Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Cztery Koma Zając

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Cztery Koma Zając | Autor: Joanna Guzik

Wybierz opinię:

Doris

Poezja to osobny, wyjątkowy gatunek literacki, bardzo przeze mnie ceniony, choć nie powiem, że znany, gdyż mam wrażenie, że poezja współczesna jakoś mi umyka, trudno o tomiki w bibliotekach, nie bardzo wiadomo, co warto, a czego nie warto kupić w księgarni.

 

Problem mam też z rozmową o wierszach, ponieważ bardziej je intuicyjnie czuję niż potrafię merytorycznie ocenić. Albo mnie poruszą, zostaną gdzieś w głowie na dłużej, dotkną serca i umysłu, albo nie. Szkolne „co poeta miał na myśli” wywołuje u mnie głęboki sprzeciw. Może się przecież zdarzyć, że odczytam z wiersza zupełnie co innego niż chciał wyrazić jego autor. Czy to źle? Nie sądzę. Ważne, by pozostało wrażenie, ślad, powidok łączący się bezpośrednio z moimi doświadczeniami, a te są tylko moje własne, niepowtarzalne, tak jak zupełnie indywidualne były doznania poety. Tak też mam z malarstwem i muzyką. Cóż, jestem laikiem kochającym literaturę. Tylko amatorem. Nie znam się na fachowej terminologii literaturoznawcy, nie potrafię nawet zapewne odróżnić wszystkich zastosowanych środków wyrazu artystycznego, aby się do nich odnieść. Ale czytam, czuję i myślę. Lubię doznawać olśnień i emocji związanych ze słowem pisanym. Taka też będzie ta moja recenzja. Będzie osobistym zapisem wrażeń i myśli, jakie wywołały we mnie wiersze autorstwa Joanny Guzik zawarte w tomiku „Cztery koma zając”. Tylko tyle i aż tyle, wedle uznania.

 

Zebrane tu wiersze to refleksja nad życiem, czasem, przemijaniem i miłością, nad doświadczeniem straty i łączności z naturą, nad niedopasowaniem i osobnością. Czyli o tym wszystkim, co najistotniejsze i co dotyczy każdego z nas. Dlatego też zatrzymujemy się na długą chwilę przy każdym z utworów, nie mogąc oprzeć się ich sile przyciągania. Bo któż z nas nie zastanawia się:

 

„jak urządzić życie

w życiu

raz już danym

co spisać

co wykluczyć

co zatracić

zyskując wątpliwie”

Kto nie udaje, że „godzina to towar zwrotny”. Czas biegnie, czasem warto go zatrzymać choć na chwilę, spowolnić, by popatrzeć, jak:

 

„ w lasach mieszanych

szaty zdziera już

dąb szypułkowy

i jodła”

 

Pory roku przemijają, drzewa znów zyskują pąki, ożywcze soki poczynają w nich krążyć coraz szybciej. W poezji tej przewija się „tu i teraz” z naciskiem na „teraz”. Czas jest ważny, dużo bardziej niż miejsce, umyka niezauważalnie, ale zawsze zbyt prędko, tak więc nieraz obiecujemy sobie, że „jutro poszukam dnia dzisiejszego”.

 

„nie oszukuję czasu

o astrolabium dbam

i o zegar słoneczny”

 

Ludzkie ciało jest tu niczym krajobraz, mapa, którą poetka kreśli nam w sposób zagadkowy, odpowiednio dobierając przenośnie, by pokazać, że podobnie jak ona podróżuje przez wnętrze ludzkiej jaźni, a także góry i doliny znaczące ciało człowieka, tak też my wędrujemy przez życie, zagubieni i samotni.

 

Po czasie, to właśnie owa samotność stanowi ważny element poezji Joanny Guzik.

„żebym chociaż na otwarte

ramiona

mogła trafić przypadkiem”

 

Czuć tu tęsknotę i melancholię. Tytuł jednego z wierszy: „Mur między nami” również daje do myślenia. Wiele w tej poezji refleksji nad chwiejnością, zmiennością świata i chimerycznością miłości. Bo o miłości Pani Joanna pisze pięknie, choć nie jest to w tym przypadku miłość spokojna, szczęśliwa, radosna. Zbyt dużo w niej niepewności i cierpienia, niepokoju, że minie. Ale jest zarazem mocna i gwałtowna, wszechogarniająca, która może zarówno spopielić, jak i zmrozić:

„nie poczułam niczego

kiedy dotknąłeś mnie

po raz pierwszy

dziś

nie czuję już nic

poza tobą”

 

Kto z nas choć raz tego nie doznał, i nie poczuł przy tym lęku? A te wszystkie uczucia buzują zamknięte, skryte w naszym wnętrzu. Krążą w systemie naczyń krwionośnych, pompowane cierpliwie i niezmordowanie przez najważniejszy mięsień, ludzkie serce. Wywołują drżenie rąk i spływają rozpaczą przez kanaliki łzowe. Ciało ludzkie to magazyn, gdzie gromadzą się wszystkie przeżycia, te dobre i złe, wędrują labiryntem neuronów, zajmując całą wolną przestrzeń, aby w dogodnym dla siebie momencie wydostać się na powierzchnię, może w postaci krzyku, czy szeptu nawet, a może właśnie wiersza. Wcześniej zaś w różny sposób dają o sobie znać:

 

„podbrzusze

mnie boli

od kilku miesięcy

od kilkudziesięciu dni

przepona

aorta

i tętnica biodrowa

to nieprawda

że motyle żyją krótko”

 

Piękne i mądre są te wiersze. Joanna Guzik bawi się słowami, układa z nich nieoczywiste kompozycje, łączy ze sobą, zderza te pozornie zupełnie do siebie niepasujące, właśnie po to, by kłócąc się ze sobą, niepokoiły, prowokowały, wywoływały zaskakujące skojarzenia. Słowo to potężne narzędzie, jeżeli tylko się wie, jak tę moc z niego wykrzesać.

„serpentyna

rzeczownik pokrętny

spirala możliwości

twór wyobraźni niespożytej”

 

Wiersze wydają się powściągliwe, skupione, jakby sterylne – minimum słów, często ledwie kilka wersów. Ile w nich jednak emocji, które pragną się wyrwać z tych wąskich linijek i głośno krzyczeć;

„strach wyleciał

przez dziurkę w kieszonce

na klucze”

 

„pękam

choć rajstopy noszę

bezszwowe”

 

Ta poezja jest bardzo dojrzała, przefiltrowana już przez doświadczenie, naznaczona życiem. Czytam, czytam i nie chcę odłożyć. Nachodzą mnie falami, atakują, coraz to nowe refleksje, skojarzenia. Wielka to radość z odkrycia nowego nazwiska w polskiej poezji współczesnej. Nazwiska poetki, która pisze:

„przecięli mi pępowinę

przy narodzinach

do dziś podążam

własnymi drogami”

 

Proszę więc podążać nimi dalej, a przy okazji nie zapomnieć podzielić się wrażeniami z tej wędrówki z nami, miłośnikami poezji, którzy mając już za sobą lub jeszcze tylko planując trasę własnej marszruty, nigdy nie potrafiliby zdać z niej tak szczerego i mocnego sprawozdania.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial