Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Ślad Rzeczywistości

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Ślad Rzeczywistości | Autor: Adam Uryniak

Wybierz opinię:

Inka

 Wydawałoby się, że temat historii kinematografii został omówiony w tak wielu konfiguracjach i aspektach, że trudno doszukiwać się świeżego, nowego spojrzenia. Co innego film współczesny, post-postmodernistyczny, offowy, wciąż odkrywający nowe ścieżki interpretacji. Dzieje kinowych dokonań, ich chronologię nie tylko światową, ale i polską, dokładnie opisali i historycy – teoretycy filmu i jego krytycy. Wspominając chociażby tak świetne nazwiska jak Karol Irzykowski, Tadeusz Lubelski, Maryla Hopfinger, Marek Hendrykowski.

 

Tymczasem Ślad rzeczywistościAdama Uryniaka przedstawia kolejny aspekt filmowego uniwersum. Na warsztat bierze konkretne wybrane przez siebie zagadnienia. Trzeba pamiętać, że niemożliwym jest stworzenie całościowego obrazu; powstałaby publikacja gigantycznych rozmiarów. Zatem autor, będąc jednocześnie absolwentem filmoznawstwa (teoretyk), reżyserii filmowej (praktyk) i twórcą filmów dokumentalnych (praktyk z doświadczeniem) spojrzał na polskie kino lat trzydziestych XX wieku z iście detektywistycznym zacięciem. Tropił tytułowe ślady rzeczywistości skupiając się na trzech aspektach: emancypacji, propagandzie, kryzysie. Umiejscowienie w czasie, konkretnych okresach historycznych uznał za drugoplanowe. Chronologia służy jedynie do ukazania kontekstu konkretnego filmu uzależnionego od prawdy dziejowej. Nie ma tutaj również nacisku na fabułę danego dzieła, czy dokładną analizę warstwy artystycznej prezentowanych przykładów.

 

Zdając sobie sprawę z ograniczoności i pojemności książki aspekt języka filmowego przekazu został całkowicie pominięty. Teoretycznie urąga to idealnemu wyobrażeniu o pełnej prezentacji zagadnień, w którym powinno się znaleźć miejsce na dogmatyczną analizę, interpretację i ocenę dzieła filmowego, ale przecież w taki, a nie inny sposób pracy i prezentowania materiału przez Uryniaka nie wynikał z jego ignorancji i braku merytorycznych podstaw, ale ze świadomie podjętej próby rzucenia innego spojrzenia na rodzimą kinematografię. A ta ma się czym pochwalić. Prawdopodobnie, gdyby nie brak państwowości, lata trwania pod zaborami to nie bracia Lumiere, czy też Edison wpisaliby się na listę ojców wynalazców kinematografii, a nasz Kazimierz Prószyński i jego kolejne wersje pleografu.

 

Nie możemy mieć również kompleksu niższości w stosunku do kina amerykańskiego, bowiem schematy stosowane w Stanach Zjednoczonych (przynajmniej te początkowe, zanim do głosu doszedł system wielkich wytwórni filmowych i strategii produkcji) były znane także w Polsce. Generalnie przyjmuje się traktować kino, zwłaszcza te raczkujące, jako nowinkę techniczną, rozrywkę jarmarczną. Gorszą siostrę wszystkich „wielkich” dziedzin: literatury, muzyki, plastyki mających swoje opiekuńcze muzy. Kino jako X Muzy kojarzone bywało pejoratywnie. Odbierano mu równorzędną rolę. W kontekście korespondencji wymieniano jego niesamodzielność i wtórność kanonicznych wzorców.

 

Urbaniak nie skupia się na roztrząsaniu zawiłości tych powiązań. Jego interesuje aspekt historyczny. Konsekwentnie trzyma się tezy z tytułu.Śledzi aktualne świadectwa życia społecznego lat trzydziestych w konkretnych sytuacjach filmowych. Bawi się w dokumentalistę rzeczywistości. Prześwietla konkretne środowiska podpierając się filmowym materiałem dowodowym.

 

I tak, w części pierwszej dotyczącej emancypacji (temat wiecznie aktualny i kontrowersyjny) przywołując obrazy z Prokurator Alicji Horn, Serca matki w reżyseriach Michała Waszyńskiego, czy Wyrok życia w reżyserii Juliusza Gardana pokazuje, jak kino, niczym papierek lakmusowy reaguje na wydarzenia społeczne, polityczne, obyczajowe. Tytuły mówią same za siebie. Są nad wyraz wymowne. Wpisując się w reguły kina gatunkowego – melodramatu, z jednej strony opowiadają o miłości, zdradzie, kwestiach roli kobiety (stereotypowo: matka, żona i kochanka), ale na marginesie akcentują problematykę uciążliwego patriarchatu i dramatyczną próbę wyzwolenia się spod powierzchownych opinii, sądów i zakończeń w stylu „żyli długo i szczęśliwie”.

 

W drugiej części publikacji Uryniak sięga po kolejny ciekawy problem. Wizerunek Kresów Wschodnich w oficjalnie przyjętej filmografii. Prezentowane przykłady (Znachor i Głos pustyni M. Waszyńskiego) wyraźnie akcentują ksenofobiczny stosunek do obcości na zasadzie My – Oni i nieuregulowane do dziś problemy tożsamości kulturowej, etnicznej. Jest nurt kinematografii polskiej, gdzie w okresie lat międzywojnia dominują tendencje do adaptowania dzieł literackich, klasyki i nurt drugi, niejako drugorzędny, gdzie przebogaty dorobek filmów nakręconych w języku jidysz i reżyserowany przez twórców żydowskich (Ba! Sam Michał Waszyński to przecież Mosze Waks) był trywializowany.

 

I ostatni aspekt pracy. Chyba najtrudniejszy do zdefiniowania. Dotyczy kwestii wizerunku kryzysu gospodarczego lat 20. i 30. XX wieku. W kinematografii amerykańskiej wyraźnie widoczny za sprawą filmów chociażby Charliego Chaplina (Gorączka złota z 1925 roku, Dzisiejsze czasy z 1936 roku). Obrazy o zdecydowanie pesymistycznym wydźwięku (sceny strajków, biedy, bezrobocia, bankructwa) zamykane są zazwyczaj w formule historii miłosno - awanturniczo – przygodowo – komediowej przywołując bardziej znane tytuły: Czy Lucyna to dziewczyna? (reż. J. Gardan), Włóczęgi (reż. M. Waszyński).

 

Urbaniak umiejętnie punktuje harmonie i dysharmonie danego zjawiska. Prezentuje konteksty historyczne, społeczne i obyczajowe dając głębszy, wielowymiarowy obraz polskiej rzeczywistości lat trzydziestych XIX wieku. Oczywiście można zarzucać mu wybiórczość tematów, ale być może inne zagadnienia doczekają się nowych, monograficznych tym razem, dodatkowych opracowań, już wkrótce.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial