Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Jutro będziesz mój

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Jutro będziesz mój | Autor: Samantha Young

Wybierz opinię:

O Książkach I Nie Tylko

 Odkąd siedzę głębiej w książkowej społeczności, mam wrażenie, że Samanthę Young albo się kocha, albo nienawidzi. Oczywiście, istnieje znacznie większa grupa jej miłośników, co z resztą widać bardzo dobrze na wszelkich czytelniczych portalach. Ja miałam okazję poznać już kilka powieści autorki, z czego tylko jedna niezbyt mocno mnie zachwyciła. Teraz przyszła pora na to, bym opowiedziała co nieco o kolejnej książce autorki, czyli pierwszym tomie nowego cyklu. Czy historia Robyn i Lachlana przypadła mi do gustu?

 

Robyn jest byłą policjantką i właśnie przyjeżdża do Szkocji, by odnowić kontakt ze swoim biologicznym ojcem. Ten odszedł od rodziny lata temu, by poświęcić się pracy ochroniarza. Podczas poszukiwań ojca, kobieta natyka się na Lachlana - byłego gwiazdora filmowego, który zatrudnił ojca Robyn i to on jest przez nią obwiniany o odebranie ojca rodzinie. Każda chwila spędzona w swoim towarzystwie pełna jest gniewu i nienawiści, jednak w świetle obecnych wydarzeń oboje będą musieli współpracować. Ktoś zagraża całej rodzinie Lachlana oraz jego bliskim przyjaciołom, a Robyn jako była policjantka doskonale wie, jak odnaleźć sprawcę. Jednak czy tak samo będzie w stanie powstrzymać się od swoich rosnących uczuć względem irytującego gwiazdora?

 

Pozwólcie, że zacznę od luźnej uwagi na temat tego, iż zazwyczaj nie przepadam za tym, gdy w romans na siłę wciskany jest wątek kryminalny i na odwrót. Są wyjątki, jednak jeśli sięgam po dany gatunek, to raczej oczekuję tego danego gatunku, nie mieszanki wybuchowej. Dużym rozczarowaniem dla mnie była książka K.A. Tucker Chroń ją, gdzie w romans autorka wplotła wątek thrillera/kryminału, przez co ostateczny efekt był raczej średni. Dlatego też, gdy zaczynając powieść Samanthy Young, zobaczyłam, do czego będzie zmierzać ta historia - zaczęłam odczuwać rozczarowanie. W porę jednak zdołałam się opanować i nie nastawiać całkowicie negatywnie. Wyszło mi to tylko na dobre, bo w ostateczności książka ta okazała się niezwykle wciągająca i bardzo dobra.

 

Główną bohaterką jest Robyn, którą polubiłam od pierwszej chwili, gdy się pojawiła. Autorka wykreowała ją na postać pewną siebie, znającą swoją wartość, niezwykle silną i odważną. Te cechy sprawiły, że Robyn zaczęła wzbudzać mój ogromny podziw, a słowa na temat strachu i tego, że najstraszniejszy jest właśnie samo to uczucie, na trwałe zapisały się w mojej pamięci. Cieszę się, że Robyn jest właśnie taką bohaterką, bo zdecydowanie potrafi ona zmotywować do działania. Lachlan z kolei okazał się tym typem człowieka, który zaskakuje na każdym kroku. Choć pozował na typowego celebrytę, który ma wszystko za nic i może mieć każdą kobietę na zawołanie, to autorka po kawałeczku wydobywała z niego dużą wrażliwość, empatię i po prostu dobroć. Takich bohaterów uwielbiam i cieszę się, że mogłam ich poznać dzięki tej powieści.

 

W tej powieści główny prym wiedzie wątek relacji rodzinnych, co również przypadło mi do gustu. Autorka porusza się po trudnym terenie, przedstawiając na nowo budujące się relacje między Robyn, a jej ojcem, a także jej relacje z matką. Ten aspekt okazał się naprawdę interesujący, a sposób, w jaki Samantha Young ukazała problem zrzucania wielu rzeczy na głowę głównej bohaterki przez rodziców, wzbudził we mnie mnóstwo emocji.

 

O tym, że pióro autorki jest bardzo dobre, nie będę się rozpisywać - tak po prostu jest. Samantha Young potrafi czarować swoim piórem i tak mocno angażować czytelnika w przedstawianą historię, że ten zapomina o całym świecie. Pochłonięcie tego tytułu zajęło mi kilka godzin, a czas spędzony na lekturze wspominam bardzo dobrze. Z niecierpliwością czekam już na kolejną część cyklu i mam nadzieję, że będzie mi dane poznać ją w najbliższym czasie.

 

Jeżeli lubicie romanse, w których pojawiają się również inne, bardziej rozbudowane i poważne wątki - to Jutro będziesz mój to pozycja skierowana właśnie do Was. Warto się nią zainteresować i dać się porwać Robyn oraz Lachlanowi.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial