Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Błądzenie Pielgrzyma

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: C.S. Lewis
  • Tytuł Oryginału: The Pilgrims Regress
  • Gatunek: Literatura Piękna
  • Liczba Stron: 258
  • Rok Wydania: 2021
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195 mm
  • ISBN: 9788366748095
  • Wydawca: Logos
  • Oprawa: Twarda
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Błądzenie Pielgrzyma | Autor: C.S. Lewis

Wybierz opinię:

Doris

 „Błądzenie pielgrzyma” C. S. Lewisa to nawiązanie do „Wędrówki pielgrzyma” Bunyana, XVII wiecznego, uduchowionego i alegorycznego utworu filozoficznego, opowiadającego o podążaniu ku lepszemu poznaniu natury Boga. Z tym, że Jan, chłopiec będący głównym bohaterem książki Lewisa nie jest świadomym pielgrzymem, jak jego poprzednik, a raczej błądzącym po omacku człowiekiem, który chciałby zrozumieć zasady, jakie rządzą jego rodzimą Purytanią. Jak sama nazwa wskazuje, to miejsce pełne zakazów i nakazów, których należy bezwzględnie przestrzegać, by nie zdenerwować Właściciela i nie narazić się na srogą karę. Ale nawet i ta reguła nie jest jednoznaczna. Zarządca, oznajmiając ją Janowi, jednocześnie mruga doń porozumiewawczo: „jeśli cię nie przyłapią, siedź cicho – w przeciwnym razie gorzko tego pożałujesz” A więc są jakieś zasady? Dlaczego akurat takie? A może naczelną zasadą jest nie dać się przyłapać na łamaniu zasad? Dlaczego Jan nie może otrzymać jasnej odpowiedzi na swoje pytania?

 

 Wyspa, którą pewnego dnia dostrzega, przyzywa go swym pięknem. Wie, że tam wszystko stałoby się dla niego zrozumiałe i proste. Jednak coś go stale od niej odciąga, rozprasza. Widzi, że kontury Wyspy coraz bardziej się rozmywają, droga do niej się wydłuża.  Kiedy wydaje mu się, że „dosięgnął samego dna rozpaczy” – w końcu wyrusza. Wkracza na ścieżkę poznania i podąża w nieznane. Drogę Jana C. S. Lewis przedstawia w formie krótkich, czasami wręcz króciusieńkich przypowieści, będących ilustracją snów i w takiej też onirycznej, baśniowej mgiełce zanurzonych. Na każdym jej odcinku Jan uczy się czegoś nowego, spotyka osobliwe postaci. Każde takie spotkanie, każda przygoda, jest dla niego próbą. Panowie Cnotliwy, Oświecony, W-Pół-Drogi, Pani Rozum, Matka Kościół, przekonują Jana do swoich racji. Próbują zatrzymać go przy logice i nauce, sztuce wyższej albo sztuce  brukowej, argumentach siły, czy też przyjemnościach ciała. Jan stale więc błądzi, aby wracać z kolei na właściwą drogę wiodącą ku Wyspie, a następnie znów się zgubić… Jest wszak tylko człowiekiem, jak każdy z nas.

 

 C. S. Lewis pod płaszczykiem baśniowości skrywa myśli o wiele głębsze niż na pierwszy rzut oka wynikać by mogło z tych lekkich, czasem zabawnych, zwykle jednak utrzymanych w duchu medytacyjno-refleksyjnym, przypowiastek. Osoby, które towarzyszą Janowi w wędrówce, choćby tylko przez krótki odcinek drogi, reprezentują różne poglądy i kierunki myślenia, różne systemy etyczne i filozoficzne, od zdroworozsądkowych, twardo trzymających się ziemi po całkowitą niemal ulotność i abstrakcję. „U nikogo nie podziwiam nadmiaru jakiejś cnoty dopóki nie ujrzę nadmiaru cnoty przeciwnej. Człowiek nie okazuje swej wielkości stojąc na jednym krańcu, lecz obejmując obydwie skrajności i wypełniając wszystko, co leży pomiędzy nimi”. Lewis, cytując te słowa Pascala, pozostaje im wierny. Prezentuje nam całe spektrum podejścia do świata, natury człowieka oraz tego, co niepoznane, w co wielu wierzy, a jeszcze więcej chciałoby uwierzyć, czyli istoty najwyższej – Boga. Posiłkuje się przy tym myślą Arystotelesa, Platona, cytuje fragmenty Miltona, Bacona i Pascala, wtrąca łacińskie i greckie sentencje, by uwypuklić to, co chce nam przekazać.

 

Podziwiam erudycję, dobry smak i umiar autora. Niczego tu za wiele, wszystkiego po trochu, nic na siłę, dużo delikatności i wyczucia, akurat tyle, by wzbudzić w nas ochotę na więcej, na poszukiwanie własnej drogi. Na jej końcu nie na każdego będzie oczekiwał Właściciel. Może też dla każdego tym Właścicielem okaże się kto inny. Rzecz w tym, by nie ustawać w poszukiwaniach. Jan szuka więc po omacku właściwej drogi. Nie wie, czy kierować się na wschód, czy na zachód, północ, czy południe. Natyka się na przeszkody, raz jest to góra, kiedy indziej głęboki, spadzisty wąwóz. Zatrzymuje się na chwilę w Krainie Frazesów, by zaraz podążyć do Krainy Grubo-myślących. Wysłuchuje poglądów jednych, racji drugich, zdania trzecich, aż do bólu głowy, który mąci mu myśli. Za każdym razem, z trudem rozplątawszy wszystko, co zawikłane i nieoczywiste, dochodzi do przekonania, że nie tego poszukuje, że musi iść dalej.

 

Opis podróży Jana przypomina trochę łotrzykowskie opowieści, a trochę powiastki filozoficzne. Jest pełen kolorów i znaczeń. Ożywczy i prowokujący. Jego głębszego sensu nietrudno się domyślić, wskazują nań podtytuły rozdziałów. Z pewnością jest to lektura przyjemna, a do tego cenna, gdyż zachęca do zastanowienia się nad podstawowymi zagadnieniami. C. S. Lewis odnalazł swój cel i swoje miejsce w doktrynie chrześcijańskiej po długiej wędrówce. Wielu z nas również poszukuje. Warto szukać tego, co dla nas ważne, warto też konfrontować swoje przekonania, dyskutować, sprawdzać, bo „wielkie prawdy wymagają ponownej interpretacji w każdym wieku (…) Każdy z nas może znaleźć swój własny klucz do tajemnicy”.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial