Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Do Gwiazd

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Do Gwiazd | Autor: Brandon Sanderson

Wybierz opinię:

Jeżyk_w_literatce

Brandon Sanderson to jeden z najpopularniejszych (oraz najpłodniejszych) pisarzy współczesnej fantastyki, zarówno tej klasycznej, jak i osadzonej w nieco mniej ogranych klimatach. Autor ma na koncie dziejący się w świecie inspirowanym średniowieczem cykl Archiwum Burzowego Światła, czy też osadzoną w klimatach wiktoriańskiej rewolucji przemysłowej serię Ostatnie Imperium. Oprócz tego sądzę, że warto tu też napomknąć o Mścicielach – rozgrywającym się współcześnie, ciekawym komentarzem do popularności superbohaterów. Co ważne, większość powieści Sandersona zostaje bestsellerami, a omawiane tutaj Do Gwiazd również wpisało się w ten trend, ale czy aby zasłużenie? Jako wieloletni już fan autora nie mogłem się doczekać, aby zobaczyć to na własne oczy.

 

Zacznę od tego, co uwierało mnie przez całą lekturę, czyli decyzji polskiego wydawcy, aby oryginalny angielski tytuł Skyward przetłumaczyć jako Do Gwiazd. Jako sam tytuł pasuje do treści książki, jednak w samym tekście zostaje również użyty jako nazwa eskadry myśliwców, do której trafia główna bohaterka. Eskadra „Do Gwiazd” – nie brzmi to najlepiej, prawda?

 

Na szczęście jest to w zasadzie mój jedyny zarzut, ponieważ poza tym pojedynczym przypadkiem tłumacz odwalił kawał naprawdę dobrej roboty, co nie jest takie proste zważywszy na to, że jest to czystej krwi powieść tzw. nurtu young adult, czyli o młodych dorosłych. Dialogi bohaterów wypadają naprawdę nieźle i daje się te postacie bez problemu polubić.

 

W Do Gwiazd występują liczne wątki humorystyczne (np. zaawansowana sztuczna inteligencja mająca obsesję na punkcie katalogowania grzybów), ale nie brak tu też poważniejszych tematów. Nie ma się jednak co oszukiwać, to nie jest twarde sci-fi i nie zostawi czytelnika z głębokimi przemyśleniami na temat roli człowieka we wszechświecie, jak choćby Łatwo być Bogiem Schmidta. To raczej typowe dla Sandersona stawianie bohaterów w obliczu traum związanych z ich przeszłością i konieczność skonfrontowania się z nimi. Niemniej jest to poprowadzone zgrabnie, dodatkowo pisarz bierze na warsztat kilka utartych w świecie zachodnim klisz (np. bogatego, zadufanego w sobie dupka) i umiejętnie je rozmontowuje, zaskakując czytelnika – za to duży plus, lubię być zaskakiwany.

 

Dodatkowo w książce występuje naprawdę sporo opisów walk powietrznych, opisanych bardzo dynamicznie i obszernie, co jako fan lotnictwa bardzo doceniam, ponieważ często zdarza się, iż autorzy podchodzą do tego tematu dość niechlujnie, serwując nam teksty w rodzaju „niemożliwym manewrem wyszedł przeciwnikowi na ogon”. Tutaj na szczęście tego nie ma, widać, że Sanderson zebrał całkiem sporo materiału odnośnie faktycznych walk powietrznych i potrafił to w efektowny, a jednocześnie przystępny dla czytelnika sposób, przelać na papier.

 

Polskie wydanie jest ładne, nie ma się za bardzo do czego przyczepić – grafika na stronie tytułowej idealnie pasującą do treści samej książki, wypuszczonej na rynek w porządnej, twardej oprawie, która mogłaby jednak łapać nieco mniej odcisków palców – tutaj zachowuje się jak nawiedzony student kryminalistyki. W środku też jest przyzwoicie, zastosowano dość sporą czcionkę, co sprawia, że pozycja ta idealnie nada się do czytania np. w podróży. Literówek praktycznie żadnych nie wyłapałem.

 

Podsumowując – Brandon Sanderson po raz kolejny udowodnił, iż żadne klimaty szeroko pojętej fantastyki nie są mu obce i po raz kolejny dostarczył bardzo porządną książkę. Może nie najwyższych lotów (ten suchar musiał tu paść), ale z pewnością taką, która nie pozostawi was z poczuciem niedosytu. Czekam, aby przeczytać kolejne tomy sagi, bo jak to Sanderson ma w zwyczaju, nie poprzestał na jednej pozycji, tylko stworzył kolejny cykl. Tak więc książki w dłoń i niech Gwiazdy będą z Wami!

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial