Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Inwersja

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Inwersja | Autor: Remigiusz Kalwarski

Wybierz opinię:

MagLaw

Lubię sięgać po zupełnie nieznanych mi Autorów, gdyż nigdy nie wiadomo na co trafię, czy będzie to kompletna klapa czy też nieoczekiwane zaskoczenie. To trochę tak jak z pudełkiem czekoladek – czasem będzie to wykwintna belgijska pralinka, a czasem wyrób czekoladopodobny. Cieszę się zatem, że w przypadku „Inwersji” Remigiusza Nestora Kalwarskiemu otrzymałam produkt najwyższej jakości, którego smak rozpływał się ustach, pozostawiając posmak słodyczy na kubkach smakowych oraz chęć zakosztowania tego wybornego produktu jeszcze raz i jeszcze raz. A dlaczego? Już wyjaśniam.

 

Sama „Inwersja”, zgodnie z jej językową definicją, oznacza pewną zmianę zwykłego układu na odwrotny, odwrócenie pewnych cech na im przeciwne, i taka jest dokładnie ta książka, nic tu nie jest oczywiste, ani postawa głównego bohatera, ani czas prowadzonej narracji. Wspomniany główny bohater - Krzysztof Aleksander, na co dzień pracownik korporacji, jest mężczyzną z pewnym bagażem doświadczeń. Swoje w życiu już przeżył, zatem wie, czego od życia oczekuje, podobnie jak w pełni ma świadomość tego, jak ma wyglądać jego związek albo raczej jak nie chce, żeby on wyglądał. Po nieudanej małżeńskiej relacji poszukuje on zatem partnerki, która spełni jego wymagania.

 

Łaknie on bliskości, ale ma to być bliskość na jego zasadach. Wprawdzie stawia na harmonijne współistnienie, ale równie istotne staje się pojednanie z samym sobą, własnymi słabościami, pragnieniami, potrzebą zaspokojenia własnych potrzeb, a wreszcie nawiązania partnerskiej relacji z wymarzoną kobietą. W tym jest jednak cały szkopuł, że tam gdzie wydaje się istnieć idealne dopasowanie ciała, nie zawsze współgrają ze sobą dusze. A na tym polu, jak wskazuje lektura „Inwersji”, mogą się pojawić nie lada kłopoty. Okazuje się bowiem, że chociaż dopasowanie seksualne jest elementem niezbędnym udanej relacji, warto byłoby również znaleźć nić wspólnego porozumienia także na płaszczyźnie intelektualnej. Umiejętność wzajemnej czytelnej komunikacji w świecie, w którym króluje stereotyp, że mężczyźni są z marsa, a kobiety z Wenus, nie jest jednak sprawą prostą.  Zadaniowo nastawieni do relacji mężczyźni i emocjonalnie podchodzące do niej kobiety mogą nie znaleźć płaszczyzny wspólnego porozumienia, a ich sposób postrzegania świata może okazać się tak inny, że nawet najdrobniejszy szczegół może doprowadzić do nadinterpretacji zachowań partnera/partnerki, a tym samym wywołać niewyobrażalną awanturę o przysłowiową marchewkę.

 

W skomplikowanym świecie damsko-męskich relacji trudno się czasem również zorientować jaka jest natura wzajemnych stosunków. W końcu granica między przyjaźnią, miłością, a nienawiścią jest bardzo cienka.

 

Z wszystkimi tymi problemami boryka się wspomniany Krzysztof. Stojąc w rozkroku między uczuciami do Miłki – byłej żony, Ani – idealnej kochanki, Basi – mistycznej przewodniczki oraz Marty – wiernej przyjaciółki, poszukuje wewnętrznej harmonii i pojednania z własnym ego. Czy wystarcz mu czasu? Czy los wskaże mu drogę? A być może tam, gdzie rozum i serce zawiodą, podświadomość przyniesie rozwiązania, których nikt się nie spodziewa, a które odwrócą kolej rzeczy?

 

Nie ukrywam, że „Inwersja” poruszyła mnie, wywołała emocje, których zupełnie się nie spodziewałam, ukazała wiele prawd o skomplikowanej naturze związków, o trudnościach w ich trwaniu, pielęgnowaniu i utrzymaniu, o pragnieniach, które przerastają możliwości, o chęci posiadania tego co nieosiągalne, o niedocenianiu tego co w zasięgu ręki. Jest to książka wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, na wskroś nowoczesna, pięknie i mądrze napisana. Skłania do przemyśleń, do retrospekcji i chwili zastanowienie nad przewrotnością losu.

 

Choć nie znałam wcześniej twórczości Remigiusza Kalwarskiego, po lekturze „Inwersji” wiem jedno – nie będzie to ostatnia książka tego Autora, z którą z miłą chęcią się zapoznam. Mam nadzieję, że „Inwersja” spełniając swoją rolę pozwoli czytelnikom wniknąć w siebie i poznać naturę emocji w ich własnych relacjach.                                                                                             

 
 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial