Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Nie Ma Mnie Bez Ciebie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Nie Ma Mnie Bez Ciebie | Autor: Ewa Pirce

Wybierz opinię:

MadameGie

Sięgając po „Nie ma mnie bez Ciebie” Ewy Pierce nie liczyłam na słodko-gorzki romans, który zapewni mi kilka godzin niezobowiązującego relaksu. Po lekturze blurbu podejrzewałam, że lektura za sprawą wymagających bohaterów będzie poruszać trudne tematy, które powinny zapewnić mi wieczór pełen przeróżnych emocji.

 

Autorka na ponad trzystu stronach przedstawia historię Jane i Matthew, których losy połączą się wskutek pewnych pozornie niezbyt szczęśliwych zbiegów okoliczności.

 

Matthew jest mężczyzną, który ma za sobą trudną wręcz tragiczną przeszłość. Nie potrafi poradzić sobie z wyrzutami sumienia, dręczącymi koszmarami, niemocą i żalem.

 

Wszystkie negatywne emocje próbuje zagłuszyć używkami, alkoholem i przygodnymi kontaktami z kobietami. Głównego bohatera poznajemy, jako niegrzecznego i zdemoralizowanego chłopca, którego zbuntowany sposób bycia podkreśla jazda na motocyklu.

 

Choć motyw motocykla, pojawia się zarówno na okładce, jak i na grafikach rozdzielających kolejne podrozdziały, tak niestety, wraz z biegiem fabuły element ten gdzieś zaczyna się zacierać, a Matthew na jednośladzie jeździ raptem kilka razy. Choć akcja powieści skonstruowana jest w taki sposób, że mężczyzna korzystać z tego środka transportu fizycznie nie może przez pewien czas, tak osobiście odnoszę wrażenie, że motyw motocyklowy jest wątkiem bardzo odległym, niż można się tego spodziewać.

 

Postać Jane zbudowana jest na wzór „szarej myszki”, którą zna już praktycznie każdy czytelnik romansów. Skromna, skoncentrowana na nauce studentka, niechętnie bierze udział w imprezach, czy oddaje się innym rozrywkom. Kiedy jej najlepsza przyjaciółka – wyzwolona i szalona Tracy – namawia ją na wyjście na plażę, Jane jest bardzo sceptycznie nastawiona. Intuicja dziewczyny nie zawodzi, ponieważ kiedy już da się przekonać swojej ekstrawertycznej koleżance, a impreza trwa w najlepsze, główną bohaterkę spotyka bardzo nieprzyjemna przygoda. Jane zostaje prawie zgwałcona przez jednego z uczestników imprezy. Udaje jej się uciec wprost w męskie ramiona Matthew, który wraz ze swoją paczką harleyowców relaksuje się na tej samej plaży. Mężczyzna jest bardzo poruszony stanem młodej kobiety i w bardzo dotkliwy sposób dla sprawcy, wymierza sprawiedliwość na własną rękę. Od tamtej chwili męska główna postać ma wiele problemów zarówno z prawem, jak i własnymi demonami, a z pozoru mało odważna Jane postanawia za wszelką cenę „naprawić” zdemoralizowanego i zniszczonego psychicznie Matthew.

 

Prawdą jest, że najważniejsze co można powiedzieć o powierzchownej konstrukcji bohaterów, jest to, że autorka nie zachwyciła nowym pomysłem. Powiela dobrze znany schemat wspomnianej już „szarej myszki” i niegrzecznego chłopca. Nie będzie również zaskoczenia, jeśli chodzi o przemianę głównych bohaterów, bowiem jak łatwo się domyślić, Matthew w głębi duszy jest dobry, a jego zranione serce zamierza wyleczyć z pozoru bojąca się wyzwań Jane.

 

Jednakże bardzo ciekawym i ważnym elementem jest przedstawienie przeżyć, myśli i całego autodestrukcyjnego podejścia do życia głównego bohatera. Na uwagę zasługuje cały wątek dotyczący przeszłości tej postaci i wpływu tych wydarzeń na to, jakim człowiekiem stał się mężczyzna. Poprzez doskonale przekazane emocje czytelnik z łatwością będzie mógł wczuć się jego stan, przeżywać razem z nim tę tragedię i próbować zrozumieć jego postępowanie.

 

Inaczej jednak sprawy mają się, jeśli chodzi o główną postać damską. Jane nie jest bohaterką, która zachwyca, a jej działania nie do końca zawsze są jasne i autentyczne. Matthew wielokrotnie z premedytacją rani Jane w przeróżny sposób. Choć dziewczyna przeżywa i niejednokrotnie czuje upokorzenie w związku z jego zachowaniem, tak wytrwale i trochę wbrew zdrowemu rozsądkowi postanawia przy nim za wszelką cenę trwać. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, bo jak sama bohaterka stwierdziła w pewnym momencie fabuły, że zamierza go przemienić, a więc za cel obrała sobie mimo wszelkich niedogodności, zdobyć Matthew, tak w większości czytelnik niejednokrotnie będzie czuł zażenowanie, że dziewczyna pozwala sobie na takie traktowanie. Brakuje w powieści jakiegoś załamania, wybuchu emocji, przejawu odwagi co skutkowałoby jawnym i mocnym postawieniem się Jane w stosunku do tej „przemocy słownej”, której doświadcza.

 

Relacja głównej bohaterki z matką Matthew, a także jest pełna tajemnic i choć jest piękna i wartościowa, tak proces zaprzyjaźniania się i wzajemnego wsparcia, jakie okazują sobie kobiety, gdzieś zatarł się wraz z biegiem akcji powieści.

 

Podsumowując postać Jane, odnoszę wrażenie, że rozdziałów z jej perspektywy jest za mało i nie są tak nacechowane emocjonalnie, jak te, które mamy okazję przeczytać z punktu widzenia Matthew. Również wiele wątków; jak choćby ten z planem, którego celem było odegranie się na mężczyźnie, który główna bohaterka obmyśliła razem z przyjaciółką; jest przedstawiony bardzo pobieżnie, przytoczony gdzieś, w którejś z licznych retrospekcji.

 

Prawie cała historia miłosna w „Nie ma mnie bez Ciebie” to swoista sinusoida, przedstawiająca przyciąganie i odpychanie się od siebie głównych bohaterów. Ich relacja jest pełna sprzeczności, kompilacji przeróżnych uczuć i działań, które mniej lub bardziej zbliżają do siebie Jane i Matthew. Proces dojrzewania między nimi prawdziwego i szczerego uczucia trwa dłuższy czas, a kiedy w końcu jawnie się przyznają do swoich sympatii względem siebie, okrutny los zamierza niejednokrotnie wystawić ich miłość na próbę.

 

Tekst „Nie ma mnie bez Ciebie” warto przeczytać, choćby dla wspomnianego już wcześniej poruszającego wątku tragicznej przeszłości i jej wpływu na funkcjonowanie człowieka. Uważam, że autorka doskonale poradziła sobie z dramatem, jego skutkami odkrywając przed czytelnikiem wszystkie ciemne strony żalu i rozpaczy, jakie dotknęły głównego bohatera. Na uwagę zasługują także pobudzające wyobraźnie, odważne sceny erotyczne. Ten element fabuły został przedstawiony w bardzo smaczny, ale i dosadny sposób, który wywoła rumieńce na twarzach nawet najbardziej oczytanych fanów literackiej erotyki.

 

Choć książka posiada także, wiele technicznych błędów, które mimowolnie rzucają się w oczy podczas lektury, tak po powieść warto sięgnąć, by na własne oczy przekonać się, czy autorka poradziła sobie z zadaniem, tworząc romans z mocnym thriller owym tłem.

 

Słowem końcowym chciałabym jeszcze zdradzić, że nie wszystkie wątki zostały szczegółowo rozwiązane, a samo zakończenie pozostawia otwartą drogę do rozpoczęcia w przejmujący sposób drugiego tomu. Z czystej ciekawości czekam na kontynuację, w której mam nadzieję bohaterowie, jak i sama akcja mile mnie zaskoczy.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial