Okładka wydania

Obca Kobieta

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Obca Kobieta | Autor: Magdalena Majcher

Wybierz opinię:

Pani M

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jesteście w związku z mężczyzną/kobietą, który/która ma dziecko. Czujecie, że coś w tym związku zaczyna się psuć, jednak partner/partnerka zbywa wasze słowa, mówiąc, że przecież wszystko jest w porządku. I pewnego dnia on/ona oznajmia wam, że to koniec, zakochał się/zakochała się w kimś innym i to z tą osobą chce dzielić życie, a nie z tobą. Po 9 latach wspólnego życia, wychowywania dziecka, które z biologicznego punktu widzenia nie jest wasze, nagle wszystko się kończy. Musicie się wyprowadzić. Ale co gorsze – tracicie kontakt z dzieckiem. W takiej właśnie sytuacji znalazła się Weronika, której partner, Huber, oznajmił, że kocha inną. Zabrania swojej córce kontaktów z nią, bo Oliwia ma zrozumieć, że teraz ktoś inny będzie z tatą i ją wychowywał. Weronika postanawia walczyć o to, by nie stracić kontaktu z dzieckiem.

 

Magdalena Majcher poruszyła w swojej powieści trudny temat. Ileż w Polsce jest par, które żyją w taki sposób jak Weronika i Hubert. Niektórzy są ze sobą do końca, w innych przypadkach miłość się kończy i ta druga strona, która nie jest oficjalnie rodzicem, nagle zostaje na lodzie. Nie zawsze, czasem partnerzy są w stanie dogadać się ze sobą. Tu było jednak inaczej.

 

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Mamy teraźniejszość, w której widzimy to, jak Weronika walczy o Oliwię, oraz przeszłość, w której widzimy początki znajomości Weroniki i Huberta. I tu muszę powiedzieć, że mam z tym pewien problem. Rozumiem zamysł autorki. Wiem, dlaczego zdecydowała się na taki zabieg, ale mam wrażenie, że cierpi przez to nieco warstwa związana z teraźniejszością. Początek książki był bardzo dobry. Były momenty, gdy naprawdę czułam, że coś łapie mnie za gardło. Nie wyobrażam sobie tego, co musiały czuć Weronika i Oliwia, na Huberta spuszczę zasłonę milczenia, bo koleś od samego początku wydawał mi się szemrany, a przeszłość i to, co zrobił, by uniemożliwić Weronice kontakty z Oliwią, jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziły. Jednak na pewnym etapie ta historia przestała wywierać na mnie aż tak duże emocje. Konkretnie chodzi mi o moment, w którym Weronika spotyka się z panią mecenas, by dowiedzieć się, co może zrobić w swojej sprawie. Do tego momentu było dla mnie świetnie, potem już zabrakło mi tego, co znalazłam w tej książce na początku. Mam wrażenie, że akcja za bardzo przyspieszyła i przez to ucierpiała psychologia postaci. I nie chcę przez to powiedzieć, że książka jest zła, po prostu dla mnie czegoś zabrakło. I nie jestem przekonana co do zakończenia.

 

Nie mogę odmówić autorce tego, że potrafi grać emocjami czytelnika, bo wychodzi jej to perfekcyjnie i za to niezwykle szanuję Magdalenę Majcher. Wie, jaką historię chce opowiedzieć, co chce w niej pokazać i jak to zrobić. Uważam, że bardzo dobrze wybrzmiewają tu relacje między Weroniką i Oliwią. Ogromny plus za to, jak autorka przedstawiła je w przeszłości. W to wszystko można uwierzyć.

 

Jeśli szukacie dobrej powieści obyczajowej, to polecam tę książkę. Myślę, że sama opowieść może przynieść wiele dobrego, jeśli trafi do osoby, która znalazła się w podobnej sytuacji jak Weronika. Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie mamy prawa i o co możemy walczyć.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial