Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Doberman

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Doberman | Autor: Jacek Piekiełko

Wybierz opinię:

PaniM

 Od razu chciałabym zaznaczyć, że jeśli macie słabe żołądki i trudno czyta się wam o poćwiartowanych zwłokach czy o ludzkich wydzielinach, to nie jest książka dla was. Jest tutaj tego dość dużo. I nie jest to w żadnym wypadku zarzut z mojej strony, po prostu chcę, żebyście wiedzieli, z jakim kalibrem będziecie mieć do czynienia.

 

Przenieśmy się do Rosji do 1996 roku. W rzece zostaje odnaleziony kawałek dziecięcej czaszki. Jeśli myślicie, że gorzej już być nie może, rozczaruję was. Może, jak najbardziej. Śledczy, przeszukując teren wokół rzeki, odnajdują szczątki ciał dziewczynek i chłopców w wieku od 9 do 14 lat. To miał być dopiero początek góry lodowej, śledczy nie wiedzieli jeszcze, jak makabrycznych odkryć dokonają. Na okolicznych mieszkańców pada blady strach. Nikt nie wie, kto stoi za zbrodniami. Nikt nie może czuć się bezpieczny.

 

Muszę przyznać, że przeczytanie tej książki było dla mnie nie lada wyzwaniem. Początek książki niespecjalnie mnie zainteresował. Kilka razy odkładałam książkę na półkę, ale po scenie z dyrektorem i pasem nie byłam już w stanie oderwać się od lektury. Z jednej strony obawiałam się tego, czego się dowiem, ale z drugiej strony po prostu chciałam to wiedzieć. Nie mogłam zrozumieć, jak człowiek mógł dopuścić się tak strasznych rzeczy. I trudno jest mi powiedzieć, kogo nienawidziłam bardziej: Aleksandra, jego matki czy jego ojca. Nasz morderca wychowywał się w patologicznej rodzinie, nie miał najlepszych wzorców do naśladowania. Był pełen agresji i przeraża mnie to, jak podchodziła do tego jego matka. Tak po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że ona przerażała mnie bardziej niż Aleksandr. Nie chcę tutaj go bronić, ale trudno dziwić się, że wyrósł na takiego potwora, biorąc pod uwagę środowisko, w którym dorastał, i toksyczne relacje, w których był.

 

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak rozwinęło się pióro autora. To kolejna jego książka, którą przeczytałam, i widzę, jak dużą pracę wykonał. Jacek Piekiełko na tyle sprawnie operuje słowem pisanym, że miałam przed oczami wszystko to, o czym mówi. Czułam metaliczny zapach krwi, byłam w stanie wyobrazić sobie miejsce zbrodni. Trudno mi powiedzieć, która ze zbrodni bardziej wcisnęła mnie w fotel. Z każdą z nich byłam coraz bardziej przerażona i czułam, jak żołądek podjeżdża mi do gardła. Chciało mi się płakać, gdy czytałam o Żeni. Polubiłam ją, wydawała mi się bardzo ciepłym człowiekiem, nie zasłużyła na to, co ją spotkało. Żadna z ofiar Aleksandra na to nie zasłużyła.

 

Wspomniałam na początku, że nie jest to książka dla osób o słabych nerwach i będę to podtrzymywać. Niektóre opisy są naprawdę drastyczne. Nawet mnie, weterana, jeśli chodzi o ten gatunek, było trudno momentami utrzymać żołądek na swoim miejscu.

 

To była dobra pozycja z gatunku true crime. Ogromny plus dla autora za to, jaki stworzył klimat. Od pierwszych stron czuć napięcie, niepokój. Za nic nie chciałabym zamieszkać w tym miejscu, w którym przebywał Aleksandr. Dobijało mnie.

 

Jacek Piekiełko stworzył niesamowitą historię. Pokazał potwora w ludzkiej skórze z kilku stron. Widzimy go zarówno jako ofiarę pewnych osób, ale także jako oprawcę. Na zmianę było mi go żal i chciałam go utopić w łyżce wody. Uwielbiam, kiedy takie książki wzbudzają we mnie tak skrajne emocje. Polecam fanom true crime.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial