przestrzeni, prowadzić koczowniczy tryb życia, a także żyć w strachu przed głodem i odwodnieniem. W tym wrogim człowiekowi środowisku ocaleni nauczyli się organizować swoją codzienność na nowo. Kobiety zajmują się domem, mężczyźni handlują lub polują… na drzewa. To pozostałość dawnego świata będąca ostatnim cennym dobrem – walutą wymiany żywności i tlenu, które można zdobyć w Mieście. Nikt nie wierzy, że to właśnie drzewa są sednem sprawy i nie powinny być wycinane. Zbyt wiele pokoleń przeminęło, by ktokolwiek o tym wiedział. Samaa nie zna innego świata. Marzy o dołączeniu do łowców, ale w jej społeczeństwie kobiety nie mogą wykonywać wielu czynności. Pomimo to dziewczyna zdobywa się na odwagę i pewnego dnia wyrusza w ślad za łowcami. Okazuje się, że pustynia ma niejedno oblicze, a wszystko, w co do tej pory wierzyła Samaa, jest kłamstwem.

 

Poetycka i futurystyczna powieść autorstwa Marie Pavlenko pokazuje, że niektóre rozwiązania problemu globalnego ocieplenia są na wyciągnięcie ręki. Ale podobnie jak ludzie ze świata Samai, nie bierzemy ich pod uwagę.

 

Marie Pavlenko proponuje nam kontemplacyjną historię, w której krok po kroku, razem z bohaterką, odkrywamy istotę natury – istotę życia.

 

Jeżeli szukacie historii pełnej akcji, wrażeń i pędu, książka "A kiedy zniknie pustynia" autorstwa Marie Pavlenko nie jest dla was. To spokojna, wzruszająca opowieść dla osób, jakim nie jest obojętna natura i los naszego świata.

 

Dawniej drzewa nie były schowane w szczelinach pustyni, jak obecnie ma to miejsce. Drzewa były wszędzie. Dostojne, wspaniałe, rosnące wzdłuż dróg i w przydomowych ogrodach. Taki las tworzyły setki, tysiące drzew o ogromnych pniach pokrytych korą, która leczyła albo zabijała, o liściach i owocach, które żywiły. W lasach zapewniających cień i chłód zamieszkiwały zwierzęta. Życie tętniło w każdym zakamarku. Woda tryskała z wodospadów, drążyła doliny, i dawała początek jeziorom. Ten świat jednak dobiegł końca. Teraz, nieliczne z drzew, które można znaleźć, stanowią rzadki towar, dla którego ludzie z Wielkiego Miasta tracą głowę. Dwunastoletnia Samaa nie wie co to las. Skąd ma to wiedzieć? Drzew już prawie nie ma. Ludzi z jej plemienia utrzymują polowania. W zamian za sprzedane drewno ze ściętego drzewa mężczyźni przynoszą z Wielkiego Miasta wodę i żywność wytwarzaną w maszynach, puszki konserw, leki, butle z tleniem, tkaninę i nici. Dzięki temu mogą przetrwać kilka księżyców. Jeśli jednak łowcą nie uda się odnaleźć drzewa, wówczas ludzie głodują. Żebra zaczynają odznaczać się na skórze, a barki stają się szpiczaste. Oddychają z trudnością, a języki puchną im w gardle, jakby miały zatkać przełyk. Potem umierają. Samaa też chce zostać łowczynią drzew i utrzymywać plemię. Zamiast tego nosi zupę paplającej, bezzębnej starej wiedźmie i przędzie sztuczne włókno, które mężczyźni przynoszą z Wielkiego Miasta. Przez swoje marzenia Samaa jest uważana za dziwaczkę. To jej jednak nie powstrzyma. Samaa niebawem ruszy w podróż, która odmieni świat.

 

Ludzie nie są jedynymi istotami, które na pustyni walczą o przetrwanie. Bestie opanowały sztukę kamuflażu do perfekcji. Używają szczelin i zagłębień jako kryjówek. Nie opuszczając obozowiska, nie można ich spotkać. Czasem jednak pod osłoną nocy, przemykają i wyją nieopodal ostatnich namiotów. Łowcy dobrze je znają. Przynoszą niekiedy ich skóry koloru piasku zakrapianego czernią. Pyski bestii pełne są ostrych kłów.

 

"A kiedy zniknie pustynia", autorstwa Marie Pavlenko to szczególna książka. Dlaczego? Cóż, nie często zdarza nam się natknąć na powieść, w której trakcie nie dopinguje się przewodniej bohaterce, a drzewu. Nie zrozumcie mnie źle. Marie Pavlenko skonstruowała ciekawą główną postać. Samaa ma dwanaście lat, ale nadal wygląda jak dziecko. Dlatego nie ma prawa do zapuszczania włosów. W jej plemieniu trzeba być dopuszczonym do Kręgu Kobiet, by przestać je ścinać. Jej przyjaciółce Tewidzie, udało się już osiągnąć ten etap, ale jej jeszcze do niego daleko. Ma to dla niej ogromne znaczenie. Dołączenie do Kręgu Kobiet oznacza, że jest się już dorosłą osobą, a wówczas twoje słowo ma znaczenie. Solas przyjaciel Samai, też osiągnął już dorosłość. Teraz to już nie do końca on. Nie zostało w nim nic z czternastoletniego chłopaka. Wśród wojowników sprawia wrażenie chuderlawego, niezdarnego. Teraz jest dużo wyższy i nosi tunikę bez rękawów. Jego ramiona są kształtne a ręce smukłe i umięśnione. Matowy kark do połowy przykrywają brązowe włosy, które urosły tak bardzo, że tworzą mu na głowie szopę. Samaa dostrzega, jak na nią spogląda, inaczej niż na Tawide. Możliwe, że dzień, w którym osiągnie dorosłość, zmieni jej życie. Mimo to nadal będzie prząść włókno, aż dopełnią się jej dni. Wówczas odejdzie z obozowiska. Taki jest zwyczaj. Jeżeli ktoś jest zbyt stary, nie może dłużej przysługiwać się społeczności, staje się dla niej ciężarem, zwołuje się członków plemienia i prosi o zezwolenie na jego opuszczenie. W większości przypadków kobiety i mężczyźni przystają na tę prośbę. Nazajutrz starzec rozdaje cały swój dobytek. O zachodzie, gdy tarcza słońca sięga horyzontu, niebo czernieje, a pustynia zdaje się płonąć, pradawny składa przysięgę. Następnie długa procesja prowadzi go do namiotu odosobnienia. Później każdy po kolei przynosi mu jedzenie. Aż do momentu, gdy zostanie porwany przez bestie. Samaa nie chce dla siebie takiego losu. Chce zostać wojownikiem, ale ta rola przeznaczona jest zaledwie dla mężczyzn. Teraz, znając strukturę i tradycje społeczeństwa, w jakim dorasta Samaa, rozumiejąc jej motywację, zastanawiacie się pewnie, czemu tak trudno ją polubić. Otóż powód jest jeden, a jest nim uniwersum, jakie nakreśliła autorka książki. Jest to miejsce bez drzew, ze znikomą ilością pomniejszych roślin. Zapomnijcie o trawie, kwiatach, uprawnych polach. Wszędzie jest jedynie piach i kamienie.

 

Marie Pavlenko opisuje swój świat, bardzo obrazowo, do tego stopnia, że naprawdę można dać się ponieść fantazji. Nie jest on jednak takim, jakim się może zdawać. Niewiele w nim fantazji. Przedmioty, jakimi posługuje się przewodnia bohaterka, to po prostu bardziej rozbudowana technologia, a bestie to nic innego, jak drapieżne zwierzęta. I choć warunki stają się coraz cięższe, ludzie w swojej krótkowzroczności, nie próbują go naprawić, a wręcz przeciwnie, dalej eksploatują, nie dostrzegając, że ta droga prowadzi do ich unicestwienia. Samaa nie różni się od nich pod żadnym względem. Przynajmniej na początku powieści. Dopiero podróż, jaką podejmuje, na zawsze zmieni jej sposób postrzegania.

 

Zapoznając się z książką "A kiedy zniknie pustynia" autorstwa Marie Pavlenko, można odnieś wrażenie, że autorka poniekąd inspirowała się książką "Przypadki Robinsona Crusoe" pióra Daniela Defoe. Ponieważ Samaa, podobnie jak Robinson Kruzoe, spędza pewien czas w osamotnieniu, mogąc liczyć zaledwie na siebie, poznając cuda natury, jakich wcześniej nie miała możliwości zrozumieć. Książka Marie Pavlenko została przez nią napisana w formie pamiętnika samej Samai, co jeszcze bardziej potęguje niewesoły klimat tej opowieści. Ten sposób przedstawienia historii sprawia jednocześnie, że jest ona prosta i przyjemna w odbiorze. Do twórczości autorki można mieć zaledwie jeden zarzut, a mianowicie to, że jej opowieść jest za krótka. Pisarka zamieściła w niej wiele informacji o przewodniej bohaterce, doskonale przedstawiła dystopijny świat, ale nie poświęciła wiele czasu drugoplanowym bohaterom, w ten sposób pozostawiając nieco zagadnień bez odpowiedzi.

 

"A kiedy zniknie pustynia" napisana przez Marie Pavlenko to wartościowa, a jednocześnie oszczędna, prosta w odbiorze opowieść, niosąca ze sobą głębszy przekaz.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial