Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Przepowiednia

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Przepowiednia | Autor: Izabela Redesiuk

Wybierz opinię:

CzytCzytacz

Szukając informacji o „Przepowiedni” Izabeli Redesiuk natknęłam się na informację, że jest ona urban fantasy. Uwielbiam ten podgatunek. Spoiler: moim zdaniem jest wieloma rzeczami, ale miejską fantastyką nie. Chyba, że zdefiniować urban fantasy jako cokolwiek, czego akcja w jakimkolwiek momencie rozgrywa się w mieście. Wtedy tak. Czym jednak „Przepowiednia” jest? To połączenie romansu z powieścią drogi, „zebrali drużynę i ruszyli ocalić świat”.

 

To również naprawdę przyzwoity debiut.

O czym jednak jest? Sharmaya Winn to z pozoru zwykła, współczesna dziewczyna. Jednak pewnego wieczoru ktoś próbuje ją zabić, spychając z dachu. To zajście staje się katalizatorem do wydarzeń które są nie z tego świata…

 

Mamy zatem klasyczny motyw wybranki, nieświadomej, która dopiero będzie wkraczać w magiczny świat, a razem z nią: czytelnik. Jest to dobry sposób, aby ekspozycja, jaką trzeba wykonać, nie rzucała się bardzo w oczy. Sharmaya jest bohaterką o wiarygodnym charakterze. Chociaż odrobinę zbyt naiwna, co powodowało, że czasami przewracałam oczami czytając jakie podjęła decyzje. Z drugiej strony- zdobywanie wiedzy nie przychodzi jej tak łatwo jak pstryknięcie palcami, co jest bardzo odświeżające.

 

Główny antagonista wpisuje się w schemat Tajemniczy- Ciemny- Groźny. Hej- jeżeli o mnie chodzi, to uwielbiam takich facetów. To nie ma znaczenia, że jest mordercą, że jest okrutny- razem z bohaterką byłam gotowa wybaczyć mu wszystko. Trochę mniej żartobliwie- ma on wystarczająco dużo charakteru, by nie być papierową fantazją erotyczną. Autorka zadbała, żeby nie składał się wyłącznie z wad, miał własną przeszłość oraz konkretne plany na przyszłość. Nie jest typem złoczyńcy, który tylko zaciera ręce i mamrocze pod nosem, chcąc zniszczyć świat „bo tak”.

 

Sharmayi od pewnego momentu towarzyszy drużyna. Troszkę rodem z RPG- jest w niej bowiem mag, zabójca, rycerz, krasnolud, kot… Każde z nich jest kompleksowym bohaterem, każde z nich ma jakąś historię, która wpływa na obecnie toczące się wydarzenia. Nie ukrywam- w pewnych momentach miałam problemy z zapamiętaniem co, kto zrobił, powiedział, jaki ma charakter. Żadne z nich nie jest na tyle irytujące, abym życzyła mu śmierci, jednak czasami za dużo różnych wątków rozgrywało się jednocześnie.

 

Największą wadą „Przepowiedni” jest jej… przesyt. To dopiero tom pierwszy (z iluś), a bohaterowie już zdążyli odwiedzić tajemnicze stworzenia (i pokonać swoje wewnętrzne „ja”), zakochać się oraz wziąć udział w epickiej bitwie. Książka ma nieco ponad 600 stron i są to bardzo dobrze wykorzystane kartki. Akcja goni za akcją, problemy i ich rozwiązania przewijają się przez palce czytelnika. Gdzie inny autor zrobiłby pauzę oraz zakończył tom pierwszy- Izabela Redesiuk trzaska batem i pogania swoją wesołą kompanię do biegu. Bardzo ciężko jest mi wyobrazić sobie czym można przebić zakończenie tego tomu, co będzie bardziej wybuchowe. Chyba tylko smoki. Jeżeli w drugim tomie bohaterowie skończą ubijając smoka i walcząc z armią na zboczach góry, odszczekam wszystko. Nic nie przebije smoka.

 

Parę słów na temat technikaliów. „Przepowiednia” to książka, którą autorka wydała samodzielnie. I zrobiła to naprawdę dobrze! Papier jest dobrej jakości, w lekko kremowym kolorze, nie męczącym oczu. Okładka- prosta, lecz nie kiczowata. Redakcja oraz korekta tekstu stoją na naprawdę przyzwoitym poziomie. Wspominam o tym dlatego, że za samodzielnie wydawanymi pozycjami często idzie kiepska jakość- na szczęście nie dotyczy to tego przypadku. Gdyby każdy autor wkładał tyle staranności w publikację swojego dzieła co Redesiuk to częściej sięgałabym po self publishing.

 

Podsumowując: „Przepowiednia” bardzo mile mnie zaskoczyła. Liczę na kontynuację. I czekam, jaką bombę spuści autorka w drugim tomie.

PS: niech to będzie smok, ładnie proszę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial