Okładka wydania

Krzyczące Schody

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Krzyczące Schody | Autor: Jonathan Stroud

Wybierz opinię:

Kat

Połączenie literatury young adult i horroru - mix, który nie może się udać? Tak myślałam, a powieść, na którą trafiłam na powieść, okazała się już po pierwszym rozdziale trafić do moich ulubionych.

 

Chociaż w życiu nie zostałabym na noc w posiadłości, w której (ponoć) straszy, to uwielbiam oglądać horrory o duchach czy reportaże z wypraw do nawiedzonych dworów, fabryk, hotelowych pokoi. Nie ma to jak przyglądać się innym osobom, jak umierają ze strachu, kiedy ty siedzisz bezpiecznie w komfortowym fotelu, pod cieplutkim kocykiem i z pachnącą herbatką w dłoniach. Kiedy więc przeczytałam opis redakcyjny "Krzyczących schodów", który obiecywał powieść z dreszczykiem o drużynie łowców duchów, wiedziałam, że muszę po tę książkę sięgnąć.

 

"Krzyczące schody" to pierwsza część serii "Lockwood & Sp.", która swoją nazwę zawdzięcza Anthony'emu Lockwoodowi, założycielowi agencji detektywistycznej tropiącej i wywabiającej duchy z ludzkich majątków. Jednakże to nie Anthony jest głównym bohaterem i obiektem zainteresowania czytelnika. Narratorem i centralnym punktem naszej uwagi jest Lucy Carlyle, której losy śledzimy jeszcze zanim dołączy do firmy Lockwooda. I w tym miejscu muszę wspomnieć, że w momencie kiedy zorientowałam się, że narratorem całej powieści jest dziewczyna, która nie jest Lockwoodem, zaczęłam się obawiać, że będę mieć do czynienia z relacją zakochanego w założycielu firmy podlotka, wielbiącego każdy jego czyn. Nic bardziej mylnego. Lucy jest świadomą swojej wartości nastolatką, która - mimo młodego wieku - swoje przeżyła i teraz jej główną motywacją jest usamodzielnić się w wielkim mieście.

 

O czym opowiada Lucy? Zacznijmy od tego, ze Stroud nie odkrywa od razu wszystkich swoich kart. Świat, który dla nas wymyślił, wyjawia etapami, dawkuje stopniowo, otwierając kolejne drzwi powoli i spokojnie. I ja również nie chcę w tej recenzji zdradzić zbyt wiele zbyt wcześnie. Świat, w którym znajdzie się czytelnik, nie jest tym samym, który znamy. To elegancki Londyn sprzed czasu komputerów i broni palnej, kiedy główną obroną człowieka była broń biała, ale już pojawiła się elektryczność. Jednakże wrogiem nie jest namacalny przeciwnik, którego można po prostu pozbawić życia... Światem rządzi strach przed zjawami spoza naszego świata, które wychodzą na żer po zmroku... W takim świecie pojawiła się potrzeba nowego zawodu - osoby z paranormalnymi predyspozycjami są wynajmowane w celu odnalezienia i zlikwidowania upiorów, które są realnym zagrożeniem w nawiedzonych domach czy miejscach pracy.

 

Wspomniałam na początku o elementach horroru - czy faktycznie jest się czego bać? Moim zdaniem absolutnie tak. Mimo że bohaterami powieści są nastolatkowie, powieść pisana jest w sposób dojrzały i na wysokim poziomie, gwarantując zadowolenie także dorosłym odbiorcom, którzy literaturę young adult omijają szerokim łukiem. Pisarz potrafi budować napięcie i gęstą, upiorną atmosferę, nie oszczędzając czytelnikowi przerażających szczegółów. Jednocześnie w chwilach sielanki potrafi wywołać szeroki uśmiech u odbiorcy, posiłkując się typowym brytyjskim humorem sytuacyjnym.

 

Przy "Krzyczących schodach" nie sposób się nudzić. Ciągle coś się dzieje, akcja goni akcję, dialogi wciągają i nawet kiedy autor przechodzi do wyjaśniania zasad świata, który wymyślił, robi to w sposób interesujący. Polskie wydanie powieści ma 360 stron i zazwyczaj czytanie takiej książki zajmowało mi sporo czasu. Pierwszy tom serii "Lockwood & Sp." połknęłam w niespełna 4 dni, zaniedbując codzienne obowiązki czy opóźniając pójście spać.

 

Nie mogę się doczekać przeczytania kolejnej części cyklu "Lockwood & Sp." i dodatkowo myślę, że będę polować także na inne powieści Jonathana Strouda. Serdecznie polecam "Krzyczące schody", nie tylko fanom young adult i horrorów, po prostu każdemu, kto ma ochotę na wciągającą przygodę z dreszczykiem.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial